A ja pojechałam rano na Niekłańską na badania krwi i...zawróciłam do domu. Jak już co do pobierania krwi jestem starym weteranem, tak pierwszy raz w życiu się tak źle czułam po.. 🤔
Nie lubię jak ktoś mi mówi, że konie to strata czasu i pieniędzy, strasznie mnie to drażni. Zresztą to ja tracę kasę, a ta osoba więc nie rozumiem wtrącania się tu gdzie się nie powinno.
W piątek mamy wolne, miło : > I prawdopodobnie w czwartek będą skróty, co jest też bardzo miłe 👀
Oj tam zaraz dobić ; ) Jak pomyślę ile mnie jeszcze czeka do tego, aby wypocząć (święta chyba dopiero) to najchętniej bym z łózka nie wyszła w ogóle. A ta nasza szkoła to serio ciężka psychicznie jest...
jutro mój znienawidzony dzień tygodnia, wtorek 😵 najwięcej lekcji, wstawanie o 5.30, nudno, do konia jeszcze po lekcjach trzeba jechać...
...ale nie wyrzucają mnie ze szkoły, na szczęście 💃 💃 🏇 😎 🤣 👀 😜 😜 😅 🥂 przepraszam za ilość emotek, ale okropnie się o to bałam i jak dowiedziałam się, że zostajemy to myślałam że zacznę piszczeć ze szczęścia :P
Ja w środę krótsze lekcje i piąteczek wolny 😅 (najlepiej, bo w piątek mam 8 lekcji, a tak to się wyśpię i w ogóle 😀 ) Ale jutro mam taki dzień, że szkoda gadać. 3 sprawdziany i kartkówka... Umrę przed końcem tygodnia.
Jeszcze jak zwykle kłócę się z przyjaciółką i to mnie w ogóle dobiło już.
U mnie też przyszedł czas na pierwszą pałę. Uwaga, nie z matmy, z której byłam pewna 1 (a dostałam 2, jestem w szoku haha) a z przedsiębiorczości, której uczenie sobie wczoraj odpuściłam na rzecz biologii, sprawdzianu z niemieckiego i dwugodzinnej pracy klasowej z polskiego. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a przedsiębiorczość zawsze można poprawić.
Przyjaciółka ma urodziny, wróciłam szybko z zabiegów, upichciłam jej nalesnikowy tort stojąc ponad godzine w kuchni, umyłam włosy, ogarnęłam sie, o 19 mialam byc u niej bo "poszła do kościoła" przed wyjściem do niej dzwonie a ta mi mówi że z kościoła wychodzi i bedzie za godzine (co z tego że w tle drą sie znajomi) wiec dziś sie nie spotkamy Komu naleśnika bo mam aż za dużo?
Alabamka, ja chcę! Eh, ludziom nie można ufać jak widać... Ja już nieraz przejechałam się na koleżankach...
A u mnie dziś dobrze, 4 ze sprawdzianu z geografii do którego się nie uczyłam i 5 z polskiego z prezentacji. Gorzej tylko, że zaczęła już sprawdzać sprawdziany z oświecenia i już wiem, że muszę poprawiać (jak masz mniej niż 3 ze sprawdzianu/kartkówki to musisz pisać jeszcze raz)... ;/.
Mi po prostu przykro bo nawet ojciec do mnie przyszedł i mówi, że tyle to robiłam to szkoda nie dać ale no. Mogła mi od razu powiedzieć jak sie pytałam czy będzie w domu, ze nie ma dziś czasu. Trudno, ogarne przynajmniej Idzie dziś już zdjęcia
Eh, ludziom nie można ufać jak widać... Ja już nieraz przejechałam się na koleżankach...
Przechodzę właśnie to samo. Zakończyły mi się wszystkie "stare" znajomości. Przyjaciółka mnie potraktowała mocno po chamie i nie chcę mieć z nią nic wspólnego. 🤔
a mama musi mi podpisać sprawdzian z tą pałą 🏇 pewnie będzie gada 'że się nie uczę etc.', akurat się uczyłam najbardziej z tych trudnych tematów, których nie rozumiałam, a on dał proste 😎 😎
Zjadłam kawałek i jest już ok bo jest pycha : ), akurat przysłała mi smsa że prawie jest w domu ale do 20 i tak miałam czas. Zapomniałam wam sie pochwalić, ja siedziałam na koniu! 😀