Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Mysza ja wypaliłam lampką dziurę w skórzanej kanapie (wersalce? jak zwą tak zwą) nie była zadowolona  😂
Mysza mi się przypomniało jak kiedyś na biurku paliłam świeczkę w świeczniku i wrzucałam tak jakieś kawałki papieru z nudów. Nagle ten świecznik się cały zapalił a jak to ugasiłam to na biurku była taka pomarańczowa plama 😂. Bardzo przypalony?
Ano u nas... tzn chodzi o zachowanie niektórych osób z kącika ale aż szkoda paluszki na klawiaturze zdzierać by pisać o co dokładniej chodzi, po prostu bym sie nie spodziewała, na prawdę.
Mysza, dokładnie...
Asiu, Asiu zaglądać zaglądam, rzadziej piszę ale jak coś masz ze mną kontakt 🙂

Izabela ależ wiem 😀. Tylko brakuje tutaj nicku Alabamka.
Error 404 - dwie dziury 😵 i to dosyć duże, mam nadzieję, że mama tak szybko tego nie zobaczy, jak tak dalej pójdzie to będziemy musiały zmienić dywan ... 😁

Alabamka chyba nikt się tego nie spodziewał ... Z chęcią bym się dowiedziała, kto taki odważny jest i na tyle bezczelny (dosłownie), żeby tutaj się przymilać, a gdzieś tam obrabiać komuś tyłek (jeśli będziesz łaskawa chociaż w skrócie opisać mi to na PW, ciekawska jestem).
W ogóle z kącika odeszli Ci najlepsi, fly, Ty, breakawayy też się chyba tutaj kiedyś udzielała (o ile nie pomyliły się nicki) i wiele innych osób, których wymieniać nie będę, ale które wprowadzały do tego wątku właśnie to zaufanie, kupę śmiechu i taką atmosferę (mimo że to forum), że nie sposób się było oderwać do lekcji/spania/obiadu czy innych tego typu interakcji ... Wątek stracił swoją magię dawno temu ... 🙁
A kto pamięta Vanę? Mi tłumaczyła fizykę.
W ogóle z kącika odeszli Ci najlepsi, fly, Ty, breakawayy też się chyba tutaj kiedyś udzielała (o ile nie pomyliły się nicki) i wiele innych osób, których wymieniać nie będę, ale które wprowadzały do tego wątku właśnie to zaufanie, kupę śmiechu i taką atmosferę (mimo że to forum), że nie sposób się było oderwać do lekcji/spania/obiadu czy innych tego typu interakcji ... Wątek stracił swoją magię dawno temu ... 🙁

O mamo, strasznie mi cieplutko sie tak zrobiło, nie sądziłam że masz o mnie takie zdanie  😡
Ja tu calutki czas z wami jestem tylko teraz jakoś mało czasu by usiąść i coś od siebie wnieść 🙂 W sumie masz rację, to już nie jest to samo a patrząc na pierwsze strony kącika i te... prawie żadnego nicku tu nie ma

Asiu, Ja!  🙂
Mi też tłumaczyła. 😉

Mysza no ja właśnie już się drugi raz przymierzam do powrotu. Ale kurczę, naprawdę to nie jest już to samo, co kiedyś.
Mysza co takiego robiłaś ,że przypaliłaś ? 😉
A tak czekalysmy do konca wakacji, zeby stara gwardia wrocila i qniactwo ruszylo do szkoly. 😁
Ja też zniknęłam na jakiś czas, kiedy w kąciku przestało być jak kiedyś, teraz wróciłam, ale jakoś mi tych nicków brakuje ... I ciągle się zastanawiam, czy zostać czy jednak przestać się odzywać. Czasami czytam posty sprzed 2-3 lat (o mamo, to ja " aż tyle" na volcie jestem 😁 ) i się po prostu przykro robi.
Alabamka przecież byłyśmy jedną wielką kącikową rodzinką ... Jak mogłabym mieć jakiekolwiek inne zdanie na Twój temat :przytul:
Ja pamiętam Vanę, ona chyba w ogóle przestała się udzielać na forum ?


Kamita01 grzeszyłam ... Papierocha paliłam 😁 To znak był, że trzeba to świństwo w końcu rzucić 😁
Mysza, na pewno nie sądziłabym, ze uważasz mnie za tą jedną z najlepszych  😡
Kącik sie raczej nie zmieni 😉 Dobrze, że ja mam kontakt z osobami, które są mi stąd bliskie  😀
Koniec pisania na dziś, przekroczyłam miesięczna normę ... kolorowych  :kwiatek:
Mysza niedobra ty  😁
Ja w kąciku często się nie wypowiadam,  chociaż pamiętam jak może z rok temu było tu zupełnie inaczej, tak jak mówiłyście widać było zaufanie między re-voltowiczkami, dobry humor , a teraz tak trochę ''sztywno'' 😉 Nie wiem czy powinnam się wypowiadać na ten temat, no ale dorzuciłam swoje ''5 groszy''.
Alabamka ktoś tą atmosferę stworzył w wątku, między innymi właśnie Ty, w sumie jak dołączałam do Was, to byłaś tylko Ty, Hermes, Break (ze swoim kolorowym autobusem przemierzającym Polskę w celu zebrania do kupy małolatów 😁 ), Caira, Arroch, Kucyk i jeszcze kilka osób, których wymieniać nie będę, bo one dobrze wiedzą, że to o nie chodzi 🙂
Kamita01 wiem, wiem ... Żałuję i obiecuję poprawę 😁
Mysza palenie szkodzi zdrowiu!!! 🤬
Chingisku ... Zaraza zarazy nie weźmie 😁 Po co komuś drewno do lasu ? 😂
Oj, my tu wszyyscy o swoich prywatnych problemach itd pisaliśmy a teraz to ja o tym nawet nie pomyśle a większość jak już coś napisze to "więcej na PW"
Ankersa, Madmaddie, Ramires, Grzesia, Atutowej,  fin (chociaż czasem wpadnie), Mraulin mi chyba najbardziej brakuje. Przecież nawet o wiele starsi tu wpadali  😀 Nie mam nic przeciwko nowym, skądże ale pusto bez starych  🙁
kurka, miałam nie pisać
Alabamka właśnie też miałam to napisać, że wcześniej tutaj każdy bez ogródek pisał o swoich problemach, czy to rodzinnych, czy stajennych, ale pisał.
A teraz "Co jest ? Ślij PW", albo "Jak ktoś chce wiedzieć, to Wam napiszę PW"...
Ja z przyzwyczajenia wpadam tutaj jak mam problem i chcę się wypłakać - ale nikt nie zwraca uwagi, albo standardowy tekst "pisz na PW jak chcesz".
Jak się cieszę - to też raczej nikt się nie odezwie, ewentualnie ci "starzy" jeszcze się z tobą pocieszą, ale ze starych jest nas co raz mniej.
Mi też strasznie brakuje Madmaddie, Fin jeszcze się czasami odezwie, Grzesia już dawno tutaj nie widziałam, przestał się odzywać już dawno, jak dołączałam to też już rzadko się udzielał. Ja też nie mam nic przeciwko temu, że są tu nowi, ale oni tworzą kącik na nowo, zmieniają pewne zasady ...

Młodsi nas wygryźli 😁
No to świetnie, w dzień kiedy ja mam zawody to mamy jakiś "zlot rodzinny" 😵.
Ja się ciesze szczęściem innym w kąciku. Wiem że przynajmniej innym ludziom się układa. Fakt może czasem coś niechcący ominę ale na pewno nie specjalnie  👀
Młodsi nas wygryźli 😁

Poczułam sie strasznie staro  😂
Jak tak pomyśle o tym płakaniu i przeżywaniu tu... jeju jaki kawał mego życia was ominął, tylko kilka osób z którymi na PW  itd rozmawiam coś wiedzą. Chociaż to i może dla was lepiej 
No dokładnie, kawał mojego też. Ale ja się już przyzwyczaiłam, że teraz mało kogo obchodzi ktoś inny. I kontakt ciężko utrzymać jeśli tylko jedna strona się stara.
Alabamka ja nowa to nie wiem czy mam prawo głosu, ale wydało mi się, że mówi się, że więcej na pw bo nie chcą ludzie robić offtopu, np ja myślałam, że nikomu nie chce się słuchać moich wywodów życiowych więc nie będę na forum pisać żeby nie musieli czytać ale jeśli Wam taka atmosfera się podoba i chcecie l słuchać to nie wiem jak reszta ale ja chętnie powrociłabymdo takich przyzwyczajeń. Skoro kiedyś było lepiej to nie musimy tego marnować 🙂
Heval wierzysz, że po akcji z obrabianiem tyłka ktokolwiek się teraz tutaj zacznie zwierzać ? Tak naprawdę nie wiadomo kto to jest, co o nas myśli i dlaczego to robi ... Ten wątek nie ma offtopu, Pandora założyła go z myślą o małolatach, którzy czują się nieswojo wśród dorosłych 🙂
Mysza a wiadomo dokładnie o kogo chodzi ?
Nie ważne kto to... nie o to chodzi kto, ważne co. Teraz sie wydało, pewnie nie pierwsza, nie ostatnia osoba.
Selekcji nie wprowadzimy przecież, wyprosić osób nie możemy, sprowadzić starych na siłę też nie.
Wspominamy sobie, narzekamy ale "to co było już nie wróci"
Ja wiem komu mogę ufać, do kogo mogę iść z problemami, sama wszystkim z wszystkim służę pomocą o ile jestem w stanie... i tyle.
Rzeczywiście nie pomyślałam o tym. Nie rozumiem faktu, że obrabia się dupę komuś z forum. Dla mnie to jakieś głupie. Szkoda, że nie można uzyskać takiej fajnej atmosfery  🤔
Rzygać mi się chce (bynajmniej nie tęczą) jak sobie pomyślę, że to być może ktoś, kto jeszcze dwie strony temu cieszył się np z mojego wyjazdu i szansy jaką dostałam, a za chwilę zjechał mi tyłek 🤔
Ale tak jak Alabamka pisze, nikogo stąd nie wyprosimy, pisać kto to też nie ma sensu, starzy na siłę nie wrócą ...
Kaplica 😵

Edit: Do mnie też zawsze można uderzyć, czy to tutaj czy na fb (gdzieś tam się kiedyś przedstawiałam, jak ktoś chce dodać do znajomych to pisać 😉), zawsze pomogę, jeśli nie fizycznie to chociaż ciepłymi słowami wesprę...

Edit2: Tfu ! Już zmieniłam, zaczęłam sobie wspominać i mi się pomyliło 😁
Jaki Arroch myszko?  😁
edit:
Od razu kaplica... ja mam taki sentyment że co by sie nie stało to jestem. Co by ludzie na mój temat sobie nie powiedzieli to jakoś mnie to nie obchodzi, wiem kim jestem... Tak na poprawę humoru to ostatnio ktoś myślał, że mieszkam w Stanach a studiuje na Yale (które jest w UK ), pomijam fakt że o studiach na razie nawet nie mam co myśleć 😀
Już zmieniłam, wybacz :kwiatek: 😁
Ja uciekam małolaty, bo mi się "oka kleją" ... 🙁
Kolorowych ! :kwiatek:
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się