wilczyk ja też byłam w Zamoyskim, ale w sumie tylko z 30 minut. Chyba tam będzie moje pierwsze miejsce potem Żeromski i coś trzeciego. A jaki jest próg punktowy? 🙂 Małolaty z Warszawy, jak licea planujecie 🙂?
ksmatabestia na 3. na pewno Herberta na Van Gogha, 1. pewnie Lelewel (chyba, że coś się zmieni po drodze), a 2. nie wiem. coś trzeba będzie wykombinować 😉 może 1. Sempo, a 2. Lelewel...
dzięki :kwiatek: kotka ma otwarte złamanie nogi i w piątek będzie amputacja, bo wetka powiedziała, że nie ma sensu jej uśpić, bo to zdrowy kot i da sobie świetnie radę na trzech łapach 😉 dostała silne leki, jeść nie chce, ale dostaje strzykawką żółtko i powoli zaczyna być lepiej. będzie dobrze, musi 😉
anioleczek.97, ja stawiam technikum na drugi wybór, i tak nie mam nic do stracenia tak naprawdę, bo planów na przyszłość żadnych, kolega w tym roku kończy akurat, chodził z moim bratem w gimnazjum do klasy a teraz i tak na pierwszym roku studiów się chyba spotkają 😂 i tak na 99% dostanę się do pierwszego wyboru, bo liczyłam, że około 150 punktów powinnam mieć a próg stosunkowo dużo niższy.
Ja o Zamoyskim też słyszałam złe opinie, mam tam 2 koleżanki i mocno zastanawiały się nad przeniesieniem, dużo nauki, a nauczyciele nic nie tłumaczą. Podobno bardzo fajnie jest w Powstańcach, fajna kadra, super ludzie. Maja nawet jakieś święto szkoły na którym 3 klasy robią wielkie bufety tematyczne 😀 Próg nie jest jakiś duży, a poziom wysoki. W szczególności w matfizach i w biolchemie.
Powstańcy to nie jest dobra szkola, raczej przecietna, sporo praskiej dresiarni i Angorskiej mlodzieży 😉 Chodziłam tam do podstawowki, mieszkam w tej okolicy i wiem jak to mniej wiecej wyglada. A Zamoyski tak.. motywacja wyglada tak, ze nauczyciel wstawi Ci jedynke, po czym stwierdzi ze jeszcze jedna profilaktyczna nie zaszkodzi. Atmosfera raczej ciężka w tej szkole. Ogolnie nauczyciele zamiast uczyc to sie psychicznie znecaja. A poziom... niby dobry, tylko nie warto poswiecac 3 lat. Jest wiele lepszych szkol z znacznie lepsza atmosfera i normalnymi nauczycielami, którzy uczą. Mam kilku znajomych w tej szkole w 1 klasie( w tym moj byly) - polowa z nich mysli nad przeniesieniem sie od drugiej klasy.
Matuzaalem współczuje 🙁 (czy tylko ja zauważyłam, że przy poście o kotku to zabrzmiało trochę hardkorowo, ale to pewnie też moja kwestia, zwracam często na takie rzeczy uwagę, za dużo standupów :cool🙂
A co do szkoły, to w sumie ja tez tak myślałam, ale chłopak mojej koleżanki przeniósł się ostatnio z mat-fizu z Powstańców do Staszica do mateksu i mówi, że z materiałem są praktycznie na tym samym poziomie i, że jakoś specjalnie braków nie miał. Mam tam sporo znajomych i próbne matury popisali całkiem nieźle na 80% z biologi czy chemii. Nauczyciele od ścisłych podobno bardzo fajni, jest jedna średnia babka od fizyki, ale druga tłumaczy super, zresztą wykłada chyba na SGGW. A dresa to tam raczej nie uświadczysz 😉, szybciej jakiś hipsterów, a no i jest na pewno gej 😁 W tegorocznym biolchemie są chyba dwie laski, które miały ponad 170pkt 😉, a więc przy najmniej moim zdaniem całkiem nieźle. A atmosfera podobno super, mnie najbardziej urzekła kanciapa z której puszczana jest muzyka, w środku są mega głośniki, głównie żądzą nią metale, ale puszczają podobno wszystko od Ona tańczy dla mnie po Ozziego 🙂
Przechodzę koło tej szkoły codziennie, wiem co widzę 🤣 Zresztą, ja to liceum i tak będę omijać szerokim łukiem, za dużo osób które znam tam składa papiery. Jeny, ale mi się marzy szkoła w której nie będę znała nikogo 😜
Jak będziesz miała kiedyś czas wolny to chętnie przejdę się z Tobą na spacer do szkoły, bo może mamy inne wyobrażenie dresów 😉 A odchodząc od tematu szkoły u mnie jeździecko znowu dno 🙁 niestety koń do dzierżawy nie wypalił :/ O no własnie kojarzycie może jakiegoś konia do dzierżawy od strony Targówka tak do 15-20 km dojazd nie musi być komunikacja, bo niedługo może doczekam się prawka na B1 💃 Tak żeby chodził do P w skokach i oczywiście już coś umiał 🙂
To ja tam w sumie żadnego prawdziwego nie widziałam, więcej chłopaków w rureczkach i nerdach 😉, a znam stamtąd z 20 osób 😉, a niestety Ci z Zamoja raczej zadowolenie nie są. Ja w każdym bądź razie na pierwsze składam do Hoffmanowej, a na drugie do Powstanców, do Hoff pewnie się nie dostane, będę miała ok. 157 pkt.
Ja tam niestety znam z połowę szkoły, ale taka przepychanka nie ma sensu 😉 Każdy ma swoje wyobrażenie danej szkoły a w "praniu" wychodzi najlepiej. No i rzecz jasna - każdy ma inne priorytety. Ja nie wiem kiedy wyczaruję sobie dwie pozostałe szkoły, bo po prostu dla mnie szkoły poza Crv nie ma. I zazdroszczę ludziom którzy mówią, że wybrali sobie 5 LO i nie wiedzą które odrzucić i która dać na które miejsce. Ah te dylematy 💃
Siemka dziewczyny 🙂 Ale się tu poważnie i szkolnie zrobiło. A będzie któraś jeszcze tak miła i wyrazi swój pogląd na temat techników?
Ja właśnie próbuję się uczyć angielskiego i ubolewam nad faktem że jutro pobudka 5.50 😵 Ale co zrobić, jak się chce schudnąć? Nic. Wystarczy że dzisiaj sobie odpuściłam 😁
A jutro też śmigam na kraków, w sobotę na dzień otwarty do VII LO. Żałuję że w technikum przegapiłam i w X
Już nie pamiętam negatywów, po tych latach się wymazały 🙂 Teraz na studiach jest zupełnie inaczej i całe to licealne życie w tym momencie mi się pokazuje jako obraz sielanki i beztroski 😀 Chociaż wole studia, nie wróciłabym do LO, ale nie dlatego, że tam mi było źle, ale dlatego, że teraz jest chyba lepiej, nawet nie wiem konkretnie dlaczego 😉 Szkoła reprezentuje poziom dobry, ale nie wybitny moim zdaniem. Byłam zadowolona z matmy, a ja z matmy jestem kiepska a maturę podstawową napisałam na 92%. Z chemii wymaga, czasem tylko szwankowało tłumaczenie, ale ja jakoś zawsze dawałam rade, z biologii byłam średnio zadowolona ale to przedmiot opierający się moim zdaniem głównie na pracy własnej, sprawdziany były z zadań maturalnych, może jakbym się lepiej do nich przyłożyła to by mi lepiej poszła matura z biologii :P Dobrzy poloniści, nie wiem jak historycy bo nas nie cisnęła babka, jako biol-chem. Świetny poziom rosyjskiego, nauczyłam się w 3 lata tego języka od podstaw, ludzie z mojej klasy na maturze mieli po 80%, kolega rozszerzenie zdał na 88%. Angielski ok, bdb geografia. Nie pamiętam jak było z fizyką, bo jej nie cierpię i wyrzuciłam te wspomnienia z głowy 🙂 Ogólnie byłam zadowolona i z klasy i z nauczycieli, wiadomo, że się czasem narzekało, ale szczerze mówiąc to już nie pamiętam na co mogłam narzekać 😀. Do tej pory mam stamtąd 3 bliskie mi osoby, z kilkoma innymi utrzymuje kontakt. Wszyscy sobie jakoś radzą. W klasie to wiadomo, loteria, nie wiesz na kogo trafisz. Ale jakoś szybko się podobieraliśmy i nie było problemów i większych spięć. Musze tam chyba wpaść w odwiedziny 🙂
Ale syf... u mnie w życiu szczególnie. Moja przyjaciółka obrabia mi dupę, uwaga ! Do mojego chłopaka ! Zlituj się Boże, ale większej głupoty nie znałam. Mimo 13 letniej przyjaźni, nigdy nie podejrzewałam jej o takie świństwa. Że obcy ludzie z jej szkoły, spotykając mnie w autobusie mówią rzeczy, które padły z ust przyjaciółki. Jako że jestem tą ''złą'', ''wredną'', a ona z kolei niedawno po raz kolejny mojego kumpla potraktowała jak sz... do podłogi, gdyż iż owy Pan jest jej ex. Uzgodniliśmy z moim aktualnym, obecnym, że zrobimy mały teatrzyk, co prawda nie wyszedł ale sam fakt że pojawiliśmy się razem w centrum handlowym na kawie, rozsiał plotki, ploteczki w przeciągu 10 minut. Przynajmniej mam nadzieje, że uświadomi sobie jak ważna jest lojalność wobec innych, nie wspominając o przyjaciołach.
Dlatego małolaty, zastanówcie się gdzie chcecie spędzić kolejne lata swojej edukacji. Bo środowisko szkolne bardzo zmienia, szczególnie w okresie szkoły średniej. Straciłam tak paru znajomych, bo poszli do szkół elitarnych gdzie ważne są pieniądze i nowości. A nawiasem mówiąc, jest ktoś z gdańska tutaj ?
Klaudialobusiowa, dlatego wybrałam LO, gdzie nikt nie idzie z teraźniejszych znajomych 😉 A ja przejechałam się dzisiaj na kolejnej osobie i stwierdzam, że żyje wśród bandy idiotów 😵