fin, nie widziałam Twoich pytań 😡 Tak od tej właśnie klaczy 😉 Arroch, do Unii się nie wybieram bo tam podobno lepszy jest human, ja chciałam biol-chem 😀
patt140 technikum z hodowlą koni,reklama albo hotelarstwo. Sama już nie wiem... Przez spotkania z ludźmi ze szkół mam wątpliwości gdzie pójść i czy w ogóle się dostanę.
kortina, jeśli biol-chem, to najlepszy będzie Zamoj 🙂
A Kortinę pamiętam jako niespełna półrocznego źrebola, wtedy jej właścicielką była Karolina (nie pamiętam nazwiska, dawno to było). Jak kobyła się teraz miewa?
fin, nie widziałam Twoich pytań 😡 Tak od tej właśnie klaczy 😉 Arroch, do Unii się nie wybieram bo tam podobno lepszy jest human, ja chciałam biol-chem 😀
Serio? Żyłam w przekonaniu, że jest odwrotnie... chociaż dla mnie i tak nie miało to znaczenia bo jak EX matematyczna 🍴
jeeeej, mnie to tu dawno nie było. witam serdecznie małolaty 😉 widze temat szkola... nieciekawie, ale pragnę pocieszyć was swiadomością, że do konca roku 3 miechy a ja mam jeszcze trzy 1ki na półrocze nie zdane, brak motywacji, brak czegokolwiek od kiedy moja przygoda z konmi sie skonczyla. brakuje mi i Lenaska i Szajki ale tak musialo niestety być, przynajmniej mlodego moge czasem odwiedzic. 😕 klaudiabolusiowa doskonale wiem co czujesz... wybaczcie, ale znowu wpadam się wyżalić, ostatnio nawet nie ma komu ;(
Wróciłam z dnia otwartego i mam doła. Liceum tak chwalone, a mi się kompletnie nie podobało i w ogóle. I złapałam doła, że nigdzie nie pójdę, nigdzie się nie dostanę i nic nie będzie nigdzie fajnego. Chyba wyląduję pod mostem i tyle. Przestanę chodzić na dni otwarte, bo wszystkie szkoły sobie obrzydzę i nigdzie papierów nie złożę. Masakra 😵
shy ogromne HIGH FIVE, też nie zdaje z trzech! moi starzy już mnie radośnie informują że 'nie mam co jechać na zieloną, od nowego roku i tak będę mieć mową klasę' ...dzięki 😵
Gniadata nie ma to jak mieć wsparcie w rodzicach 🙂 u mnie na szczęście mama żyje nadzieją, że dziwnym trafem to poprawie ale ja osobiście słabo to widzę. Potrzebuje troche odpoczynku a nie ciągle kartkówki, sprawdziany, referaty, pierdoły... i jeszcze po 8 lekcji dziennie. no na litość boską człowiek paść może...
shy no oni bardzo mnie wspierają, taaak we mnie wierzą, wcale nie mają mnie za ćpunkę, no skąd... 😜 ee to ja mam luz. tylko leniem jestem. ale się ogarnę, bo na zieloną chcę jechać. bo zapowiada się... fajnie 🥂
Widzę że nie tylko u mnie ciężko z liceum. Plan od początku był taki, że idę do całkiem niezlego liceum dosłowne ulicę dalej, połowę szkoły znam, bliziutko i próg rekrutów da sie przeżyć. Ale ostatnio zaczęłam chodzić z dziewczynami na dni otwarte i wracam dziś po kolejnej szkole w której jestem prawie zakochana.. Ludzie przefajni, przemili, otwarci, muzyka na przerwach i jedyna klasa, która jest właśnie taka to teatralna. (Chodzi o atmosferę, żadna inna tak nie ma. Byłam-widziałam) Miał być biol-chem albo bio-geo, aż tu nagle ta teatralna, z dupy. Ja już sama niewiem, czy to co chce jest napewno słuszne. Niby w 2 klasie mogę wybrać sobie dodatkowy przedmiot rozszerzony i na sto procent bio albo chem, ale po co mi ten teatr? 😵
iwonka dokładnie dar ma 100 % racje. Też chciałam iść, ale wszyscy mi to odmawiali. Nic po tym nie masz. Lepiej zrobić sobie zawód, a kurs na instruktora możesz sobie zawsze zrobić. Poza tym zawsze nie wiesz jak się życie potoczy 😉 Może zajawka konie Ci przejdzie. (bo chyba nie masz swojego konia?)
To trochę ryzykowne iść na taki profil, skoro nie jesteś przekonana. Zakładam, że po nim ludzie idą do szkół filmowych, aktorskich albo na jakieś kierunki humanistyczne, a skoro Ty chcesz zdawać biologię, to chyba ten wybór mija się z celem.
Przemyśl to na spokojnie, nie podejmuj decyzji tak szybko. Dzisiaj obejrzałaś szkołę, więc wrażenia są świeże - poczekaj aż emocje opadą. Poza tym wiesz, co innego dni otwarte - show i reklama, żeby tylko jak najwięcej chętnych zebrać, a co innego szara codzienność.
shy wiem coś o tym, u mnie szkoła tez podupadła przez problemy z końmi. Niestety.
a ja cieszę się z Liceum chociaż z perspektywy kilku miesięcy zastanawiam się czy nie lepiej z technikum by było, jakiś fach w ręku i mogłabym spokojnie studniować. Ale w technikum czekał by mnie wtedy lekki zapierdziel jeżeli studnia bylyby moją ambicją
anioleczek ogarnij co się dzieje u mnie w klasie. nasz pan ogólnie uwziął się na kilka osób, np. moja koleżanka coby nie zrobiła czepia się jej, dostała banię z niemca - dzwoni do rodziców, chociaż inni mają więcej. albo jakiś nauczyciel naskarży coś na nas to na godzinie wychowawczej dym, że 'zachowanie poleci na maxa' etc. dzisiaj nie było mnie w szkole (najpierw badania, a z okazji dnia wiosny mama pozwoliła mi zostać w domu) już dzwonił 🙄 na fejsbuku mojej koleżance napisałam komentarz 'zajebiste' czepiał się mnie w szkole (mimo że nie mam go w znajomych), potem dodałam fotkę z wystawionymi fuckami, groził mi, że pokaże rodzicom, że zachowanie mi obniży, patoooolka 😵 🤔
Mój znajomy też był (to, ze on chce tam isc dyskwalifikuje ta szkole jak dla mnie 😁 ) musze go spytac jak bylo :> Ja dzisiaj w ramach super ekstra wycieczki sladami Kamieni na Szaniec bylam w Batorym, juz pomijajac fakt, ze prawie tam zemdlalam, to matko boska, znalazlam juz 2 powod czemu tam nie isc, 1. Nie zdam 2. Nie stac mnie na tak markowe ubrania, gdzie sie nie spojrzec tam prada itp. Ostatecznie jakis hilfigerek czy polo, ale to ostatecznie. Jej myslalam, ze sie tam zapadne pod ziemie w mojej bluzie NN z lumpa 😁