Niesamowicie przykra sprawa, szczególnie w takim rodzinnym-świątecznym czasie. Chyba nie ma słów, które mogą pomóc. Myślę, że im bardziej naturalnie będziecie się zachowywać tym jemu będzie łatwiej.
Heval jejku ;( nawet nie chciałabym myśleć co zrobiłabym, gdyby to przytrafiło się mnie, okropne 🙁 🙁 a mojej koleżance taki kolega powiedział, że jej kupi kiełbasę na mikołajki, my tak olałyśmy, bo myślałyśmy, że żartuje, a dzisiaj z kabanosem przychodzi 😁 ja dostałam czekolady, słoik po dżemie (bo obiecała koleżanka mi 🙂, rózgę i rózgą od kolegi 👀 😵
losieq, właśnie u nas też jest teraz myśl czy iść całą klasą, czy lepiej po prostu delegację klasową wypuścić. Mimo wszystko to takie rodzinne i smutne i wydaje mi się, że z jednej strony to na pewno wsparcie dla kolegi/koleżanki, ale z drugiej to takie bardziej prywatne i nie wiem czy wypada, żeby się 30 osób zwaliło tam.
inafntil, też o tym myślałam. Jakie on teraz będzie miał święta... trzy tygodnie po śmierci taty ma się cieszyć, siedzieć z rodziną przy stole plotkować i tak dalej? Nie wyobrażam sobie jakie to będą okropne święta dla niego..
Jak moja babcia umarła 1.5 mies przed świętami, to było w miarę w porządku pod tym względem, ale i tak widać było, że każdy w głębi duszy myśli o niej, bo nagle wszystko się zmieniło. Wcześniej wszyscy przychodziliśmy na wigilię do babci i dziadka, wszyscy odświętnie a babcia biegała w swoim niebieskim fartuchu i kończyła gotowanie. Zawsze to była taka ciepła atmosfera tu doprawiała, tu kładła na talerze, wszyscy nosili, pomagali, śmiali się, rozmawiali. Cała rodzina odświętnie a babcia na elegancki strój zakłada swój codzienny fartuch. Aż mi się ciepło robi jak to wspominam. Potem wszyscy siadali do stołu, śpiewali kolędy, jedli, rozmawiali, potem prezenty. Za każdym razem było niby tak samo, a jednak teraz wiele bym dała żeby te czasy wróciły. Teraz przyjeżdżamy do cioci, dziadek też przychodzi, ale bardzo się zmienił od śmierci babci. Kiedyś wyglądał jakby czas dla niego stanął. Odkąd pamiętam wyglądał zawsze tak samo. A już na pogrzebie wyglądał o 10 lat starzej, teraz za każdym razem, gdy go widzę wygląda coraz starzej. Okropne, zawsze jest straszne kiedy umiera ktoś bliski.
Przepraszam, że wprowadzam taki smutny nastrój, ale tak mnie wzięło, tak mi się smutno zrobiło.
Heval wlasnie ja tez mialam mieszane uczucia co do tego, nawet przed kosciolem gadalysmy z kolezanka, ze moze lepiej by bylo, gdyby poszla delegacja, kilka najblizszych jej osob. pod koniec mszy ksiadz podziekowal calej klasie i wychowawcy i mowil o solidarnosci, jednosci. moze i racja, choc do tej pory wydaje mi sie, ze juz na cmentarz nie powinnismy sie zwalac cala grupa. 🤔 ale to wychowawczyni zarzadzila.
Chyba delegacja jest taka... bardziej na miejscu. A świąt chłopakowi bardzo współczuje. Kurde. Życie jest niesprawiedliwe, tak cholernie niesprawiedliwe.
Amanda odwołała koncert. Ta, żeby tylko. Całą trasę odwołała! 🙁 jak tylko się dowiedziałam, to prawie wyłam. no ale wyszedł nam film, nakręciliśmy wszystko co trzeba było, tyle śmiechu, że głowa mnie boli 😁
co do sytuacji Heval... Naszej koleżanki tata niedawno zmarł. Nie mówiła o tym nikomu na początku, znaczy ja i jej druga przyjaciółka wiedziałyśmy. Nie mówiła dlatego, że nie chciała, żeby ktokolwiek przychodził na mszę ani pogrzeb, bo jak sama powiedziała, nikt z nas jej ojca nie znał, więc po co? nie chciała też, żeby ktoś na nią patrzył w takim momencie. Poszła delegacja z nauczycieli. I i tak była zła jak ich zobaczyła, bo prosiła, żeby nikogo ze szkoły nie było...
Nie tylko HIM, to pewna część tego, druga jest taka że oddaje wtedy łóżko wspaniałej osobie i sie taaak ciesze, że przyjeżdża 😀 Małolaty pamiętamy, 18:45 polsat, blok reklamowy oglądamy
nie mogę z tego filmu no! 😂 miałam to robić w trakcie przerwy świątecznej, ale chyba zmontuję go zaraz, bo jestem strrrrasznie ciekawa jak będzie wyglądał w całości 😎
a jutro zamiast do szkoły na lodowisko 💃 potem konferencja w ratuszu tylko i do domciu, w sobotkę to już w ogóle ciekawie się zapowiada 😎
co do sytuacji Heval... Naszej koleżanki tata niedawno zmarł. Nie mówiła o tym nikomu na początku, znaczy ja i jej druga przyjaciółka wiedziałyśmy. Nie mówiła dlatego, że nie chciała, żeby ktokolwiek przychodził na mszę ani pogrzeb, bo jak sama powiedziała, nikt z nas jej ojca nie znał, więc po co? nie chciała też, żeby ktoś na nią patrzył w takim momencie. Poszła delegacja z nauczycieli. I i tak była zła jak ich zobaczyła, bo prosiła, żeby nikogo ze szkoły nie było...
właśnie mi też się wydaje, że nie chciałabym, żeby ludzie ze szkoły mnie widzieli w takiej sytuacji. Na pogrzebie powinny być osoby bliskie.
vicke, aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 😜 słodycze! ale bym zjadła! Teraz, na diecie mam obsesję słodkości, tylko bym jadła coś słodkiego, a tu nie wolno 🙄
A ja na mikołajki nic nie dostałam. Chyba że skopanie przez konia się liczy 😂
Procesja dość się udała, pomijając fakt że kobyły pierwszy raz jechały w koniowozie, a jedna w ogóle w jakiejkolwiek przyczepie 👍 Gdyby nie debile z transportu, młoda weszła by bez zawachania. Nie chciało im się dupy ruszyć i się z nią musiałam zatrzymać przed klapą. Ci stwierdzili ze ona sama nie chce iść i zaczęli świszczeć batami i lonże pod dupę, na lodzie. 😵 A spróbuj się odezwać, od razu cię przeklną i zwyzywają... Ehh szkoda słów do takich ludzi. Młoda ma uraz i ja z resztą też.
a ja na dobrą sprawę powinnam sobie załatwić chociaż jedną jazdę przed rajdem, bo znowu spadnę. i znów pojawia się taka cichutka myśl, żeby wrócić do regularnych jazd...
to ja dostałam jakieś kosmetyki, i cała szczęśliwa bo nie muszę kupować, a wszystko mi się pokończyło 😜
anioleczek.97 już chciałam z Tobą wspólnie pourągać na facetów ogólnie, ale doczytałam co tam dalej pisałaś... masakra! 🤔 chyba bym im powyrywała te baty i w d... powsadzała 🤔wirek: nienawidze takiego zachowania, znawcy wielcy kurde 🤬
maiiaF zawsze możesz kupić kawałek sznurka i się do siodła przywiązać 😁 (oj wiem, to było słabe, jakoś dzisiaj dziwny humor mnie trzyma, za dużo siedzę w domu! 🏇 )
Sisisa hahahahahah zacnie! może się Mikołajowi buty pomyliły? 😂
Gniadata ogólnie na facetów też możemy z miłą chęcią. Chociaż ostatnio mam wrażenie że nie mam faceta, nawet chłopaka, tylko co najwyżej barana 🥂 Więc możemy ponarzekać tutaj albo na pw. 🏇
A co do załadunku. W sumie to się nawet do nich odezwać bałam. Wyklinają na wszystko, wrzeszczą, auto włączone, rzucają tymi klapami, piski batów, siłowanie się... I jak tu ma 4-letnia kobyłka na spokojnie do trailera wejść? 🤬 Jeszcze gdyby faktycznie problemy sprawiała... Ale grzecznie szła! 👿
oj rany ja pamiętam jak kiedyś pożyczyli jednego wałaszka stajennego od nas do filmu. chłopak spokojny jak nie wiem co, kochany taki, rozrabiaka, ale pod tyłkiem leniuszek raczej... wrócili, banda inteligentów, i od "progu" było "was poj#%6@(! on jest takiś pi^%#*(%^#$^!!! co to za koń! roznieść nas próbował!" 😁 oczywiście my wszystkie w śmiech, za 9cioletnimi dziewczynkami chłopaczek chodził jak pies... wtedy było śmiesznie, teraz jak o tym myślę, to tylko konia żal...
Dziewczyny, piątek wieczór a tu żadnego posta? 🤔 No nie wierzę! Czyżby wszystkie macie zajęcia i spotkania towarzyskie? Znowu chyba jestem wyjątkiem. 😁
Dziewczyny, piątek wieczór a tu żadnego posta? 🤔 No nie wierzę! Czyżby wszystkie macie zajęcia i spotkania towarzyskie? Znowu chyba jestem wyjątkiem. 😁
nie ty jedna 😁 siedzę na fejsbuku i mulę ze zboczonym kolegą 😂 😵
dziewczyny dołączam się do Was, też siedzę w domu, ja finiszuję z chorobą, nadrabiam seriale, i ciskam się na postaci z tychże 👀 i baardzo się cieszę, bo jutro jadę do mojej małej kulki, i może wsiądę nawet 😎
Mi zamarzły stopy. Koniczek w mikołajkowej derce pobył na wybiegu ze 2 godziny, potem króciutka lonża i poszedł na kolacyjkę, a ja w między czasie zamarzłam ;/.
W szkole nie najlepiej, zwaliłam sprawdzian z matmy, wrr!