A u mnie jest przepięknie i przecudownie! 😍 Niebo robi się fioletowe, śniegu całe mnóstwo, szarawo, z okien światła, latarnie na żółto walą i cały świat zrobił się nagle różowy! 😜 Czuję święta 😁
a ja nie mam ani ciepłych butów (jutro jadę kupić), ani ciepłej kurtki (żadna mi się nie podoba xD) i nic nie gra 😀 a, no i jeszcze ciepłolubna jestem 😉
A ja lubię jak mnie tak wymrozi, najfajniej jest dla mnie tak z -25 stopni, to jak się wychodzi na dwór to aż utyka człowieka, oddychać się nie da i wszystko się takie sterylne wydaje 😂 A na chodnikach jajo, no suuuuper 😀 Tylko pewnie za tydzień mi się znudzi 😉
perspektywa czekania codziennie, a w dodatku 2 razy dziennie (do szkoły i do stajni) 40 min na autobus mnie jeszcze bardziej zniechęca do zimy.... uh...
Przedarłam się przez zaspy do konisia (mam blisko do stajni i zwykle chodzę na piechotę) pomijając już fakt, że nikogo nie było, to Badzioszkowi gluty leciały 😕 zrobiłam mu mesz i wepchałam w niego czosnek, bo wet powiedział, że nie ma szans żeby dojechał, zostawiłabym go w derce, ale oczywiście jedyny polar jaki mam nie ma pasów pod brzuchem i ląduje pod koniem w 20 min, zamówiłam derkę z pasami, ale oczywiście nie doszła jeszcze 👿 tak więc zapewne jutro zamiast iść do szkoły będę przebijać się do LKJu do Pana R po pas do derki, tudzież derkę z pasami... Biedny Badzioch 🙁 strasznie mi go szkoda ;(
Ja właśnie jestem w trakcie nauki słówek na dodatkowy angielski(prawie 2 strony A4 :zemdlal🙂. Jutro spr. z chemii (alkiny, alkeny i alkany) i kartkówki z polskiego(oświecenie), informatyki(kod HTML) i matmy (geometria). Pięknie, nie ma co... 😁
daram oddawaj mi te swoje wypady do stajni! 😀iabeł: Też chcę tak często tam jeździć! 🙇 Vana ja pójdę na sanki, jeśli będę miała z kim. Nadia ja zaliczenie ze słówek miałam dzisiaj... Masakra! Jak dostanę 3 to będę się cieszyć. 🙂 To samo z chemii - zupełnie zapomniałam w zadaniach uwzględnić roztworów i zawaliłam cały sprawdzian. Zaliczałam też fizykę i zamiast testu, który pisała klasa (jak zawsze) walnęła mi 4 strony zadań o jakich nawet nie mówiliśmy, więc połowy nie umiałam zrobić. 🤔 Jutro będę miała jeden z dwóch najgorszych dni tygodnia (drugi to czwartek) i kolejne słówka mnie czekają. 😵 Hura! Largowi zdjęli dzisiaj ostatecznie szwy i dzieciak może już śmigać po lesie bez ograniczeń! 😅
Przeżyłam powrót do lat wczesnego dzieciństwa 😜 Poszłam z moim 7letnim bratem na te sanki, wyśpiewaliśmy się, wybiegaliśmy, oczywiście była zabawa w kulig 😂 (tak, tak, byłam koniem) i w ogóle jaja niezłe, ludzie się za nami oglądali 😁 I rozdziewiczyliśmy osiedlowo-sankową górkę 😎
A ja dziś w szkole byłam o: Ale za to nie miałam fizyki, gdyż pani nie dotarła na czas 😀iabeł: Co ja bym dała, żeby jutro nie przebić się do szkoły. Lublin nieźle zasypało, nie powiem 😲 Ale spoglądają na tą kupę śniegu mam taką nieodpartą chęć na teren... - znowu...
Daram wiem, że są, ale wypadałoby chociaż teorię przeczytać 😁. Przed chwilą szłam do koleżanki po zeszyty i na mojej super dojazdowej drodze do domu leżałabym z jakieś 7 razy 😂
Nadia ja zraz wychodzę z psem, a jest u mnie jest taka malutka ślizgaweczka wszędzie gdzie się tylko da. 😁 Ale będzie jazda. 😀 Wrócę do domu jako Yeti. 😎