iwonka1997, bo Tczew to Tczew 😎 Moja matka uważa, że tam mieszkają źli ludzie 😎 mam szlaban na wszystko co wiąże się z tym miastem albo ludźmi stamtąd 😂
a właśnie, chyba będzie jeszcze gorzej, jak mamusia się dowie, że wczoraj wcale mnie w szkole nie było, a dzisiaj źle się czułam od wczorajszej wycieczki z koleżanką a nie od jakiegoś kebaba 🤣 także przedłużyłam weekend o 2 dni 😁 ale wczoraj było cudownie 😍 pojechałyśmy na stopa do Gdańska i łaziłyśmy cały dzień, ledwo się dowlekłyśmy później do ulicy, żeby mieć jak wrócić 😂
papiery papierami... Nic nie zrobiłam w tym kierunku 😂
iwonka1997, znaczy ja wiem, że mieszkają, już nie powiem jak to miasto jest nazywane przez mieszkańców i stałych bywalców... 🤣 ale moja mama chyba nieco przewrażliwiona 🤣
Iwonka, tyle że ja na serio nie mam gdzie iść 😂 Interesuje mnie jedynie biol-chem, a w mojej okolicy mnie do niego nie przyjmą. Ahh jak to fajnie żyć na końcu świata. 🏇 A Kraków byłby jednak odważnym posunięciem. Nie wiem czy nie za-odważnym jak na mnie. Swoją drogą, spotkam tutaj kogoś z III lo? 👀
Czy któraś z Małolat jeździ czymś ścigaczopodobnym? 😎 Mam ochote zrobić prawko A1 i wiadać na yamahe tzr 125 która stoi w garażu nieużywana 😁 Jedyna przeszkoda to kasa, trzeba na naprawe, kurs i sam egzamin. No więc, któraś jeździ?
Moja kumpela zrobiła sobie A1 i jeździła na czymś w rodzaju KTMa, zarejestrowany na A1 ale moc oczywiście wieksza. Pojezdzila może z 4 miesiące i się biedna tak poskladala, że zerwała więzadło pod kolanem, a drugie naderwała. Teraz miała operacje, i jeszcze 6 miesięcy rehabilitacji, zanim będzie mogła w ogóle wsiąść na konia. Jakos mnie to skutecznie odstraszylo od motorów, a ścigaczy w ogóle się boje. Ale to też zależy kto ile ma wyobraźni.
hmm, vicke, ja ogólnie zmotoryzowana jestem i interesuję się wszelkimi nowinkami 😁 Aczkolwiek w tych prawkach nie jestem zorientowana, bo ja jeszcze z karty motorowerowej jestem, która ważna tylko na pojazdy do 50. Nie wiem czy to prawko A1 też nie jest tylko na pięćdziesiątki, bo w sumie weszło to zamiast kart motorowerowych, a jakoś nie jestem skłonna uwierzyć, że taki piętnastolatek na przykład mógłby się wozić 125 albo i czymś z większą pojemnością, bo ma prawko. Wiesz coś o tym?
O, znalazłam. Ty możesz jedynie robić prawo jazdy AM (minimalny wiek to 14 lat) na pojazdy do 50 cm3 i cytuję "których konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45km/h" Ale wiadomo jak to z tą prędkością jest-pic na wodę, fotomontaż 😂
Kiedy ukończysz 16 lat, możesz zrobić prawko A1 na: "- motocykle o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3, mocy nie przekraczającej 11kW, i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg, -motocykl trójkołowy o mocy nieprzekraczającej 15 kW, -pojazdy kategori AM."
Czyli, tak serio, to teraz pozbierałabym kasę, zainwestowała w tą naprawę o której wspominałaś, a prawko zrobiła po ukończeniu 16 roku życia, bo wtedy możesz śmigać na tym swoim ścigaczku i nikt nic do tego nie ma 🙂 Jeśli robiłabyś teraz, to albo musiałabyś kupić motorek do 50cm3 albo skuterek. Wiadomo, jeżeli już planujemy, uważam że lepiej poczekać trochę i zrobić już na większy kaliber. Mogłabyś jeszcze kombinować z rejestracją pojazdu na nie tą pojemność, którą ma, ale to trzeba dobrze obmyślić, znać się na tym i mieć znajomości (ah ci moi koledzy! 😜 )
Więc podsumowując, czekaj do 16 a potem śmigaj do mnie na tej maszynce 🏇
Kurde... Teraz to mi smaka zrobiłaś na to prawo jazdy.. Tyle że u mnie w garażu stoi 300cm3. Lipa nawet z prawkiem A1 👿 A całe życie moplikiem nie zamierzam się tłuc. Marzy mi się jakiś porządny motor, ostatnio miałam fazę na ścigacza właśnie 😍 Ehh, chyba pogadam z chrzestnym na 16 urodziny 😁
nopebow, pisałam równocześnie z Tobą. 😉 Współczuję koleżance, niech szybko wraca do zdrowia! Aczkolwiek myślę że to kwestia ostrożności, rozwagi i wyobraźni. I trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo wiele razy mi się na drodze zdarzyło, że auto wymuszało na mnie pierwszeństwo albo nawet dosłownie pakowało się we mnie zupełnie bez powodu, a kierowca z triumfującą miną uśmiechał się zza kierownicy bo przecież jak to SAMOCHÓD może przepuścić piździka i to w dodatku z dziewczyną. 🤔 Tiry też są pod tym względem okropne. Jednak jeżdżę już koło roku, nic mi się nie stało. Wszystko się da, tylko trzeba mieć trochę oleju w głowie i oczywiście szczęście. A ci wariaci którzy jeżdżą na oślep, z ponad stówą na liczniku przez środek miasta przyprawiają mnie o ciarki na plecach. 😤
Ja dostaje napadu paniki jak tylko widze scigacz, moj wujek zginal wlasnie na motorze, niby mialam wtedy kilka lat, ale mam mega traume. M chce sobie kupic wlasnie, jeszcze tego nie zrobil, ale ja dostaje napadu paniki jak tylko go sobie wyobrazam na scigaczu, jak sie rozbija o drzewo, czy cos...
Ja tylko czekam na 18 żeby zrobić prawko i kupić sobie jakiś motor 😍 Na crossie już długo nie jeżdżę i tęskno mi do tego 😉 Więc bedzie można kiedyś zrobić zlot motocyklowych małolat 😁
vicke, na Twoim miejscu sprzedałabym yamahe, zdała A za 2 lata i kupiła dokładając pieniądze z 18-stki do tego coś o większej pojemności. Szczególnie, że z "nieużywana" rozumiem, że ta Twoja yamaha jest nowa, więc weźmiesz za nią ładną sumkę a następny możesz znaleźć używany w dobrym stanie na start. Ja chciałam zdawać A1 ale sens miało to tylko do zeszłego roku bo zdając A nie musisz już zdawać teorii ponownie, więc nie musiałabym bać się nowych egzaminów. Nie było pogody na kurs, czekam na A 🙂
Alabamka Źle napisałam. Nieużywanaw sensie od dwóch lat, wcześniej była troche użytkowana przez siostrę, a ona też kupiła ją od kogoś. Prawko A2 jest od 18. Normalne A jest od chyba 24. W sumie ta yamaha spokojnie wyciąga podobno 150. A ja miałam kiedyś wypadek samochodowy, traume mam do wszystiego na kółkach. Ale motocykleee, ahh. Jednak ta pojemność mi wystarczy chyba. Większy by się u mnie marnował i nie wykorzystałabym w pełni jego potencjału ;p
Ogólnie, to jestem taaaaka dumna z kobyły. Jeszcze nigdy tak nie chodziła jak dzis 😍
Tak w ogóle, to co tutaj tak cicho? Tylko mi nie mówcie że wszyscy się uczą 😎 Ja sobie wreszcie kupiłam buty i sukienkę na komers. 🏇
edit; patt140, wiem że trochę późno, ale wcześniej nie zauważyłam. Ja mieszkam na osiedlu, w bloku, ale mam garaż, więc to sprawę ułatwia. Jak jestem na oświecenia w Krakowie to widzę motory które zajmują normalnie miejsca parkingowe i nikt nic do tego nie ma.. Aczkolwiek nie wiem czy stoją tak cały rok-w gruncie rzeczy chyba bym się bała.
Nie mam zdjęć. Ale następnym razem wezme akiegoś plebsa żeby mnie nagrał 😀 Albo fotki zrobił. Ale taaaaak chodziła pięknie. w końcu zaczynamy się dogadywać 😜 😁
Sukienka taka: http://allegro.pl/sexowna-mini-sukienka-brenda-4-kolory-r-uniwers-i3269854308.html Tyle że turkusowa. Byłam strasznie ograniczona funduszami i do tego moją sylwetką-nie wchodziło w grę KOMPLETNIE NIC obcisłego, w stylu ołówkowej sukienki, jedynie coś rozkloszowanego albo bombka. No i tanie. Nie jestem do końca przekonana, ale mam nadzieję że będzie ładna..
A do tego czarne szpilki. Też żałuję, bo mogłam wziąć beżowe... I są trochę za toporne. Ale tak to jest jak się człowiek napali na buty. 🙄
aniołeczek Zupełnie nie w moim stylu, mnie się nie podoba. Ale jak już ją będziesz miała to wstaw zdjęcie na sobie 😉
Ja szukam klasycznej czarnej sukienki. Jestem mega ograniczona finansowo i najgorszy jest fakt, że nie mogę zamówić sukienki przez internet. Nie mam czasu szukać w stacjonarnych, w których i tak nic nie ma. Ratunku 🙄
infatil zniechęciłaś mnie 😁 Mi się w sumie spodobała, aczkolwiek wiadomo jak to jest kupować przez internet. Głównie sugerowałam się tym że ma luźny dół-nie byłoby widać moich wcięć w biodrach, brzuszka.. Jak dojdzie to wstawię fotkę.
Na coś w ten deseń co wstawiłaś celowałam na początku, ale mi nie wyszło-nie umiałam znaleźć nic ciekawego, a jeśli już to ponad 100zł, co nie wchodziło w grę. Zobaczymy co z tego będzie.
U nas z balem jest wesoło, bo w sumie niewiadomo czy on w ogóle się odbędzie, a co dopiero data 😵 Aczkolwiek chyba się nie wybieram, bo 1. Nie ma z kim szalonego poloneza 2. Nie wiem czy chce iść z tą klasą. Ale chociaż sukienke mam . Infantil, to zasuwaj do sklepu i mierz!