Ja piszę, a 98 jestem 🙂 Wiadomo, że wszystko jest kwestią samozaparcia, ale łatwiej to zrobić będąc w dobrej szkole. Lepiej być jednak najgorszym wśród najlepszych niż odwrotnie.
kaszmirowa2302, o to możesz mi wysłać chociaż kilka :kwiatek: karolina.karolinajj@gmail.com
Laski, potrzebuję dwóch piosenek na już w zasadzie takie całkiem przyjemne do śpiewania, bo w piątek mam śpiewać na występie, a oczywiście nie miałam kiedy znaleźć 🤔
Powrót po weekendzie do komputera ;D . Czyli - połowę soboty przesiadziałam nad biznacjum i innymi duperelami z historii, matematunia "jakoś będzie" , a polski i francuskie to na spokojnie bez niczego 😉. Jak tam małolatki - stresik trzyma spinę? 🙂
Pełen luzik 🤣 Właśnie popijam Actimel, czekam na tatę i ruszam rowerkiem do koni. Troszkę roboty dzisiaj przy nich mam. Wróce pewnie koło 20, może nawet później i zrobię pazurki. I pooglądam jakieś głupoty. Obcy 3? Mam płytę, zobaczymy czy da się obejrzeć. 😁 Więc pełen luzik, nawet się sama sobie dziwie.
Nie myślę o nich. Wróciłam właśnie z pogrzebu Pawła... ciężko mi. Pożegnanie Pawła było piękne, w życiu nie widziałam tylu biały róż. I... nadal to do mnie nie do końca dochodzi, straszna tragedia. A jak pojechałyśmy ze znajomymi zapalic znicz na miejscu wypadku.... eh, gdzie mi teraz egzaminy w głowie.
infantil strasznie przykre, najstraszniejsze kiedy osoba odchodzi za młodo.
A wszystkim szczęścia i zdania na testach, a jutro human ! Z tej okazji moja znajoma ułożyła króciutki wierszyk. Szuru buru, ence pence jutro human, połam ręce na co dostała odpowiedz : szuru buru ,ence pence ,pojutrze matma i chujnia będzie ! wpaja w zabawny nastrój, ale stres jest nie wiadomo po co .
Ja rozpoczęłam sezon. Wsiadłam w końcu na konia konia, mimo 4 lat na karku przyznam że współpraca będzie cudowna, jeżeli nasze jazdy będą wyglądać jak dzisiaj ! :3
infantil, trzymaj się :przytul: Ja nadal przeżywam śmierć dziadka, a minęły już 3 miesiące.
Stresik jest, nawet nawrzeszczałam dzisiaj na kilka osób przez to.. 🤔 Za to kucyk się bardzo spisał, sadziła w korytarzu jak nigdy, szkoda, że byłam sama i nie mam filmów...
Ja stresu jako takiego nie czuję, ale podświadomie psuję sobie humor. Wiem, że będzie luz, bo human to tak naprawde czytanie ze zrozumieniem. Od tygodnia kumuluje mi się złe samopoczucie i płakać mi się chce tylko. A żeby wszystkiego było mało, to Kaszmir dyszy podczas jazdy nie wiem czemu. Przykro mi, że musicie to czytać, ale muszę gdzieś wylać swoje żale, bo wszyscy naokoło ucinają to krótkim będzie dobrze. 🙁
przyszła do mnie dzisiaj koleżanka, bo chciała, żebym coś zrobiła z jej nowym-jakoś-niedziałającym telefonem. Okazało się, że to sprawa na 5 minut i "uczyłyśmy się" 😂 z historii mamy totalne braki, ale wszystko na luzie. Jedyne zmartwienie co do jutra to kwestia czy iść przed testami jeszcze w jedno miejsce czy nie i narazić się wychowawczyni 🤣 no i w co się ubrać... 😀 a co do testów, to tylko się boję, że nie będzie rozprawki 😵 a tak to luz, z testu na test będzie dla mnie coraz łatwiej. Najgorsza historia z wosem, polski trochę lepiej, przyrodnicze luzik, matematyka bardzo dobrze, a angielski zawsze idzie banalnie 🤣
klaudiabolusiowa, nienie, tym bym się tak nie przejmowała 🤣 chodzi o, hm, powiedzmy "zbiórkę" klas. Ale mi się nie chceeee 🙄 ja też katolik 😎 😵 nienawidzę tej szkoły...
Pojechała sobie mała Sylwia do koni.. Rowerem. Była bardzo dumna, że zrzuci wcześniej spożyte w za dużej ilości nesquiki (czy jak to się tam pisze). Przyjechała cała uradowana i zmęczona, aż tu nagle przypomniało jej się, że klucze od siodlarni ma przy kluczykach ze skutera, które zostawiła w domu. Poszła w miejsce, w którym powinny być zapasówki, aczkolwiek wtedy przypomniała sobie że zapasówki zostały zamknięte w siodlarni. 👿 I biedna, zmęczona Sylwia musiała wracać do domu, robiąc koniom jedynie zbędnej ochoty na poskubanie młodziutkiej trawki.