Forum konie »

Kącik Rekreanta

jeszcze takie Wam wstawię 😀



Przepiękne zdjęcie 😜
wątek zamknięty
bo efka nas ciągle szczuje, tu jedna, tam dwa, a może by tak więcej? 👿 śliczne są, naprawde 😉

Lib jak tam Wam współpraca idzie? 😉
wątek zamknięty
bo efka nas ciągle szczuje, tu jedna, tam dwa, a może by tak więcej? 👿 śliczne są, naprawde 😉

Lib jak tam Wam współpraca idzie? 😉


Kurde, bo ten cholernik tak mi podsyła po jednym grrrr :/ nie ma czasu siąść nad nimi raz a dobrze... jak będę miała komplet to wstawię do ZNK cały pakiet  👀

Libella właśnie, prosimy o wiadomości z frontu  🏇 🏇 🏇
wątek zamknięty
rewir,  szkoda, ze nie słuchałaś jak ostrzegałam...

Lov,  z tym kopytem nie przyjmuj się miałam to samo. wróciłam z terenu a w terenie dokłądnie tak jak opisujesz przekręciła sie Szogunowi podkowa...  ten język z przodu wbił się w białą linię.. nie ma kulawizny, nic się nie dzieje. kopyto nie grzeje i nic nie zapowiada, zeby miało się to zmienić.. a minęły już ponad 2 tygodnie
wątek zamknięty
Oczywiście kowala nie było 👿
wątek zamknięty
nie za bardzo znalazłam miejsce na moje pytanie. I mam nadzieje że moje pytanie podczepia się pod kącik rekreanta.
Byłam jakoś tydzień temu na Partynicach pierwszy raz. Plusem jest hala i inne takie rzeczy, w ogóle przyjechałam z pozytywnym nastawieniem. Ale ono powoli gasło. Dostałam konia który brykał, ale wiadomo każdy ma czasami zły humor i nie mam o to pretensji 😉. Natomiast za każde "brykanie" pan kazał mi go szarpać "by dostał po zębach i bolało"  🤔 Nie chciałam tego robić. Po którymś tam "rodeo" pan podszedł i zaczął tego konia szarpać 👿  🤔 :/. Nie podobało mi się to że musiała szarpać konia  , byłam uczona inaczej i takie metody mnie zniesmaczyły  🙄. Pojechałam bo chciałam poznać konie, teren, ludzi bo być może będę zdawać tam na odznakę (przygotowuję się już dłuższy czas, ale zawsze "nie po drodze :| ). Moje pytanie czy tam zawsze stosuję się takie "metody"? Bo wyobrażałam sobie to trochę (bardzo) inaczej. Nie wiem czy słusznie ale szkoda mi tych szarpanych koni. A poza tym obok jeździła jakaś dziewczyna (stopy jak baletnica ) a młodsza (albo nie) chodząca obok niej żeby temu koniu mocniej dała. A ta tego konia kopie jak w kiepskim westernie 🤔wirek🙁bez urazy dla westowców chodzi mi o taki pseudo) . Całość nie wywarła na mnie zbyt dobrego wrażenia.
a tak poza tym po jakich rodzicach jest don żuan (nie wiem jak się prawidłowo piszę)
mam nadzieję  że nie zlinczujecie mnie za moje pytania 🙂
wątek zamknięty
Oczywiście kowala nie było 👿


Norma :bum:
wątek zamknięty
helcia- moze 'idź' do wątku 'pensjonaty we wrocławiu'  😉
wątek zamknięty
a tak poza tym po jakich rodzicach jest don żuan (nie wiem jak się prawidłowo piszę)

Don Juan do mieszanka xx, nie wiem z czym

Chyba źle sluchalaś instruktora.
wątek zamknięty
[quote author=Lov link=topic=3.msg145847#msg145847 date=1231865161]
Oczywiście kowala nie było 👿


Norma :bum:
[/quote]

Cud! Cud nad Wisłą! A może raczej nad Swadzimką 😁 jutro będę miała sprawnego kuuuunia 😁
wątek zamknięty
I need help. Koń mi zwariował, znowu się zepsuł (po tygodniu kłusowania) i z nudów prawie zjadł drzwi od boksu. Nauczył się od kobyły stojącej obok obgryzania drzwi od zewnętzrnej strony (tzn wychyla sie i obgryza) i dostałam upomnienie, że wyglada to conajmniej nieładnie. Muszę więc ten haniebny proceder ukrócić. Macie jakieś pomysły czym można by drzwi nasmarować?
wątek zamknięty
są specjalne płyny przeciw obgryzaniu  ew dziegieć ?  hmm nie wiem
wątek zamknięty
Forta, dziegciem 😉 najwygodniej spryskac takim w sprayu 😉 przetestowane i do tej pory zawsze dzialalo
wątek zamknięty
Są preparaty przeciwko obgryzaniu, np. Crib Halt Foranu, czy Płyn przeciw obryzaniu Hippiki itd.
wątek zamknięty
Dziegieć odpada, bo będą się ludzie ( ze mną w szczególności  😉 ) brudzić, ale jutro zrobię objazd sklepów w poszukiwaniu tych preparatów, które wymieniła Sierra. Dzięki
wątek zamknięty
Mamy w stajni taki preparat w postaci smaru. Pomarańczowy,w pomarańczowym opakowaniu. W smaku OKROPNIE ostry. Chili to przy tym pikuś i bułka z masłem.  😉
Posmarowane tym zostały: drzwi boksów, koniowiązy drewniane, uwiązy i derki niektórych koni. Skuteczne!
wątek zamknięty
Libella
pisz co tam u Was!
🙂

Wynalazłam sobie problem i nawet nie wiem gdzie i do kogo uderzyć, zeby go rozwiązać. Sprawa wydaje się banalna - potrzebuję podogonia. Przy mojej ferajnie to jest oczywista oczywistość. Dostałam do użytkowania siodło od znajomego, przy powiększającej się ostatnio liczbie osób pomagających przy kucorach, bardzo mi się przyda. Tylko, że siodło gołe - muszę kompletować. Strzemion, puśliska i popręg już lecą pocztą. Potrzebuję jeszcze tego nieszczęsnego podogonia. I dzisiaj stwierdziłam, że będzie problem - macałam już produkcji Amigo, macałam Tattini czy tam Daslo. Coś tragicznego!  🤔 Twarde jak drewno, skóra kiepska, w dodatku jakieś "nowe" wzornictwo czyli przystuła idzie prosto, prosto, prosto, rozdziela się, ale dalej idzie prosto i do tego jest okrągła pętla o niewielkiej średnicy.
Bezsens jakiś!
I niby ja mam to dać tam gdzie koń ma najdelikatniejszą skórę?!  🤔 👿
Mam podogonia przy pozostałych pięciu siodłach, kupowane juz jakiś czas temu i są zupełnie inne. Miękko wypełnione, obszyte bardzo dobrze wyprawioną skórką, pEtla ma kształt kropelki, a nie czegoś co ma ogromne szanse zacisnąć się na rzepie i odciąć dopływ krwi.
Łażę teraz po sklepach w sieci i z przerażeniem widzę, że właściwie to nie mam wyboru. Jedyne logiczne na oko to produkt z Decathlonu. Macał ktoś ich skórzane sprzęty? Bo obawiam się, że to jednak miękkie nie bedzie, jedynie kształ pętli bardziej akceptowalny.
Gdzie tego szukać teraz?  🤔
wątek zamknięty
ascaia tak na szybko - jesli bedziesz zmuszona kupic cos z bardzo twarda skora - daloby sie wykorzystac takie futerko jakiego sie uzywa np na nachrapniku?
wątek zamknięty
nie wiem, może by się nadało, ale bym się pewnie bała
trzeba by bardzo ściśle to zszyć, żeby nie miało możliwości się nijak ruszać.
Pewnie przesadzam, ale jestem tak wyczulona na jak największy koński komfort jeśli chodzi o tą część. I tak im mało wygodnie, jak mają coś wciśnięte pod ogon, a jeszcze biorąc pod uwagę jak mięciuśka i cieniuśka jest tam skórka. Tak łatwo o obtarcie.
Jestem totalnie zaskoczona, że producenci idą po jak najmniejszej lini opory wystawiając taki chłam.
Naprawdę te podogonia co mam - w róznym wieku, smarowane nie częściej niż inne skóry, od początku były "przyjazne". A to co dotykałam to jakby pręta metalowego obszyli najgorszą makulaturową skórą
wątek zamknięty
Co u nas... Koń jest przegrzeczny. Aż przerażająco. Robi WSZYSTKO o co ją poproszę. Przejścia, ustępowania, łopatki, zatrzymania... Bez żadnego stresu. Nie płoszy się, nawet przy latającej hali, płoszących się innych koniach i śniegu spadającym z dachu hali. Do tego jest mega przytulaśna.... Tak jakby naprawde wiedziała, że chce ją gdzieś wysłać i chciała mi udowodnić, że jest naprawde grzecznym, kochanym konikiem...  I to byłoby cudowne, gdyby tak zostało ale niestety- raczej nie nastawiam się na cudone ucywilizowanie mojego konia... Chociaż jeśli się okaże, że rzeczywiście dorosła i zmądrzała- to będę najszczęśliwsza na świecie 😉
wątek zamknięty
Libella trzymam kciuki, żeby tak się stało. Niektóre konie dojrzewają psychicznie bardzo późno, niektóre wcale.
Mój chyba należy do gatunku "wcale"  😁
wątek zamknięty
A mój koń zwariował, ci którzy ją znają wiedzą że to zawsze mega spokojna krowa była...a teraz załamuje ręce. Pod siodłem chodzi co drugi dzień albo i przy dobrych wiatrach codziennie, po padoku też chodzi luzem, a na jeździe to ja po 15 minutach jestem mokra. Owsa dostaje około 3kg-3,5kg a uciąć jej nie moge bo nie ma owsa - koń chudnie, miała badania krwi i ciągle ma za mało białka pomimo otrębów. Co prawda postępy są bo końbyła coraz lepiej pracuje, ale przy zatrzymaniach ma robaki w dupie, jak wymagam chociaż 3sekund w stój to zaczyna produkować mini lewadki albo wali z krzyża od tak mi się koń zepsuł 🙂 Chyba będę musiała poszukać kogoś kto jednak te dwa razy w tygodniu będzie się nią zajmował jak ja być nie moge...No dobra musiałam sobie ponarzekać🙂
wątek zamknięty
Libella trzymam kciuki za to, żeby już tak wszytsko zostało  🙂

A cóż ja już od dobrych 2-3 tygodni nie siedziałam na koniu, bo Dyra najpierw kulała a jak przestała to zrobiło się twardo i ślisko  👿 ale mam nadzieję, że już niedługo zacznę znowu wsiadać na nią i wreszcie zacznę regularną pracę z moimi młodymi
wątek zamknięty
Libella - ciekawa jestem jaki wpływ na to ma Twoje nastawienie psychiczne 🙂 Bo może ona poczuła, że Tobie już 'wisi' ;-) i też wyluzowała ;-)
wątek zamknięty
Anaa bardzo możliwe. Ale też zdaję sobię sprawe z tego, że powrót do regularnej pracy poprostu spowodował, że jest mniej nabuzowana i zwraca trochę uwagę na mnie. Narazie na niej jeżdżę, pracuję, zobaczymy co z tego wyniknie.
wątek zamknięty
Libella
Aż miło poczytać to co piszesz 😉
Trzymam kciuki, żeby się wszystko wyprostowało 😉


A ja dziś - nie uwierzycie - miałam na jeździe fotografa!!!!!! 😅 😅 😅
Było nas dziś chyba dziewięcioro, więc mieliśmy trochę luzu i pani instruktor zgodziła się pstryknąć nam kilka fotek.
Ogólnie było niesamowicie pozytywnie, pozowaliśmy całą grupą i każdy z osobna, mieliśmy z tego masę radochy  😀 😀

Jeśli chodzi o Aramiska, to chyba nie był jego dzień, jakoś nie mogłam do niego dotrzeć, całą jazdę klepaliśmy się bez kontaktu, on z głową gdzieś wysoko w chmurach, a ja jak worek kartofli... 🍴
Ale i tak uśmiech mi nie schodzi z twarzy  :emota2006092: w końcu to kolejny dzień spędzony z Nim  😍
Nie mam pojęcia za co ja go tak kocham... może za to, że tak się klei do mnie w boksie? może za jego spokój? a może za to, że jest jeszcze młody i dużo można z nim zrobić... 😉

Na razie mam tylko boksowe fotki, ale jak tylko dostanę resztę, to na pewno Was uraczę  :emota2006092:

"Proszę Państwa, oto Miś..."


Czyż nie wyglądamy razem słodko???  😁
wątek zamknięty
Pauli, oj, jaki on fajniutk! Śliczna maść i odmianka i to spojrzenie 😉 Czekamy na ciąg dalszy 😎

Libelka, super czytać. Mnie np. bardzo się poprawiły stosunki z Łosiem, jak postanowiliśmy szukać drugiego konia. Jak sobie pomyślałam, że nie muszę już na nim tak starać, tak cisnąć, żeby robić postępy - bo zaraz będzie drugi koń, docelowo do "sportu", to się wyluzowałam i zaczęło być fajnie. Nie jest idealnie, bo ja za nerwowa jestem, no ale zmiana była. Także i ja bym się nie zdziwiła, jakby to była siła Twojej podświadomości.

Myśmy z Łosiem zmienili podkładkę pod siodło na Mattesa i aż się zdziwiłam, jaka różnica. Tekli luźniejszy, przejścia łagodne, bez walenia mnie po kręgosłupie. Super.
Sarka za to na lonży, kłusowała jak sprężyna, trochę pobrykała. Ona fajna jest, bo nie wpada w żaden tam szał ciał, ot, bryknie sobie i spokojnie kłusuje dalej 😀
wątek zamknięty
Libelka strasznie sie cieszę, może faktycznie już teraz będzie wszystko w porządku. Trzymam kciuki.
wątek zamknięty
a mnie dwa dni nie bylo w stajni i w między czasie dziwnym trafem moje siodło zniknęło z siodlarni 😲

i znalazło się w przedsionku za barem - stajenny schował bo walało sie po stajni w poniedziałek.... tylko ze mnie nie było w poniedziałek a w niedziele napewno je schowałam... no szok... schowałam siodło do paki i zamknęłam.... mam traume 🤔 👿
wątek zamknięty
escada ale jesteś na 100% pewna że schowałaś w niedzielę siodło do paki i zamknęłaś na klucz? Czasami robimy coś tak często że potem nam się wydaje, może jednak zapomniałaś o nim w niedzielę i zostało w stajni?
Podejrzewasz że ktoś otworzył Twoją pakę?
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.