ale mgła 😵 masakra z tą pogodą, wróciłam o 16 ze szkoły i po prostu wściekłą jestem, ponuro i smutno dookoła, a nasz pan stwierdził, że po 8 lekcjach będziemy mieć odwozy, a nie mamy ich i dzięki tacie koleżanki dostałam się do domu 🤔wirek: jeszcze mój brat odwala sceny, lepiej byłoby gdyby się wyprowadził, bo i tak go ciągle nie ma 🙄 nie mam ochoty na NIC, kompletnie 😎
borkowa. tez mi sie nic nie chce i mam podobnie z bratem (tzn tak mi sie wydaje wnioskujac z tego, co piszesz 😉), tylko ja mam tyle 'dobrze', ze nie mieszkam w domu. aktualnie zamulam sobie nad reakcjami... 😵
hejka 😀D Ja właśnie na chwilkę weszłam na voltę i muszę się wyżalić, bo mam mnóstwo roboty... 🙄 Muszę napisać przemówienie+esej z religii+kartkówka z geografii czyli zakuj całą mapę Bałtyku ! 🏇 I jeszcze jutro do 16 ale dziś konsultacie i wszyscy zadowoleni.^^
ech ja też ciężko w szkole mam ostatnio 🙄 Nagle mam z chemią problem, nie wiem czemu, ciągle o tym myśle i mnie to załamuje, bo na lekcji super, rozumiem wszystko a na kartkówce potem pustka 😵
Ja siedze w domu już drugi tydzień, ale tym razem ostatni. pierwszy przesiedziałam czekając na dość mocne zapalenie oskrzeli, a w drugim dopiero będę się leczyć antybiotykiem... 😵
wkuwałam wczoraj calutką inwokację z pana Tadeusza i czytałam do tego na dzisiaj 200 stron lektury. udało się. a inwokacja i sprawdzian z lektury przełożone 😵
ale kocham dzisiejszą siłownię (wreszcie nam udostępnili na wtorki) 😍 ćwiczyłam bite 1,5 godziny, do tego wcześniej sporo biegania, od razu świat piękniejszy 💘
a teraz rzeczywistość, czyli 2 prace pisemne na minimum 1,5 strony A4, nauka na pracę klasową z polskiego, test z historii, kartkówkę z niemieckiego, matematyki i chemii, miłego dnia 💃
ja sobie wlasnie obiad gotuje, a w miedzyczasie ogarniam prace domowa na informatyke. jeszcze nauka na historie (ta kartkowka miala byc juz 3 razy, ani razu sie nie uczylam porzadnie - watpie zebym to robila dzis, ale dobra :hihi🙂 i kilka innych pierdol. krola edypa musze przeczytac i nauczyc sie jakiejs modlitwy na religie. 😵
pisalam dzis kartkoweczke z chemii z hydrolizy i kurcze - tam, gdzie reakcja nie zachodzila nie napisalam odczynu. 🤦 buuu\
Moja szkoła mnie przeraża. Nie. Przerażają mnie moje oceny z matmy i świadomość że w przyszłym tygodniu 2 sprawdziany z mojefo ulubionego przedmiotu z którego nic nie rozumiem nawet na korkach 😵
notbelieve siemanko 😎 a ja przeszczęśliwa, bo nic nie mam zadane (przynajmniej żywię takową nadzieję) i tylko sprawdzian z angielskiego, ale ściagi mam, więc też się nie uczę 🤣
Hej, hej 😉 ja się już przedstawiałam, ale pewnie nikt nie pamięta .. No więc Daria jestem. Wiem, okropne imię no ale cóż. Alabamka trzymaj się tam i szybko wracaj do "sprawności" :kwiatek:
notbelieve no, no, no nowy nick w wątku i to męski? No jestem w szoku 😀
Padam na twarz... mam zdecydowanie dość studiowania... fajnie było, ale już mi się znudziło bieganie od rana do nocy od budynku do budynku.. co mnie podkusiło, żeby 2 kierunki ciągnąć? 🍴