No to extra 🙂 po 11 jest pokaz kaskaderów, więc atrakcje wam zapewniłam 🏇 Nie wiem tylko czy jeździmy na hali czy na zewnątrz? Pewnie wszystko zależy od pogody...
No to extra 🙂 po 11 jest pokaz kaskaderów, więc atrakcje wam zapewniłam 🏇 Nie wiem tylko czy jeździmy na hali czy na zewnątrz? Pewnie wszystko zależy od pogody...
Jak tak to Efka też się melduje. Mara może pojedziemy razem? Będę o 10 w stajni na bródnie. To możemy się tak umówić.
Dziewczyny kochane, potrzebuje komus udowodnic że czapraczki Fouganzowe nie zawsze dobrze sie ukladaja. czy mogly byscie powstawiac kilka takich fotek jesli macie, oczywiscie wycielabym tylko zdjecie klody konia z siodlem i czaprakiem zeby pokazac je osobie trzeciej. 🙇
niestety kości śródstopia i śródręcza goją się mega wolno - o ile wogóle...
ale czym osoba młodsza tym większe szanse - jak w pół roku się zrośnie to jest ok!!
espana jeżeli części tej kości mogą przemieszać to pewnie operacyjnie zespolą i to napewno przyspieszy zrost (jeżeli uda im się 'wbić' jedną kość w druga i uda się założyć taki opatrunek, który zapewni całkowita ciszę mechaniczną) natomiast jeżeli powierzchnie stawowe po obu stronach kości sa nienaruszone, te części nie nachodzą na siebie bokiem i nie boli to być może nie będzie widział potrzeby w operowaniu
rehabilitacja nie spowoduje zrostu kości któa jest tak od siebie oddalona. niektóre zabiegi fizykalne mogą jedynie troszke przyspieszyć zrost, ale nie wykonuje się przecież gdy miejsce jest pod gipsem...
szczerze współczuję, bo niby nieduża kosteczka i wogole 'jedna z wielu tam' ale przez słabe ukrwienie niestety długo się zrasta
pozdrawiam
sosi ja właśnie wczoraj zdjęłam gips i zrobiłam rtg, wygląda gorzej niż przed. Złamanie było dość skomplikowane, zaczyna się z lewej strony kości, biegnie łukowato w prawo ku dołowi, schodzi w dół i kończy się odłamem pośrednim. Cała "trasa" szpary to ok. 5 cm. I teraz ta lewa część odsunęła się w lewo od reszty. Samo złamanie jak i cały pobyt w gipsie nie bolał, teraz też nie boli, ale mam przez 2mce nie stawać na śródstopiu.
Dzionka, a wiec tak - cwiczylismy ustepowania w stepie i klusie (rozne kombinacje - z linii srodkowej na sciane; ustepowanie - prosto - ustepowanie - prosto itp), wygiecia do wew i zew na kole no i cos czym mnie niesamowicie zaskoczyl - zwykle zmiany nogi przez klus - kilka razy nam wyszlo naprawde ladnie 😁 najgorsze jest to ze jak nie wyszlo to tylko i wylacznie! z mojej winy, bo jak ja robilam dobrze to i Gileks tez, a ze ja mam krzywa dupe i mam tendencje do zwisania po 1 stronie siodla to nie dziwota ze Gil czasem nie zalapie co chce... wiesz takie duperele w zasadzie, pewnie dla wiekszosc re-voltowiczow to chleb powszedni, my dopiero zaczynamy... Gilek naprawde wiekszosc z tych cwiczen robil po raz pierwszy w zyciu i spisal sie pieknie, jestem z niego dumna. z reszta to zadna nowosc w ostatnim czasie 😉 robi sie coraz bardziej jezdny i przyjemny we wspolpracy. z siodla praktycznie cala jazde widac bylo ze mysli nad tym, o co go prosze (szkoda ze nie bylo na miejscu zadnego fotografa bo Gil robi przesmieszna mine jak mu sie proces myslowy wlacza xD ). przez chwile myslalam ze czaszka mu zacznie dymic :P
Lanka no właśnie, ocenie weterynaryjnej - jeśli weterynarz stwierdzi, że stan zdrowia konia nie jest na tyle dobry, żeby koń mógł chodzić sportowo, obniża to jego wartość. Ale jakby postawić dwa zdrowe konie obok siebie to jeden może być wart 5tys. drugi 20tys. - wszystko zależy od pochodzenia, kariery sportowej, umiejętności itp. I pod tym kątem weterynarze często nie mają pojęcia co do wyceny konia... No chyba, że są również pasjonatami jeździectwa🙂
Pauli, :kwiatek: a mnie się nawet odechciało jeździć do stajni....
abre, problem w tym, że mój tata jakoś nie potrafi brać ode mnie pieniędzy... Tak samo było z siodłem, chciałam pożyczki, a wyszło, że dostałam po prostu....
Klami, :kwiatek: dziękuję bardzo🙂 Co do zdjęć - są trochę pod innym kątem, ale mam wrażenie, że brzuch mu trochę spadł🙂
Wróciłam właśnie ze stajni, dzień pełen wrażeń 😉 Spotkał nas najazd Voltowy, tłumy ludzi, latające konie, kaskaderzy i ogólnie było wesoło 😁 Dziewczyny namówiły mnie na jazdę łąkową zamiast halowej. Libelka oczywiście w takich sytuacjach zapomina, że jest już grzecznym konikiem i powraca wersja: "Mam Cię gdzieś głupia babo, złaź i wracamy do domu" ale cóż.... a i wymieniłyśmy się z Dzionką na moment na konie 😉 Dzionek jest przemiłym panem 😜
powiem zupełnie szczerze że Dzionek mnie zaskoczył bardzo pozytywnie. Pod siodłem wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach, najbardziej podoba mi się jego regularny i poprawny ruch, myslę że dobrze ukierunkowana praca może z niego wydobyć coś fajnego jeszcze 😉
Doczekaliśmy się nareszcie sensownych zdjęc. Niestety podłoże nadal dosyć grząskie więc jeździliśmy na hali. później Szoguniasty odrabiał owies w roli modela 🙂 tu z moja młodsza siostrą i ze mną i trochę lansu więcej fotek w ZWK 🙂
Wreszcie moge powiedziec,ze uwiebiam mojego konia nie tylko POMIMO TEGO jak pracuje,ale takze i za to 🙂 bo dzis byla mila jazda. siwy sie staral,pracowal (a to nie jest jego charakterystyczna cecha 😁 ),ja nie musialam walczyc z grawitacja,bo nie bryknal ANI RAZU 🙂 ani razu tez nie zaproponowal galopu,tylko pokornie czekal na sygnal. nawet jakies rzucia wyszly we wszystkich chodach, dal sie ladnie poskracac,porobilismy zmiany przez klus po przekatnych,na przejscia w dol odpowiadal pilnie- no jak nie on 😉 mam nadzieje,ze sie 'uklepie' wreszcie troche i bedzie moze mniej wesolo,ale jakby... spokojniej 😉
Libelka, Efka, Mara, Brzask i Raven - było extra, dzięki za przemiły dzień!! A Raven i Brzask również za miłe popołudnie i wieczór 😀 😀 Miałam dzisiaj 4 konie pod tyłkiem, przejechałam całą Warszawę wzdłuż i wszerz dwa razy - dzień pełen wrażeń. No i dziś wielokrotnie się zakochałam.
Po pierwsze - w Dzionku ogólnie widzianym z boku- dzisiaj szczególnie pod Libelką (w sensie Agatą, a nie prawdziwą Libelką :hihi🙂 - super oglądać go pod kimś (i to super siedzącym w dodatku) i móc sobie tylko podziwiać jakiego ma się pięknego konia 😍 😍
Po drugie - w Nowej Miłości Raven - co za boski koń, super mi się na niej jeździło a i chodziła nie najgorzej - przecudowna kobyła - chcę taką!!
Po trzecie- w energii i super ujeżdżeniu Libla - ach te zatrzymania od dosiadu 😀
Po czwarte - w galopie Killera Brzask, tak jak w kłusie nie dało się siedzieć zbyt elegancko, tak galopować mogłabym pół godziny 😜 A no i Brzask próbowała mnie ustępowań pouczyć, ale chyba dość oporna byłam 😀 😀
efka Bardzo miło mi to czytać, mam nadzieję, że praca będzie szła w dobrym kierunku i zapraszam za jakiś czas na inspekcję 😀
kujka to tym bardziej gratuluję ci młodziana - uwierz mi, że nie są to takie rzeczy z podstaw, a to że młody koń robi je tak chętnie to tym bardziej 👍 dla was obojga 🙂
Deb śliczne rzeczy, jak wstawię zdjęcia to mam nadzieję że rozpoznasz swój jarpolowy czaprak na Dzioneczku 😀
Sie zgrywają sie zgrywają 😉 Bo "trochę" ich się nazbierało 😵 Ja też dziękuję Dziewczętom za przemiły dzionek ( 😁 ), dzisiaj odbył się normalnie prawdziwy maraton po stajniach 🙂 I cieszę się niezmiernie, że Nowa się spodobała 🙂 A Dzionek i Libella zrobiły na mnie duże , pozytywne wrażenie 🙂
Fajnie macie, możecie się poodwiedzać. Do moich widzów w postaci saren i zajęcy dołączyły dzisiaj 4 bociany. Ale 😎 mam tresera i to makabrycznie dobrego. Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa, po ponad 4 latach poszukiwań! Kobyła chodzi pod nim półtorej tygodnia i chodzi tak, że mi szczęka opada, jakiego mam fajnego konia. Ostatnio nawet sama wsiadam na koniec jazdy i stępuję i kłusuję. Boże jaką ja krzywdę robiłam mojemu biednemu konikowi przez ten rok! Wstyd mi normalnie. 😡 Anaa jaki ładny "petrolowy" golfik 🙂
Anaa, no Dransko bosko wyglada! na jakies zawody sie wybieracie w najblizszym czasie?
Dzionka, dzieki 😉 ustepowanie w prawo bez sciany musi byc ciagle jeszcze wymuszane przeze mnie, bo Gil probuje sie zbuntowac na kazdy mozliwy sposob, ale miejmy nadzieje ze i to sie bedzie dalo w koncu zrobic bez brykania i uciekania 😉 czekam na fotki z Waszego voltowego dnia 😉 ja niestety nie dotarlam, zostawilam klucze od domu w stajni 😵 Deb Twoja siostra jest b. podobna do Ciebie 🙂 a Szogun fajnie pozuje! (potnik z 1 zdjecia to Twojej produkcji? 🥂 )
Gilson musi niestety chodzic ostatnimi czasy bez nachrapnika, wyglada okropnie 👿 tylko czekam az sie gadzina zagoi i wpinam nachrapnik z powrotem bo patrzec na niego nie moge!!
no własnie fotki 👀 ja dziś pokręciłam sie chwilę po hali a potem wyjechałam w "plener" bo "teren" to trochę nadużycie językowe w naszym przypadku 😉 założenie dla konia było - wyluzować się, bo wczoraj dostał niezły wycisk na treningu 😵 jutro wsiada wreszcie Aneta 😅 😅 😅
zapędziłam się dziś do solidnej pracy w siodle, po tygodniu chorowania. Domyślałam się, że nie będzie źle po tym jak "dziewczyna bez twarzy" go jeździła tydzień czasu. I oczywiście nie zawiodłam się. Robaczek uczciwie pracował i wydaje mi się, że nawet zad uruchomił. Ja się namęczyłam przeokrutnie, bo w skokówce po prostu jadę, a w ujezdzeniówce niestety nie. Kupiłam puśliska i najkrótsze nadal są za długie. Nie wiem czy dorabiać dziurkę czy walczyć i obciągnąć w końcu nogę w dół. już trochę złota wychodzi na zadku skupiony i skoncentrowany a na koniec przeszliśmy nad jeziorko, co oczywiście zakończyło się szybszym biciem serca 😉