Mam manię na szycie. Tzn dopiero będę zaczynać, ale jak zobaczyłam ręcznie robione maskotki Sznurki, to postanowiłam, że też chcę 😀 Czas zaprzyjaźnić się z maszyną do szycia, igłami 👀
Ale szydełkowanie i szycie to dwa światy 😉 Wszystkiego można się nauczyć! Trzeba tylko ćwiczyć, próbować i mieć chęci i cierpliwość (z tym ostatnim to u mnie słabo 😁 ). Ale takie cudeńka można robić. Dla swojej bratanicy bym chciała uszyć coś ładnego. A potem dla swojego dziecka (za te x lat, zakładając, że znajdę sobie jakiegoś ojca dla malucha 😂 )
hmm powiedzmy, że się trzymie. Nie wychodząc 3 dni z łóżka 😁 Ale wczoraj kumpela wbiła do mnie, więc humor troszkę poprawiony... na chwilę 🙄 trzeba zapomnieć po prostu 😉
ale piątunio już! ale to zleciało 😀 jakie plany małolaty?
znajdziesz na pewno jakiegoś porządnego chłopa 😀 [sub]tylko nie takiego co ma już malucha[/sub] ;x
Heval mieliśmy ostatnio zrobić poduszeczki na igły. Całą lekcję męczyłem się z nawleczeniem igły. 😂 dziś w planach nuda... powstawiam moje mega zdjęcia z Warszawy i będę czytał. Nuda. 😎
patt trzymaj się i idź gdzieś w miasto! 👀 Oby oby jakiś się znalazł, bo na razie się boję, że tylko koty będą mnie kochać 😁 A ja dziś umieram na głowę po południu mam badanie i już nigdzie nie wyjdę 😵 A weekend = nauka w tym tygodniu. Też nie przewiduję wyjścia, bo dowalają nam nauki tyle, że nie ma kiedy spokojnie serialu obejrzeć nawet 🙄
notbelieve będę mogła zgadywać gdzie robiłeś te zdjęcia 😀 A poduszeczka na igłę to się łatwe wydaje (ale nawlekanie nitki to rzeczywiście czasem koszmar). Co czytasz ciekawego?🙂
Heval, jak chcesz to mogę wstawić 2 zdjęcia. 😀 tylko wiesz... na własne ryzyko. 😂 czytam teraz genialną książkę "Pawilon Kwiatu Brzoskwini" Mingmei Yip 😉
Kamita krzykiem bardziej w sensie kłótnią 😉 Choć pod koniec jak ja się zaczynam wkurzać, to on coś tam trochę głos podnosi i gada głupoty. Ale już od dawna go nie potrzebowałam na szczęście 🙂