A ja siedzę i się wkurzam. Nie mogę spotkać się z kolegą (tym od kina) i jeszcze nastawilam sie ze paczka poich ulubionych ciasteczek bedzie na mnie czekała. Ale nie, bo niemczuch jebany jest samolubem, i zjadł wszystkie MOJE ciasteczka. Jestem zła. Niech spada ma bambus 👿 🤔wirek: boze czemu on mi zjada ciasteczka?! tak! bede to przeżywała :<
Ja się strasznie stresuje czy mnie przyjmą czy nie. Tzn już mniej, odkąd się dowiedziałam, że na teście fiz.chem.biol.geo nie ma otwartych zadań! 😜 I z pełnym spokojem mogę odstawić 'ja na strzelnicy' 😀
infantil ja tez sie balam bardzo, ale jak teraz o tym pomysle, to glupota. 😀 oczywiscie domyslam sie, ze moja gadanie 'nie przejmuj sie' nic nie da (sama to przerabialam - starsi mowia, ze egzamin, ze rekrutacja to pikus, a ty i tak sie przejmujesz.. :hihi🙂
wiecie co? dostalam 4+ ze sprawdzianu z fizy. 😲 myslalam ze bedzie cos kolo 2, bo wszystkie zadania z teorii (wiekszosc sprawdzianu) strzelalam - nawet nie zajrzalam wczesniej do ksiazki. jaaaaacieee! 😜
ang podst. to banał, głupio jak na 100 nie napiszę, polski i historia z wosem też 😜 matma gorzej, ale te przyrodnicze to cud by musiał się stać, żebym napisała dobrze 🙄 No a jednak chce iść do dosyć dobrej szkoły. No ja wiem,że potem się będę śmiała z tego i tylko 'po co mi ten stres był', ale jakoś tak to jest no 🙂
angielski rozszerzony piszę, bo hiszpańskiego nie umiem 😁 przyrodnicze w sumie nie tak źle, polski ok, matma ujdzie, ale historia i wos, aaaa, najgorsze na świecie! nie cierpie!
no ja też angielski, bo hiszpańskiego też nie umiem 😀 tylko w mojej szkole to wstyd podstawy na max nie napisać 👀 Historia z wosem to moje zbawienie na tych egzaminach, wilczyk napisz za mnie biologie - dostaniesz ode mnie historie!
u nas w szkole jest obowiązek pisania angielskiego na rozszerzeniu 🤔 tsaaa. nie przejmuję się testami wcale, nigdy nie miałam problemów z nauką jeśli tylko się przyłożyłam, więc no. myślę jeszcze bardzo poważnie nad wyborem szkoły. duży dylemat mam. ale jest czas...
maiia ja z nauką problemów też nie mam, to znaczy ja się nie uczę, mam dobrą pamięć. Ale po prostu jak na razie wszędzie było mi za łatwo, rekrutacja do gim idealnie, wszystko ładnie pięknie, bez większych potknięć juz w gimnazjum... nie można mieć tyle szczęścia 🙁 czeka mnie reakrutacja uzupełniająca 😅 w ogóle dużo nas tu małolatków'97
maiiaF Serio, ja myślałam że pańska skórką sie dzieciakom buzie wszędzie zakleja idziosława, Fajnii są, tylko mnie podjazdy wokalisty denerwują już po jakimś czasie
Jestem po obejrzeniu filmu do którego zbierałam się dobre kilka lat: "My, dzieci z dworca zoo''. I powiem tak: mi ryje mózg jak każdy film o tematyce z uzależnieniem lub każdy film o obozach koncentracyjnych. I nigdy po ciężkie narkotyki nie sięgnę.
I najgorsze jest to że teraz będę myśleć o tym filmie pewnie przez najbliższy miesiąć 😤
A co do szkoły to nie narzekajcie tak na gimnazjum, zobaczycie co się dzieje w LO 🤣