O no właśnie chwalić się jak spędzacie wakacje ? Ja jadę do WG z volty z tego co wiem będzie chyba jeszcze hszonszcz, Soraya, widzexxcie. A resztę wakacji spędzę u babci nad morzem no i może jeszcze uda się z tatą Australię pozwiedzać, ale to na razie tylko plany 😀 w końcu trzeba uczcić egzaminy 😉
I właśnie znalazłam półkolonie blisko mnie. Nauka lonżowania, ogólna praca z końmi, jazdy, "cały" dzień w stajni - od 8.00 do 16.00 i się zastanawiam czy się brać za to czy nie ❓
Ja jadę tyle, co z Kaszmirem wyjeżdżamy na dwa tygodnie na obóz do Nowego Ciechocinka. A nic więcej chyba się nie uda, więc stajnia od rana do wieczora. 😅
edit.; Matuzaalem, ja bym się najpierw dowiedziała, w jakim wieku osoby przyjeżdżają na te półkolonie 😉
Ja chyba jednak nigdzie nie jadę.... Znaczy nic zaplanowanego. Tak to znajomi, trip po Polsce i nie tylko 😁 Miałam jechać na obóz do stajni, ale jakoś tak... nie wiem. W dodatku jest o jednego konia mniej, ciekawe jak to tam się porobi...
kaszmirowa - w sumie mi to wszystko jedno w jakim wieku będą inne osoby. Jeździ tam moja znajoma więc jeden telefon i wbija na stajnie. Raptemrok starsza ode mnie. A nawet jak tam będą sweet quniarki w różowym stroju "jeżdżące najlepiej na świecie" to mi to tam tito że tak powiem. Będę tam chodzić żeby się czegoś nowego nauczyć 🙂
Powiem Ci, że półkolonie to nie jest dobra opcja. Nic to wspólnego z obozem nie ma, wiek uczestników to zazwyczaj ok. 9 lat. No i jak masz się czegoś nauczyć jak jeździłabyś z nimi? 😉 Zresztą, co wspomnienia obozowe to obozowe- noce i tak zawsze najlepsze. Lepiej znajdź sobie jakiś obóz, na którym MOŻESZ SIĘ CZEGOŚ NAUCZYĆ 😉
Ja dwa tygodnie na obóz na Mazury i 3 tygodnie z rodzicami (formalnie, ale ich tam praktycznie nie ma :hihi🙂 i najlepiej, że to wszystko pod rząd, więc 5 tygodni mnie nie ma 😀
A ja całe wakacje w domu spędzę. 😫 Więc pewnie całe dnie będę u koni. Ewentualnie na kilka dni do Krakowa wpadnę.. Choć i tak będę musiała, do tych szkół.. A ostatnie dni sierpnia spędzę pewnie na sprowadzaniu rzeczy z mojego domu do Krakowa 😁 I pewnie będę ryczeć jak bóbr. 🏇
Jak wam niedziela minęła? Taaaka pogoda była! 😍 Tak bardzo chciałam do koni, a przez ten palec to lipa.
Nie 😡 Tępa jestem strasznie, bo nawet dziewczyny na r-v pisały, że należałoby to zszyć, ale stchurzyłam. Jeszcze jak dzisiaj się naczytałam że musiałam wczoraj jechać, a jak dzisiaj pojadę to mi będą tą ranę jakoś otwierać żeby zszyć, to całkiem się przestraszyłam. Na razie chodzę z odkrytym palcem, jak gdzieś wychodzę to plaster. Jazi się trochę. Uznałam że będę postępować tak jak z palcem po zabiegu-myślę że to coś podobnego, tyle że teraz jest gorsze miejsce.. Zobaczymy jak się będzie goić. Daję temu koło 2-3 tygodni minimum, bo paluch goił się koło 2 tygodni..
Gniadata, ja bym na wszelki wypadek pomacała plecy np jej 🙂 anioleczek.97, jak sobie przypomnę, bo teraz mi umknęło to Ci napiszę co fajnie pomaga w gojeniu, ale to nie dzisiaj 😁
Małolaty, ale miałam fajny dzień 😍 spędziłam cały dzień z moim M. i chłopakami nad wodą, teraz byliśmy na rowerach i muszę przyznać, uwielbiam ich 💘
Wszyscy już konkretne plany na wakacje,widzę. 😀 No to jak mamy się chwalić to ja się pochwalę tym,że większość czasu spędzę w domu,ze dwa tygodnie lipca na działce (stajnia przez 3/4 dnia i spływ kajakowy) no i może w sierpniu spełni się moje marzenie-dzierżawa za jakąś normalną kwotę. Małolaty powodzenia dzisiaj w szkole! 🙂
jak wszyscy to wszyscy, wakacje spedze na pracy w rekreacji z dzieciakami 😫 ale plany przed wakacyjne ambitne. Na początku czerwca smarujemy z kobyłka w regionalnych, jej pierwszy start. I staramy sie potem ze dwa razy jeszcze pokazac c:
A ja miałam lecieć w czerwcu gdzies za granicę, ale chyba odpuścimy bo remont nam się w domu zaczyna i możemy się z kasą nie wyrobić, a we wrześniu najwyżej polecimy ekipą z moim M. A w wakacje pracuje 😵 ale no kasa się przyda 🙂
Mam OGROMNEGO doła. Rozstałam się znowu z M. Ale chyba tak poważnie. Pierwszy raz go dzisiaj uderzyłam. Cały czas mam nadzieje że jednak do siebie wrócimy, ale czuję że to już ten ostateczny raz. Męczyliśmy ponad pół roku z tym wszystkim bo mieliśmy nadzieję że damy radę. Nie wyszło. W czwartek mielibyśmy 1,5 roku..
anioleczek - przykro mi. Mam tylko takie pytanie. Dlaczego go uderzyłaś?
A ja jestem wkurzona i to na maxa. Od MINIMUM TYGODNIA powtarzam że jutro mam konkurs i do dzisiaj mama ma mi kieckę moją przynieść bo ktoś tam w pracy ją pożyczył na ślub. Ale oczywiście jej nie przyniosła. Jedyne co mi zostaje to iść kurde nago. 👿
maiiaF Jeny, przepraszam nie zauważyłam bo ostatnio w biegu nadrabiam forum, ze względu na ciągłe zajęcia. Na hipodromie w Sopocie 8 lub 9 czerwca o ile się tym razem odbędą 🙂
Matuzaalem w sumie to nie wiem.. Za wszystko. A jest tego trochę. Najgorzej dały mi w kość ostatnie dni, kiedy to prosiłam zapłakana żeby przyjechał, a on miał do kompletnie w dupie i mnie olewał. I to nie pierwszy raz, bo zachowywał się tak ciągle, od listopada chyba. Więc to chyba i tak nie miało sensu, mimo że niektóre dni naprawdę były świetne.. I wtedy chodziłam cała w skowronkach.