Mam takie pytanie (nie dotyczące wszystkich). Coraz więcej tu osób, które siedzą w kąciku i się boją wyjść na resztę RV (pomińmy wątki typu "osoba wyżej" )więc... dlaczego to forum? Dlaczego nie np. "galopuje" albo inne.
popielata, ładna, ładna, ale cena nie porywa do kupna :c Nie pożyczyłam znajomej ze stajni moich czapsów na zawody i nie pożyczę ich już raczej. Zobaczymy się dopiero jakoś za tydzień no i wolę mieć pewność, że jeśli się uszkodzą, to ja to zrobię a nie ktoś inny...
Alabamka, bo ja np. lubię czytać re-voltę, a nie galopuję ; > A zarejestrowałam się głównie po to, że szukałam konia i teraz jeśli się wypowiadam, to tutaj, bo ani nie mam takiego stażu, ani umiejętności, ani własnego konia żeby 'iść w głąb forum' 🙂
że tak totalnie od tematu odbiegnę. Nie rozumiem zdjęć przed kamerką internetową w czapce wstawianych na facebooczka 🤔
właśnie ostatnio z koleżanką różne profile przeglądałyśmy, a tam dziewczyna z klasy zmieniła zdjęcie profilowe- lans czapką 😵 tak się śmiałyśmy, że pani na informatyce zdziwiona jak nie wiem 🤣
pomijając "fenomen" Niemców z przeróżnych części kraju (znajomi z wymian szkolnych), którzy cały czas chodzili w czapkach, nawet po domu, jedząc obiad, pisząc projekt w szkole, na promie... no dobra, jak byliśmy w parlamencie europejskim to wszyscy już zdjęli 😵
photoblog ma przerwę techniczną? 🤔 W sumie dobrze, bo nie będę tracić czasu tylko się pouczę. 😁 Ale jak na razie leżę w łóżku, bo mam katar i boli mnie gardło, bo przeziębiłam się na czwartkowym czyszczeniu grobów. Bo postanowiliśmy, że zadbamy o jakieś groby. I grupa w której byłam ja dostała grób cały porośnięty krzaczorami i weź tu wszystko wyrwij, ale udało się.😀
a no ma, ma, nie mogę zdjęcia dodać. 😁 mam doła. pokłóciłem się wczoraj z moim, i z matką, z nikim nie rozmawiam w domu, w dodatku palę coraz więcej. 😵 chyba od poniedziałku podejmę próbę rzucenia palenia... 🤔
ale młyn 😵 jak tak dalej pójdzie, to zaraz się wyprowadzam. póki co to może przedłużę długi weekend i kierunek Warszawa. zobaczymy... ale się porobiło 🤔
U mnie w Gdańsku nic nie pada. I oby jak najdłużej obyło się bez śniegu! Poranne odśnieżanie samochodów i kawałka betonu pod nimi, żeby wyjechać jest masakrycznie masakryczne.. 😵
U mnie śnieżyca (no powiedzmy 😁 ) Ale ja nie chcę śniegu, niecierpię śniegu, jest zimny i skrzypi. I jest ślisko i łatwo się wywalić i ciężko dojść do szkoły i grrrr 👿
A ja wstałam 11.30, posprzątałam, zjadłam i teraz robię notatki z doświadczeń z chemii. Nauka wre 👀
Alabamka może niektórzy wolą czytać, niż pisać głupoty 😉 W sumie ja nie wiem, ja się udzielam w towarzyskich generalnie, bo na końskie to za mało wiedzy mam. Na końskim wolę czytać, czytać, czytać, bo moje mądrości są raczej oczywiste dla wszystkich starych wyjadaczy, więc ani nie zabłysnę, ani nikomu raczej nie pomogę swoją wiedzą, więc lepiej się doszkalać 🙂
Coraz więcej tu osób, które siedzą w kąciku i się boją wyjść na resztę RV (pomińmy wątki typu "osoba wyżej" )więc... dlaczego to forum? pogrubienie moje
Nie rozumiem, czemu od razu oceniasz to w kategorii strachu. Ja np. bardzo, bardzo okazjonalnie odezwę się w końskich ale nie dlatego,że boję się strasznych re-voltowiczów. Nie jeżdżę od ponad roku, więc nie mam o czym pisać. Nie pójdę do KR skoro nie ma z czym. Za to czytam, czytam calutkie forum ponieważ lubię. A dlaczego nie galopuje? Bo na galopuje niczego konstruktywnego się nie dowiem. A nie lubię czytać rzeczy zbędnych i głupich. I tyle 😉 Jeżeli mam z czym to i do KRM wpadnę i do innych wątków.
Ja właśnie do domciu wróciłam, fajnie się biegało po śniegu i wgl 🤣 choroba gwarantowana! 🙄 Alabamka ja bardzo sporadycznie udzielam się w końskich wątkach, może dlatego że przerwę mam od koni i jakoś nie mam nastroju tam pisać, ale czytam regularnie 😉 a logując się tu głównym powodem była KR 😁 na galopuje miałam konto, usunęłam na drugi dzień.
Ja teraz praktycznie na konskie nie wchodze. Nie jezdze konno bite 2 lata, calkiem mi z tym dobrze. Nie mam czego tam szukac. 🙂 Aczkolwiek mam wrazenie, ze te pytanie nie bylo do mnie. 😁
nie sądziłam,że aż tak dużo nas 'tych niejeżdżących'. Ale dobrze,że nie jestem jedna jedyna. Ja tam się cieszę, że nie jeżdżę, jest mi z tym bardzo dobrze i nie chciałabym/nie umiałabym wrócić. 😉
ja dzisiaj podjęłam decyzję o sprzedaniu końskich rzeczy, ale po chwili stwierdziłam, że za rok Z PEWNOŚCIĄ pojadę do znajomych na wakacje i potem na hubertusa. z pewnością nie pojadę, ale pewnie i tak nie sprzedam tego wszystkiego 😉
A ja sobie teraz nie wyobrażam nie jeździć 🙄 Teraz jeszcze prawie codziennie w stajni jestem. I ohh 🙂 😁
Wczoraj tak mi fajnie było. Wgl jazda jakoś się przedłużyła, że jak zsiadałam to słońce już prawie zaszło, a na niebie księżyc! 👀 Rozebrałam konia itd. Odprowadziłam do boksu. Zgasiłam światło w stajni i wślizgnęłam się do boksu konia 😡 Wiem, bez sensu, ale ja tak lubię tam siedzieć. I tylko słychać takie mlaskanie uspokajające 😁 I można myśli zebrać i.. no 😜