Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Caira tak, jasne, jasne. 😁
Dziewczęta, idę sobie włączyć film i wskakuję na twister, tak więc do napisania 😉
Naprawdę! 🙂
Powiem w skrócie: nie zabierają mi Karmelowego.  💃
xxflygirlxx n oto świetnie! 😅
xxflygirlxx, a mieli ci zabrać ?! No ale nie zabierają  😅
Wróciłam właśnie ze stajni i muszę się pochwalić, że po raz pierwszy po ponad dwóch latach siedziałam w ujeżdżeniówce. I siedziało mi się obłędnie! Co prawda moje nogi żyły własnym życiem i ciężko mi je było opanować, ale komfort jazdy zupełnie inny, jestem zachwycona 😜
kucyk a ty bardziej skoki czy ujeżdżenie?
Za 2 godz wybywam na koncert Farben Lehre i z tego powodu mam mega zaciesz na mordce  😎
madmaddie, ja bardziej rekreacja 😉 Duchem raczej ujeżdżenie i tak też się wałkuję już blisko 4 lata, ale na potrzeby brązowej odznaki, którą bym chciała w najbliższej przyszłości zdać, uczę się ostatnio skakać 🙂
Coś nam chyba wątek łumira 😉
W końcu mamy weekend, pewnie wszyscy sobie odbijają tydzień szkoły w stajni 😉
też tak myślę, ale może spowodowane jest to tym że każdy ma jakieś życie, tylko ja siedzę cały dzień przed kompem

ostatnio pożarłam się z użytkownikami YT pod jedną piosenką, i tak mnie naszło do zastanowienia się czy do muzyki się dorasta. jak myślicie, jest coś w tym? czy może to jakiej muzyki się słucha zależy od tego co przeżyliśmy? czy jeśli teraz słucham rocka to czy za 20 lat też będę?  🤔wirek:
Właśnie wróciłam z rajdu i było super 🙂 Tylko przez niego nie mogę jechac jutro na konie, bo nie zdążę wszystkiego zrobić do szkoły. A roboty mam duuu...uużo 🙄
Radość nie trwałą krótko i jednak zabierają. Przyspieszcie czas, tak żeby już minęło półtora roku.
xxflygirlxx, trzymaj się, współczuję... :przytul:

madmaddie, do pewnego rodzaju muzyki dorasta się na pewno. Chociaż chyba nie każdy do tego samego. Ja na przykład, zanim w ogóle mogłam słuchać Pink Floydów, musiałam odczekać chyba trzy lata, bo na początku mnie ich muzyka po prostu nudziła. Teraz jestem ich wielką fanką. Podobnie jest u mnie ze wszystkimi "starszymi" rockowymi grupami. Ale tak, myślę, że do muzyki można dorosnąć, nie ważne, jakiej.
xxflygirlxx o... Trzymaj się. :przytul:
kucyk nie wszyscy... :/
madmaddie jak dla mnie się dojrzewa 😉 ja na ten przykład przez wiele lat słuchałam wszystkiego, co zamula, przez co sama wiecznie byłam taka, jak ta muzyka. Z czasem dojrzałam do nieco innego rodzaju muzyki, jakim jest trance i uważam, że to kwestia zmiany mojego podejścia do życia, właśnie tego, że dojrzałam do słuchania tego, a nie innego rodzaju muzyki 😉.

xxflygirlxx 3maj się, dasz radę na pewno!
madmaddie, sama się nad tym zastanawiam. mając 10 lat zaczęłam się interesować muzyką rozrywkową, nie klasyczną, którą miałam w szkole muzycznej. muzyka klasyczna podoba mi się od zawsze, jednak dopiero od niedawna słucham jej ot tak z siebie, dla przyjemności. znudził mi się ten prymitywny rock, reggae, metal, a nawet blues. tam ciągle jest to samo, zionie nudą. siedzę teraz w jazzowych klimatach, szukam zespołów grających np. rock połączony z bluesem (np. Joe Bonamassa, Dave Matthew), lubię dobry, funkowy bas (Marcus Miller, chociażby, czy S.M.V), a od czasu do czasu zarzucę mega obciachowym funky disco, czyli Earth Wind & Fire lub Tower of Power. czasem posłucham ambitniejszego sklepowego chilloutu. mimo to moja miłość do Metalliki czy Led Zeppelin nie przeminie nigdy. chociaż, co do Mety nie byłabym pewna, ale Zeppelini pozostaną w mym sercu na zawsze, bo słuchając ich słuchasz nie tylko hard rocka. przeciągną Cię przez nędzne country, bluesa, jazz, reggae i dorzucą trochę psychodelicznych melodii.
tak czy siak, lubię sobie na dobry początek dnia zarzucić Slayera  😁.
możnaby się rozpisywac na ten temat, bo jest metal i "metal", rock i "rock", klasyczna porażka też się trafi czasem.
a co do tego, czy wyrasta się z muzyki... popatrz chociażby na fanów na koncercie AC/DC, Deep Purple, czy Wielkiej Czwórki. stara gwardia przeważa 😉
mils, nie wszyscy, to apropo muzyki? Bo się pogubiłam 🤔wirek:
Tylko co ja ze sobą zrobię? Chciałam iść do pracy związanej z końmi. Nie umiejąc jeździć i nie mając możliwości teraz się nauczyć to jest z góry skazane na niepowodzenie. I po co mam iść na studia? Oni myślą, że dając mi kary będzie lepiej. A jest wprost przeciwnie, popadam w coraz głębszą depresję i beznadzieję i wszystko mi się odechciewa.
możnaby się rozpisywac na ten temat, bo jest metal i "metal", rock i "rock", klasyczna porażka też się trafi czasem.


o to, to też zastanawia, jest tyle różniastych muzyków którzy mówią że grają rocka, że zaczyna mnie to irytować. bo w sumie mówiąc: "słucham rocka" nie wiadomo czy chodzi o np. KISS, AC/DC, Queen, czy też może Pink, The Rasmus. worek z napisem rock jest ogromniasty. nie wiadomo co z tym fantem zrobić.
kucyk chodziło mi o siedzenie w stajni po tygodniu szkoły... 🙂
xxflygirlxx, trzymaj się dzielnie :kwiatek:

mils, a propos siedzenia w stajni to co w sprawie Twoich skoków słychać? 😉
no właśnie. do rocka zaliczymy np. Green Day i Pink Floydów, The Offspring i Led Zeppelin. jedni drugim nie dorastają do pięt. rockersa można uznać za człowieka podniecającego się 3 akordami, albo za wrażliwca lubiącego słuchać wirtuozów. moim zdaniem jest tak z metalem lat 80 i nu-metalem. chociaż, do nu-metalu jestem trochę uprzedzona. i tak dalej, i tak dalej... wszędzie znajdą się wykonawcy skrajnie różni.

a też tak macie, że kiedy idziecie ulicą i słuchacie muzyki, to świat staje się teledyskiem?  😜
Tylko co ja ze sobą zrobię? Chciałam iść do pracy związanej z końmi. Nie umiejąc jeździć i nie mając możliwości teraz się nauczyć to jest z góry skazane na niepowodzenie. I po co mam iść na studia? Oni myślą, że dając mi kary będzie lepiej. A jest wprost przeciwnie, popadam w coraz głębszą depresję i beznadzieję i wszystko mi się odechciewa.


xxflygirlxx, jak to po co iść na studia? Nawet, gdybyś chciała wybrać pracę związaną z końmi, to nigdy nie będziesz miała stuprocentowej pewności, że uda Ci się na tym zarobić tyle, aby spokojnie się utrzymać. Wybierz jakiś kierunek studiów związany z Twoimi zainteresowaniami, jeśli to musi być koniecznie coś końskiego, to może pomyśl o zootechnice, weterynarii, ale na jakieś studia iść trzeba, żeby mieć ten papierek, żeby mieć jakikolwiek plan B w razie niepowodzenia. Oczywiście nie życzę Ci tego i doskonale rozumiem, co masz na myśli (chciałabym być instruktorem jazdy konnej, ale żeby tak się stało, wypadałoby dobrze jeździć, a żeby dobrze jeździć, trzeba jeździć w ogóle). Próbowałaś z rodzicami szczerze o tym pogadać? Powiedzieć, jak jest? Przepraszam, jeśli to głupie albo oczywiste pytanie.

mils, no właśnie, jak kwestia tych terenowych przeszkód? Jakoś się dogadałyście z właścicielką stajni?
fin, kucyk nie wiem. Na razie pogoda jest denna, ciągle pada zimno, poza tym byłam chora i w stajni mnie nie było więc.. nie wiem. 👀
ankers ja mam za nudne otocznie co by nadążyło 😁
ale swoją drogą lubię czytać recenzję  płyt HIM, przeważnie zdycham ze śmiechu. faceci mają problem bo nigdy nie byli nastolatką, kobiety mają problem bo w sumie nic ciekawego, poza tym to muzyka dla gimnazjalistów lubiących po powrocie ze szkoły myśleć o tym jaka ta miłość okrutna.są jeszcze ci którzy mają problem z wyglądem lidera. właściwie każdy ma problem. tak się zastanawiam po co te płyty kupują 😜
kucyk ja wiem i pójdę na te studia, na zootechnikę we Wrocławiu, no ale co potem? Co będę robić? Chciałam mieć konie w treningu czy coś takiego, ale zanim bym to robiła dobrze, musiałabym nauczyć się jeździć. A tutaj, teraz się nie da. Nie rozmawiałam tak z rodzicami, bo się nie da. Nie mam z nimi dobrego kontaktu, oddzielam się od nich. A jak próbuję coś powiedzieć to oni i tak wiedzą lepiej. Wiedzą nawet co ja myślę. I nigdy, przenigdy nie posłuchali co ja mam do powiedzenia. Bo ja jestem ta zła, wiecznie oszukuje i kłamie. I za każdym razem, co pół roku jest to samo, a oni dalej nie rozumieją, że tylko pogarszają wszystko tymi swoimi karami.
xxflygirlxx, rozumiem, skoro tak wygląda sytuacja, to sprawa maluje się zupełnie inaczej. Nie masz szansy teraz jeździć? Nie ma nigdzie możliwości jazdy za pracę, jakiegoś luzakowania? A co do studiów - pamiętaj, że to jednak 5 lat, przez te 5 lat możesz spokojnie znaleźć sobie jakąś pracę, zacząć zarabiać własne pieniądze, a co się z tym wiąże, trenować i nabywać umiejętności.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się