[quote author=xxflygirlxx link=topic=30353.msg1068431#msg1068431 date=1310404024] Jeszcze tylko tydzień. 🏇
🏇 🏇 💃 💃 😜 😜 😅 😅 Moja siostra się lekko przestraszyła jak o tobie usłyszała 🤣 [/quote] Fly, miało być w tym roku 😎 😀iabeł: Dzięki Arroch za przypomnienie :kwiatek:
losieq hehe, tyle tutaj było wylanych smutków, zmartwień, radości, tyle trzymania kciuków, pomocy przy pracach domowych, że ciężko byłoby się tak dobrze nie znać... Taka mała rodzinka nam się zrobiła. 😁
Arroch ooo, albo jak opowiadałaś o tych paniach z apteki, kiedy po gips przychodziłaś. 😀
One były niezłe, gadałam w piątek z naszą wet. i pytała kiedy dokładnie zakładałyśmy ostatni gips, a ja jej powiedziałam "nie pamiętam, sprawdzę na volcie" 😁 i próbowałyśmy sobie przypomnieć kolory, był biały, biało czerwony, czerwony, zielony i przez moment niebieski 😁
[quote author=Hermes link=topic=30353.msg1456239#msg1456239 date=1341870129] Nie chcę zapeszać, ale zawiało mi starą atmosferą 😍 😎
ktora pewnie zniknie, jak odezwie sie ktoras z 'nowych malolat'. w sumie to wam zazdroszcze, ze sie tak dobrze znacie. 😉 [/quote] To samo mi się nasunęło na myśl... I te "nowsze" czuja się niepotrzebnie 😉 I tak, pozazdrościć, że macie ze sobą taki kontakt. 😉 Jutro jadę, niby tylko na 2 dni, ale macie spokój ode mnie 😂 , i moich ostatnich zmian nastrojów przez jednego pana...
losieq, znamy się, oj znamy, ale jak nowe małolaty są normalne nie jakieś rozwydrzone bachory, że tak powiem to i jest miło i przyjemnie. 😉 nam zależy tylko na tym, żeby nie było skakania do gardeł, znów móc się powyżalać, pogadać na luzie o wszystkim, móc pomóc, pogadać na PW jak większy problem 😉
[quote author=Hermes link=topic=30353.msg1456239#msg1456239 date=1341870129] Nie chcę zapeszać, ale zawiało mi starą atmosferą 😍 😎
ktora pewnie zniknie, jak odezwie sie ktoras z 'nowych malolat'. w sumie to wam zazdroszcze, ze sie tak dobrze znacie. 😉 [/quote] Wszyscy mówicie "nowi źli" itd, itd. Jeeej... zawsze byli nowi ale i tak była atmosfera, nowi też ją budowali, było zupełnie inaczej... nie umiem wytłumaczyć. Zapraszam do czytania starego kąciku. Nawet od linka Arrocha :kwiatek:
Czy tylko ja i maiiiaF siedziałyśmy klikając ciągle "odśwież" z nadzieją, że w kąciku ktoś napisał? 😜
Hermes no ale chyba aż tak nie skaczemy do gardeł?
Może tylko ja to tak przeżywam ale poczułam po prostu sugestie, że mam sobie iść bo jestem z nowych i popsułam Wam atmosferę. Nie wiem szczerze mówiąc, które są te fajne, które nie zdaniem tych "starych"?
Wszyscy mówicie "nowi źli" itd, itd. Jeeej... zawsze byli nowi ale i tak była atmosfera, nowi też ją budowali, było zupełnie inaczej... nie umiem wytłumaczyć. Zapraszam do czytania starego kąciku. Nawet od linka Arrocha :kwiatek:
Heval to kompletnie nie o to chodzi. Cały czas ktoś nowy dochodził, a atmosfera zostawała. Nie da się tego wytłumaczyć, po prostu teraz jest inaczej i nic tego już nie zmieni. Niestety. 😉
Czy tylko ja i maiiiaF siedziałyśmy klikając ciągle "odśwież" z nadzieją, że w kąciku ktoś napisał? 😜
Ja też tak robię 😜
Heval, nie nie nie, źle zrozumiałaś 🙂 wy też tworzycie fajną atmosferę. Tylko po prostu jesteśmy teraz starsze, mniej się dzieje i może dlatego tak jest 😉 w każdym razie nie miałam na myśli, że nowi to źli :kwiatek:
losieq, znamy się, oj znamy, ale jak nowe małolaty są normalne nie jakieś rozwydrzone bachory, że tak powiem to i jest miło i przyjemnie. 😉 nam zależy tylko na tym, żeby nie było skakania do gardeł, znów móc się powyżalać, pogadać na luzie o wszystkim, móc pomóc, pogadać na PW jak większy problem 😉
No i chyba do tej pory nie było skakania do gardeł? 😉 od czasu tragicznej wiadomości się wszystko posypało i dziewczyny zaczęły na siebie naskakiwać może dlatego że się starszych przestraszyły? 😉 Alabamka Nie, nie tylko ty i maiiaF 😉
Heval nie chodzi o to, że "nowi" burzą atmosferę. Po prostu w kąciku miałyśmy swoje "zasady", swoje przyzwyczajenia, pełne zaufanie mimo że znałyśmy się tylko z forum. "Nowi" nie potrafią tego kontynuować, być może faktycznie troszkę zaburzają tą atmosferę ale jej nie burzą ! Kiedyś każdy, KAŻDY jak miał problem wyżalił się w kąciku, teraz są tylko posty typu "wal na pw"... "Stare" osoby to po prostu boli 😉 I tak, skaczemy sobie do gardeł. Choćby afera z euro, później że to nie miejsce na "sprawy sercowe"... 🙄
Może tylko ja to tak przeżywam ale poczułam po prostu sugestie, że mam sobie iść bo jestem z nowych i popsułam Wam atmosferę. Nie wiem szczerze mówiąc, które są te fajne, które nie zdaniem tych "starych"?
tez czasem mam takie wrazenie. 😉 ale nie, nie mam zadnych pretensji, tak jak mowi Mysza - kiedys bylo tu 'u was' inaczej. moze po prostu lepiej. : )
Kamita01, nie chodzi o to, że jest ciągle skakanie do gardeł, ale jak to pięknie napisała Mysza, miałyśmy swoje zasady, których się trzymałyśmy, pełne zaufanie, mogłyśmy pogadać o wszystkim, były osoby, które wprowadzały tutaj zabawną atmosferę i nigdy nie było nudno. A teraz jest zupełnie inaczej 😉 Nie chodzi o to, ze "nowi" to popsuli. Po prostu te starsze małolaty odeszły z kącika, bo zaczęło się np. dorosłe życie, mniej czasu i czar prysł. Nowe osoby doszły i już nie ma tych zasad i "jajcarskiej" atmosfery 😉 Takie życie niestety 😉
Ja rzucam swoje bóle na forum, chyba, że to już naprawdę coś, co nikogo nie interesuje i chce przekazać tylko jednej osobie. Aczkolwiek jeśli ktoś chciałby się wyżalić na pw to zawsze stoję w gotowości żeby wysłuchać i w miarę możliwości pocieszyć.
Co do euro i spraw sercowych.. no cóż ktoś, kiedyś powiedział, że kącik to jeden, wielki offtop. Więc nie powinnyśmy chyba nagle robić podziałów? Tzn jakby patrzeć na to, że od czegoś jest wątek i nie ma co o tym gadać w kąciku to straciłby on szansę bytu, bo na volcie są wątki w każdym temacie już chyba.
Jasnowata z innego pokolenia? 😉 No nie wiem ja np. jestem w wieku Hermes i reszty, która jest w drugiej liceum więc wychodzi na jedno. Choć chyba w porównaniu z Tobą to mogę być młodsza, bo szczerze mówiąc nie wiem, w jakim wieku jesteś?