Odkopuję, dlatego bez edycji.
Co prawda fotki nie takie ładne jak te, które kiedyś wstawiała Hiacynta, ale pragnę przedstawić Emila 🙂 (przyczym Emil w zasadzie nazywa się Emil Leon Bazyl :hihi🙂



W życiu nie pomyślałabym, że zwierzątko wodne może tak sascynować i zajmować każdą wolą chwilę 😜 I tu pragnę przeprosić ninevet, która codziennie musi odczytać na gg relację z tego, że Emil jadł z ręki, podpłynął do mnie czy zastrzygł skrzelami :kwiatek: