Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

borkowa jeszcze z czuciem niby wszystko ok ale jak rozmawiam przez telefon albo palę i nadgarstek ułożę nie tak jak powinnam to ból nie do wytrzymania czasami  🙄 a na operacje na pewno nie pójdę.
nopebow każdemu się zdarza czegoś nie doczytać a może głodna jesteś dlatego to "nie" zjadłaś? 😁
Alabamka wpadłaś na to z tym listem sama? ; D

tak jakby (PW)
idaczerwcowa, trzymaj sie  🙁
Nigna, masz takie prawo. Zwolnienia też możesz pisać sama i rodzice wcale nie muszą chodzić na zebrania. Ale to, na co pozwalają wychowawcy, to już inna sprawa. U jednego możesz decydować sama o wszystkim, u drugiego o niczym...
Sisisa: Nasz wychowawca nam usilnie wmawia że zwolnienia możemy pisać sami kiedy rodzice "zrzekną" się opieki nad nami w specjalnym liście do szkoły  🤔wirek:

Tak na marginesie może ktoś z was pamięta Replaya z photobloga Amazonki : D ? Ide sobie wczoraj przez moją stajnie , patrze a tu Repley w boksie ;D Wyładniało mu się , jest dużo jaśniejszy i te jego jabłuszka teraz ślicznie sie komponują. A grzywę dalej ma czarną jak noc  😍
Nigna rób mu zdjęcie i wstaw proszę bo strasznie jestem ciekawa jak Replay teraz wygląda  😉
patt140 haha, to tak żeby się podlizać  😂  a tak szczerze, to po prostu nigdy się nie spodziewałam, że forum potrafi tak poprawić humor. A gadanie z nieznanymi osobami tym bardziej!

A tak apropo pytania Nigny, choć całkowicie inny temat. Nawet nie wiem czemu mi się skojarzyło. 🤔wirek:
Mnie w gimnazjum geografii uczy stary kawaler. Ogólnie nawiedzony gościu,jednej "paczki" z pewnej wioski czepiał sie całkowicie o wszystko, każdego posadził na rok w tej samej klasie. I akurat mi się trafiło, że byłam z chłopakiem, który do owej bandy należał (taaa, to ten sam, o którym wspominałam wczoraj). Sytuacja była taka, że w drugiej klasie na 1 półrocze miałam 4. W grudniu zaczęłam się spotykać z tym chłopakiem i na koniec roku musiałam walczyć o 2. Facet był tak uparty, że moje odpowiedzi na sprawdzianach oceniał np po 0,1 pkt, byle tylko nie wyszła mi ocena pozytywna. A jeśli to nie pomagało, to zmieniał puntakcję całej klasie. Oj, miałam z nim przeboje. Moja mama u niego była: skwitował, że skoro mi miłości w głowie to on to ma w nosie, ale na ocenę pozytywną nie mam co liczyć. Sprawa trafiła do dyrektorki, która nic nie mogła z tym zrobić.. Jakim cudem wgl?! Skończyło się na tym, że wybroniłam się na dopuszczający, a od tego roku co lekcje mnie pytał...  😵 ciekawe co będzie teraz, skoro już z owym wybrankiem nie jestem. Wieści o naszym rozstaniu już wczoraj szumiały po pokoju nauczycielskim...

Czasem mam wrażenie że chodzę do psychiatryka, a nie do szkoły.. 😜
Nigna oj tak, w Replay'u to ja jestem zakochana od daaawna (od pierwszego wejrzenia na blogu amazonki)  😍
ida trzymaj się! pocieszę Cię, że nie tylko Ty masz takie problemy :/
Nigna, WTF. Moja nauczycielka mówiła, że chce usprawiedliwienia od rodziców, ale w innej szkole koleżanka pisała sobie sama...
Ciężko będzie ze zdjęciami bo na razie nie widziałam go ani na padoku ani pod siodłem. Nie wiem czy przyjechał w trening czy na stałe w pensjonat 😀 W boksie zdjecia średnio wychodzą a z fleszem nigdy nie robie bo niektóre konie się boją ; )
anioleczek ja też mam psychiatryk nie szkołę..😉
Mi kiedyś facio z chemii, co lekcje sprawdzał zeszyt (tylko mi...  :icon_rolleyes🙂, i co lekcje wiedział, że nie mam zadania. Wpisywał mi 0%, potem pytał, a potem wpisywał 1 za aktywność, bo nie pisałam notatki (za szybko dyktował, nikt nie nadążał) na moje prośby o wolniejsze dyktowanie z ostatnimi resztami cierpliwości, odpowiadał idiotycznie (co mnie jeszcze bardziej do szału doprowadzało), że mam iść na kurs szybkiego pisania... (?? 🤣 ), albo, że mnie tak złom w buzi spowalnia [sub]wtf?[/sub]
Na szczęście trochę odpuścił, gdy nie miał już gdzie wpisywać jedynek  🤣

no cóż, na nudę przynajmniej nie można narzekać  😁
ida co jest? :<
Replay cuuuudny jest  😀
Pierwsze ale... ile ty już ich masz?  😁
Alabamka, pomińmy ten temat 😁
Hermes jak już to pierwsze, choć z tych akurat żadne mnie nie porywają 😉 (ostatnio zakochałam się w jednych ale nie miałam wolnych 500zł :/ )
Hermes, pierwsze 😉
A ja sama nie mogę uwierzyć w to, jakie życie jest zaskakujące i niepewne..  🤔

Rano rozmawiałam z chłopakiem, z którym chodziłam 6 lat do klasy, wróciłam ze szkoły do domu i dowiedziałam się że nie żyje... Do tego później jak jechałam do sklepu skuterem, jechałam za karawanem wyjeżdżającym z miejsca wypadku.. Najprawdopodobniej już z nim w środku... Dalej jestem w ogromnym szoku!
anioleczek.97, o matko, współczuję..

Ja za to się dowiedziałam, ze chłopak ode mnie z klasy ma białaczkę 😲
alabamka, heval dzięki  🤔 dzisiaj już lepiej, przyjaciółka trochę pomogła i jest ok :kwiatek:
p.s Alabamko mam do Ciebie deal więc daj znać jak bedziesz miała chwilę  👀
rumka, patt faceci jak zwykle a właściwie taki jeden  😵
hermes pierwsze!  😉
idaczerwcowa, pierwszych jednak nie wezmę, bo się dowiedziałam, że to podróby 🤔
anioleczek.97 trzymaj się  :przytul:
idaczerwcowa skąd ja to znam 🙄
Dzięki dziewczyny.
Tylko teraz normalnie mnie straszna złość ogarnęła. Chłopak należał do typowych 'łobuzów', wychowany przez ulicę. Nikt go nie lubił, każdy obrażał. Może trochę dlatego, że on sam był typem 'kto to ja nie jestem'. Generalnie mimo tego, że się zmienił przez ostatnie lata, to i tak cieżko mu było znaleźć przyjaciół, każdy go wykorzystywał, obrażał.. A teraz co? kupa wpisów na facebooku, jak im to przykro i jak będą o nim pamiętać.
Jacy ludzie są fałszywi, po prostu tego nie ogarniam...
Robią się kulturalni i mili z reguły za późno... Kiedy już coś złego się wydarzyło i każdy chce wyjść na bardzo dotkniętego i załamanego. Myślą że jak dodadzą pieprzoną gwiazdkę na portalu społecznościowym, to wyrównają rachunki? Pozbędą się może wyrzutów sumienia, że nie dali mu szansy? Lepiej by było jakby przyszli na pogrzeb i raz na jakiś czas przynieśli znicz na grób... A pewnie wiekszości nie będzie ani na pogrzebie, ani nigdy nie odwiedzą cmentarza z myślą o Nim. no, chyba że z ciekawości 'ile kwiatków leży'...
Ten świat jest okrutny..



edit;literówki
Hermes ooo :<
rumka no niestety  🙄
Małolatki, która stąd gra w howrse? 🙂
anioleczek.97, dokładnie to rozumiem. Ja też przeżyłam śmierć, może nie przyjaciela, ale znajomego, którego nawet nie za dobrze znałam. Jeżdżę z koleżanką do niego na grób, stawiamy prawdziwe znicze, a nie na fb..z jego wielkich "przyjaciół" czy byłego chłopaka(tak, był gejem) nikt nie odwiedza jego grobu. W ramach ścisłości popełnił samobójstwo..
Hermes, ja gram :P.
Sisisa, a kliknęłabyś mi na piniatę na pl? :kwiatek: nick hermesia i kajen 🙂
Hermes, dodaj mnie do znajomych, jestem sisisax3 😉.
Sisisa, dodałam 😉
Ja dowiedziałam się, że dobry kolega brata miał wczoraj wypadek. Złamany kręgosłup i wstępnie pół roku w szpitalu. Lekarz powiedział, że ktoś nad nim czuwa.
Życie jest zbyt kruche...

Ja też gram, Kazik4, dodałam.
to ja takie głupie pytanie ale co to jest howrse i o co w tym chodzi ?  😡
idaczerwcowa, to jest gierka końska 😉 www.howrse.pl wciągająca bardzo i nie taka skomplikowana 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się