U mojej to często się zdarza jak pracuje np 5 dni pod rząd, jeden dzień wolny i znowu 5 dni pod rząd. Nie jest już pierwszej młodości, końskiego zdrowia też nie ma. Wykańcza ją to wszystko i czasami chodzi wściekła, chyba sama nie wie o co jej tak naprawdę chodzi. Na szczęście najczęściej obrywa mój tato 😁
Moja akurat pracuje w polu, jeździ na targi warzywne, czasu dużo nie ma, często zmęczona, pokrzyczy na mnie, ale za 5 minut jej przejdzie 😀 Tato za granice wyjeżdża, no teraz akurat w domu jest 🙂 Więc u mnie też tato częściej baty zbiera 🤬
Taka już natura matek 😁 Ciekawa jestem, co kiedyś moje dziecko będzie o mnie sądzić 😁 Mam tylko nadzieję, że będzie jeździć konno. Może będzie się łatwiej dogadać 😂
małolaty z Lublina mam kilka pytań co do uniwersytetu przyrodniczego więc jakby któras miała chwilę i chęć mi pomóc to poprosiłabym PW :kwiatek: Hermes ok to dawaj znać na fb albo tu 😀
a ja dzisiaj w nocy wpadam do warszawy, wracam jutro pod wieczór 🏇 z mamą jadę, więc pewnie jakieś sklepy, spotkam się z paroma ludźmi, nie wiem jak w środę pójdę do szkoły 😂
Heval nie można ! 😀iabeł: Musisz przejść chrzest bojowy żeby zostać re-voltowym małolatem 😁 A tak serio, to świruję, pewnie, że możesz im nas więcej tym lepiej 🏇
nopebow też tak myślałam, jak w wieku 15-stu lat nie wróciłam z andrzejek do domu, a telefon mi się rozładował i po włączeniu go rano zobaczyłam ok. 30 nieodebranych połączeń od mamy, 15 od taty i około 10 od babci. Ale moja matka jest na tyle lajtowa, że później się śmiała z mojego kaca i zielonej twarzy na słowo "wódka". Za to mój ojciec, nie mógł się powstrzymać od śmiechu, że jego jedyna córka tak się nażłopała, że spała cały dzień. Stwierdził, że jeszcze dużo przede mną 🤔wirek: Będzie dobrze, rodzice zawsze są przewrażliwieni na punkcie imprez i późnego wracania swoich dzieciaków do domu.
Jest 90% szans, że moi rodzice wrócą do siebie na dobre 😅 O ile ojciec znowu czegoś nie odwali, albo mama pie*dolca nie dostanie i nie każe mu się wynosić 🙄 Kamita01 a ja myślałam, że to ja majaczę i nic do mnie nie dociera 😂
Mysza No trochę się przestraszyłam, że będę miała zakaz na imprezy. Okaże się jutro, bo mama już śpi. Mieli mnie odprowadzić koledzy, ale z innej dzielnicy odebrał mnie brat, bo mama była już cholernie zła. Jak weszłam do domu to już w ogóle było apogeum. Jutro rano będzie telefon pewnie na ten temat 😂 Trochę dziś przegięłam.