Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

oo tak, znak rozpoznawczy na spotkaniu małolat z Warszawy: krótkie spodnie, rajstopy i glany! (pożycze od kogoś  🏇 )
a ja ostatnio odgrzebałam zdjęcia z marca, koncertu/spacerków... i wielki szok, jak te glany wyglądały 😲 zbyt... ładnie 😂
Moje mają ponad dwa lata i się trzymają nienajgorzej  😁
Odczuwam potrzebe koncertu  😵 nie wiem czemu  😎  😂

Taaaak!
Małolaty latają po Warszawie w spodenkach, glanach i rajstopach!!! (i bluzie Iron Maiden awww, wciąż się jaram  😎 )
maiiaF nie męcz! ja już od tyyylu lat się zbieram żeby kupić, zawsze wyjdzie że tu musze kupić sobie spodnie, tu cś dla konia, tu jakiś koncert, tu ktoś ma uro, tu coś, tu coś... i tak się noszę z tym ._. chociaż teraz... coraz bliżej święta, cooraz bliżej święta:>

vicke hmmm, dziwnym trafem ja też  👀
chociaż u mnie to już chyba permanentne  😂

opanujemy Warszawę rajstopowo-glanowym szałem, aaaaa!!  💃


prośbę mam, Małolaty, polećcie jakiś film! coś takiego lekkiego, komedia jakaś, byle nie romantyczne, brr  🙄 chociaż w sumie przed chwilą step up 4 sobie obejrzałam i nie skończyło się wywaleniem monitora przez okno  😁
vicke, no, te są moje hmm... piąte? 😁 z tym, że ja od drugiej klasy podstawówki w glanach pomykałam, ah te wpływy starszej siostry 😂 a, no i jeszcze mając 5 czy 6 lat dostałam od niej na urodziny takie cudowne malutkie 3-dziurkowe, wiszą u mnie na ścianie 💘
Powróciłam. I jestem zmieszana...nadal nic dokładnego nie wiem. Za tydzień mam rezonans i 19 wizytę u ortpoedy z wynikami. (miała któraś z was kiedyś robiony rezonans z kontrastem  🤔 )  😵
Kamita01, ja miałam, rezonans głowy 🙂 kontrast, śmieszne uczucie chwilę potem 😁

mama się nie zgodziła, super 😵 mogę jechać sobie w sobotę, mogę jechać na turniej zamiast do szkoły, ale na noc do Laury nie 😵 moja mama jest dziwnie do niej uprzedzona, pogodziłam się, że za nią nie przepada, no ale kurcze 🙄
maiiaF to nic nie boli prawda? tak wiem panikara ze mnie, no ale taki już mój urok  😁
Kamita, nie, tylko to wstrzykują, więc albo wkłucie będziesz miała założone, albo strzykawką normalnie 😉 no i często potem kręci się w głowie, jakbyś pijana była 😁
Rezonans to to takie co do tuby się wjeżdża? Jak tak to miałam, głowy. Póścili mi w słuchawkach jakieś badziewie i się dziwili że się wiercę. po za tym, ziewać mi się chciało  🙄 Powiedzieli że gdyby wiedzieli co bede odstawiać to by mnie uśpili  😂
maiia, długo leżałaś na tym rezonansie? Ja też mam niedługo i nie wiem czy się bać?
vicke, tak, to to 😀 chyba, że miałaś tomografię 😉

Heval, ojej, nie pamiętam 😂 z 10-15 minut? 😉

dla mnie najfajniejsze za moich chorobowych czasów było EEG 😁
Aaa, to dobrze. Bałam się, że dłużej 🙂

Ja eeg bardzo nie lubię, baba mi powyrywała włosy jak mi elektrody ściągała  👿
eeg to jest ten dziwny czepek na głowie z jakimiś pyrćkami?  😂
Ja w tubie leżałam 40 minut, bo się wierciłam  😜
Vicke, tak 🙂

Postaram się nie kręcić, ale nie wiem jak to będzie.
Widzę, że nie tylko ja mam szeregi badań 🙂
A to ten czepek jest głupi! I pstrykała mi w oczy światłem  🤬 I tam był płyn jakiś chyba  👀
Ja miałam badania bo mam cały czas lewą źrenice większą od prawej, i po tygodniowym pobycie w szpitalu (było zajebi*cie  🏇 )  i badaniach różnych, stwierdzili że taka moja uroda. i tyle  😁
A Tobie Heval co jest?
Migrena + praktycznie codzienne bóle głowy (rzadko kiedy mnie nie boli :/). Na eeg mam "znaczne nieprawidłowości", ale neurolog to olała  😵 teraz idę na rezonans jak złapię termin i do innego neurologa i zobaczymy.
Ja też kiedyś w takiej tubie leżałam!  🏇 Zrobili mi wkłucie na kontrast (panicznie boję się igieł!) , wymęczyłam sie strasznie, a na koniec się okazało, że kontrast nie potrzebny.  🤔

Ja dalej mam doła. Potwornego. Mój Romeo znowu mnie tak denerwuje, że najchętniej to bym mu piątkę przybiła. W twarz. Krzesłem.



Ale mamy na jutro koniowóz!
mama zgodziła się na rajd 💃
tylko teraz ja zaczynam się trochę bać, bo na "mojej" Miśce nie pojadę, a po wypadku dalej mnie trauma trzyma jeśli o tereny chodzi, na każdym koniu... chociaż kocham te konie najbardziej pod słońcem, wiem, jak świetnie są przygotowane i z jak wspaniałej stadniny pochodzą, no ale jednak... nie chciałabym znowu przeżywać tego wszystkiego od początku 🙁
maiiaF dasz radę :*

Matko, dziewczyny, załamałam się całkowicie. Trzęsę się cała, na nogach nie potrafię ustać. Nie dość że z M. się nie układa to teraz jeszcze rodzice. Kompletnie nie mam z kim o tym porozmawiać, zostałam sama. Z M. nie moge się skontaktować, nie mam jak do niego pojechać, a tylko jemu mogłabym się wygadać, mimo tego że się dzisiaj pokłóciliśmy.. Dlaczego to zawsze ja mam pod górkę?
a ja właśnie gadam ze znajomym ze szkoły. w sumie to on zaczął ten temat, ale ja chyba mu już zbyt wiele powiedziałam 😲 no cóż, wie prawie wszystko o A., bo sam ma problem i próbuję wyciągnąć go z tego, w co już wlazł. od kiedy ja taka dobra? 🤣
przynajmniej z M. powoli coś do przodu chyba...
jeszcze Fin stacjonuje w Wawie obecnie😉

taaaak 🙂 i piszę się na spotkanie, tylko dajcie znać na PW, bo rzadko tu zaglądam 😀
Ale weźcie w weekend to ja też przyjadę! 😀
no i najlepiej w jakiś dłuższy, bo ja też chcę 😁
Mikołajki dziś! Chwalcie się łupami  😎

Ja od bardzo anonimowego klasowego mikołaja dostałam płytę Kultu a od rodziców książkę Pink Floyd - prędzej świnie zaczną latać  😜
Ja dostałam rzeczy do włosów  😜 Ale do mnie mikołaj już w weekend przyszedł  😁

A klasowo prezenty dajemy sobie na wigilię klasową dopiero 😉
ech, jakbym mieszkala w domu, to rano obudzilabym sie z prezentem przy lozku, a tak to nic. 🙁 no i dopiero jutro mamy klasowe mikolajki.

myslicie, ze kubki to dobry prezent dla rodzicow? chodzilam dzis z kolezanka i nie moglam nic wybrac, a chcialam im dac cos drobnego. teraz sie zastanawiam czy nie oddac z powrotem do sklepu. 😁 ale nie mam pomyslu na prezent.
My zrezygnowaliśmy z prezentów na Mikołajki/wigilię klasową. Zebraliśmy po dwie dyszki i za te pieniążki tworzymy szlachetną paczkę i jeszcze na jakąś fundację damy.
Krupnik, my osobno robimy zbiórkę i paczkę dla domu dziecka 🙂

A z takich mniej miłych rzeczy, mojemu koledze z klasy zmarł tata. To naprawdę okropne, jak się dowiedziałam, to po prostu takie ciary mnie przeszły. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego... On teraz nie chodzi do szkoły, ale jak wróci to nie wiem jak się zachować. Chciałabym go jakoś pocieszyć, ale wiem, że w tej sytuacji on nie znajdzie pociechy w żadnych słowach. Nic co powiem nie ukoi jego bólu.
Krupnik. no wlasnie ja nie wiem po co nam te mikolajki klasowe... 😵
Heval oja.. my wlasnie dzis bylismy cala klasa na pogrzebie taty kolezanki. masakra powiem szczerze...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się