Heval 3 razy to baardzo mało jest. Pielęgniarki jak widzą moją mamę to wzdychają. Nie dość, że żył trzeba szukać to w dodatku chwilę przed wkłuciem jej 'uciekają' albo pękają. Generalnie zwykłe pobranie krwi trwa z 15 minut a mama mi milion siniaków. A mi to obojętne jest w sumie. Oddaję krew to się przyzwyczaiłam do dużych ilości. 😉
I w ogóle narzekam na rodziców i tak dalej. Ale naprawdę cieszę się, że mam takich jakich mam. Po tym, co wczoraj odwaliłam powinnam mieć szlaban do końca życia na wszelkie wyjścia. A nie dość, że nie mam, to w dodatku nic nie usłyszałam złego, a jeszcze mama mi bardzo pomogła.
Naprawdę, kobietki, nie chcę Wam aż tyle czasu marnować.. Sprawa zawiła, oczywiście z takim jednym gnojkiem w roli głównej. Szczenięce love story, ale boli strasznie.
Kurczę, jak przeczytałam Wasze posty, że mogę spokojnie do Was napisać i się wyżalić, to aż się cieplej na serduchu zrobiło..
fly matko to jeszcze gorzej. Ja to te moje trzy razy przeżywam, bo jedyne co pamiętam to straszny ból w nadgarstkach (nadgarstku? tego już nie pamiętam, wszystko bolało 😁 ) Ale krew będę oddawać na 100%.
A mnie teraz czeka sprzątanie, bo mi mama dała kredyt zaufania. Miałam dziś posprzątać, bo nie było lekcji, a ja nic nie robiłam prawie cały dzień i jak miałam wychodzić, to syf był i się mama zgodziła, żebym posprzątała jak wrócę. Także wieczór sprzątanka 😀
Mi pobieranie krwi też jest obojętne, lubię patrzeć jak jest jej coraz więcej w tym pojemniczku 😜 Aczkolwiek mam uczucie że zabierają mi kawałek mnie 😂
popielata Podziwiam! 🤣 szacuneczek 😁 Kupiłam sobie plecak i nie mogę się doczekać aż dojdzie 😜
anioleczek pw poszlo 😉 no nie moge, ale mialam sen 🤔wirek: bylo w nim ze w nowej stajni wsiadlam na Hadziego, on mi poniosl, rozwalilam innym na hali trening i mnie znielubili, a w dodatku to przeciez on mial dzisiaj dopiero sciagane szwy i ja glupia o tym zapomnialam i wsiadam ba konia ktory ma jeszcze 3 mies stepa w reku... 😂 ale mnie plecy bolą 🙁
konwalia, sen wspaniały, nie ma co 🙂 Mnie plecy bolą średnio codziennie, od... kwietnia? Ba, a przed wizytą u lekarza bolały tak, że wieczorem jak się położyłam, to cieżko mi było wstać. Nieraz płakałam z bólu. 🤬
maiiaF jak miło! :kwiatek: To moze być jeszcze dłuższe od mojego? 🤔 Nie uwierzę, puki nie zobaczę! 😀
Jak tam wam, drogie małolaty, dzień leci? Bo mi tak szczerze już się humor poprawił. Wystarczyły 3 godzinki na r-v, posprzątanie mieszkanka, jajecznica na śniadanie, pół tabliczki czekolady na drugie śniadanie i wizja pysznej zapiekanki na obiad. 😜 tylko jeszcze muszę do sklepu jechać...
Mi jak na razie dobrze, gadałam z moim tatą apropo ferii zimowych i jadę na narty 😍 jak co roku, ale się ciesze, na Słowację lub mój tata się pytał czy nie chce do Austrii bo znajomi się zastanawiają a z nimi jeździmy 😉 a i jeszcze dziś mam nadzieje że spotkam się z przyjaciółką na spacer, zimo jest ale dla niej wszystko 😁
maiiaF,Kamita01, dzięki 😉. maiiaF, jedz obiad! :P. A ja nie mam nic w domu do jedzenia oprócz wczorajszych bułek i serków czekoladowych ;O. Chyba zaraz pojadę na obiad do KFC, bo sama zostałam w domu i nie chce mi się nic robić...
Pojawił się pomysł, żeby w listopadzie jechać srebro, zobaczymy, co z tego wyniknie...