Forum towarzyskie »

kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

Ja polecam lekarza
Ja też.
No cóż dzięki...musze się wybrać po przedłużenie skierowania do neurologa, więc przy okazji zapytam i o to.
incognito- mam to samo, strzale mi wszystko, biodra, palce, nogi, żuchwa (!), zresztą pisałam o tym kilka stron wcześniej. Jak będziesz wiedziała, czego to jest skutek to daj mi znać :P do lekarza jakoś ciężko mi się wybrać ale w końcu będę musiała. Ktoś kiedyś kazał mi brać glukozamine ale jakoś nie wytrwałam :P
zeby były efekty to glukozaminę trzeba brać min 3 miesiące  😉

Czy może ktoś co polecić na odporność? ciągle jestem przeziębiona  😵
Dramka, olej arganowy
Mgła- mi swego czasu również wszystko, ale robiłam to umyślnie, teraz jedynie stawy paliczków i odcinek szyjny kręgosłupa...a w kolanach często takie ocieranie i w biodrze prawym. Myślałam nad 4flexem ale cena mnie zabiła 😁
Jak się udam po to przedłużenie skierowania to zapytam i o stawy, a wtedy chętnie się zdobytymi info podziele 😉
Proszę o poradę. Iść do lekarza, czy smarować się maścią i przeleżeć?

W niedzielę spadłam z konia, w skoku, z impetem uderzając częścią lędźwiową w drągi. Po lewej stronie, trochę poniżej nerki mam siniaka. Na razie mały, boli odpowiednio i pewnie wciąż się buduje. Siniak wrażenia na mnie nie robi, ale okropnie boli mnie ten odcinek lędźwiowy. + krzyżowy. Nie jest to ból jak przy złamaniu/pęknięciu, niekujący, ale taki upierdliwy, jednostajny.
Nie mogę za długo siedzieć, nie mogę stać, chodzić jako tako, leżenie też nie jest komfortowe. Co chwilę muszę zmieniać pozycje 😉
Kręgosłup od zawsze mi "pykał", ale teraz mam wrażenie jakby te pyknięcia były częstsze (tylko w tym obitym odcinku), ale może to tylko moja wyobraźnia.
Dzisiaj jak idiotka znów wsiadłam na konia i oczywiście znów spadłam, znów upadając na ten nieszczęsny kręgosłup. Boli mocniej.

I nie wiem, czy iść do lekarza, prześwietlić się, czy mi się tam coś nie poprzestawiało, czy uznać, że to po prostu stłuczenie i smarować maścią końską/krowią?
Iść.
A jak twój kaszel i kłucie Gillian?  🙂
poszło se! został tylko katar  🏇
A to witaj w klubie. Mi już się katar ciągnie drugi tydzień. I jak już prawie, prawie byłam zdrowa, to te odwilże znów mnie załatwiły. I w gardle drapie, słabo mi, sił nie mam- czuję, że znów mnie coś rozkłada.  🤔
Ibuprom Zatoki sobie kup! biorę uderzeniowo 3 tabletki, na wieczór dwie i na następny dzień mam spokój praktycznie. Coś tam cieknie, ale nos nie jest zatkany, biorę jedną jak się za mocno leje i git majonez. Jak dla mnie bomba!
Akurat teraz ni8e mam zatkanego. Zwykły wodnisty katar, który jest i jest.  😉
no a Ibuprom Ci to wysuszy 🙂
ponieważ koniarze jak medycy i w ostatniej kolejności szukają profesjonalnej pomocy i środków, polecam:
na ból gardła (np zapalenie gardła), początek nadchodzącego choróbska objawiającego się spływaniem wydzieliny po gardle
(a mnie tak zawsze przed katarem) i wszelakie takie:
- płukanie gardła roztworem soli (tak 2 łyżki na pół szklanki)
obrzydliwe, ale działa wręcz zdumiewająco... już 3 choroby rokujące dość poważnie w ostatnim czasie zażegnałam. płukałam 2x dziennie tak ze 3 dni może, czasem jakaś aspirynka czy ibuprofen jakiś (bo p-zapalne).
na dzieciach na obozie też przetestowałam.

tylko pamiętajcie żeby obejrzeć gardło - biały (żółtawy, zielonkawy) nalot to może być angina i lepiej antybiotyki zastosować bo powikłania są nawet śmiertelne ...
Dobre są też okłady z soli, które robi się na klatce piersiowej. Super na przeziębienie.
oo...o takich nie słyszałam - możesz opisać co, jak i po co, na co?
Czy ciągły ból głowy może być połączony z ciągłym bólem pleców?
tak, może -> neurolog i badania, zanim ci się pogorszy, wystąpi powikłanie, następstwo !
horse_art, Oto przepis: kilo soli "podsmażać" na suchej patelni, tak żeby zrobiła się całkiem gorąca, od czasu do czasu zamieszać. Następnie trzeba przesypać na ścierkę, to już troszkę trudniejsze, bo łatwo rozsypać. Mi zawsze mama pomaga, bo ja taka nieporadna, że pół soli by wylądowało na ziemi :P Zrobić taki woreczek i zawiązać gumką recepturką na górze, by się nie rozlatywało. I to kłaść na klatkę piersiową, byle na początku nie na gołą skórę, bo można się sparzyć. Ja zwykle robię tak, że kładę na jedną część grubego szlafroka i przykrywam drugą. Trzeba przykryć, by ciepło nie uciekało. Można też położyć pod spód ręcznik. Jak już przestygnie to położyć bezpośrednio na skórę. Trzymać jak najdłużej, czyli najlepiej dopóki okład nie wystygnie.
Jeśli chodzi o działanie to ogólnie na przeziębienie - pomaga zwalczyć katar, kaszel. Ja w zeszłym tygodniu zachorowałam, a z barku lekarstw sięgnęłam po sól i już jestem zdrowa. Wspomagałam się jedynie rutinoscorbinem, także polecam 😉
Czy ktoś miał do czynienia z kroplami, przepisane od neurologa doraźnie w razie ataku migreny: dihydroergotamina. Czy ktoś wie, czy to działa neurologicznie czy krążeniowo i jak długo substancja pozostaje aktywna w organizmie?  👀
gllosia - a jakies olejki eteryczne do tego dajecie? może by dac? wzmocniłoby efekt.... (np. zielony żel dla koni:P) ogólnie to dziekuje - przetestuje na różne dolegliwości 😀

Elbus - to alkaloid sporyszu, powoduje skurcz naczyń w głowie głównie, uważaj i uzywaj tylko w razie konieczności, obserwując czy nic ci po tym nie jest bo nie jest to vitC, ma duzo interakcji, przeciwskazań, działań ubocznych. w ciązy nie jesteś? bo poronnie możne zadziałać;/
działanie zaczyna się normalnie jak kazdy doustny 15-30 minut-leci przez pokarmowy i krew do naczyń krwionośnych gdzie działa kurcząc je,utrzymuje się ok 3-4h, usuwany całkiem po 20 paru (wątroba)
gllosia sposób wydaje się być niezwykle ciekawy, całe szczęście mam okazję teraz na kim to przetestować  😀 bo sama już odchorowałam swoje ( stety i niestety).
horse_art, ja nigdy tam nic nie dodawałam, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Ale myślę, że nie zaszkodzi 👀 A może faktycznie wzmocni działanie 😉
joakul, testuj, testuj ja już od jakiś 2 lat się tym kuruję, wspomagam. Jednak domowe sposoby - to jest to!
horse_art, dzięki serdeczne :kwiatek: Nie, w ciąży nie jestem, używam tylko w razie ataku, ale chyba za późno biorę, bo guzik mi daje. Za dwa tygodnie mam neurologa, to przedstawię sprawę i popytam, czy nie ma innych, skuteczniejszych specyfików  😉
Dziewczyny, ile średnio trwa leczenie zapalenia spojówek?
domowe są świetne😀
coraz bardziej sie do nich przekonuje, choć akurat ja nie mam problemów z receptami 😁

na kaszel - ja stosowałam na taki duszący, na ataki takie straszne gdy chcemy je złagodzić - napar z majeranku (zalewamy majeranek- taki normalnie z torebki wrzątkiem, troche się zaparzy, ostudzi i pijemy ten tłusty(!) też dość paskudny napar - działa!
z "normalnych" a też nei klasycznych to działa też sól emska 😉

testowałam także na kaszel z wydzieliną zioła dla koni, super - ale to już lek wiec trzeba wiedzieć co i jak żeby sobie krzywdy nie zrobić 😉

elbus
- ale to można brac włąsnie tylko w razie ataku, zapobiegawczo się nie zaleca. są bardzo duże osobnicze różnice w stopniu wchłaniania tej subst. - może na ciebei działa słabiej lub wolniej i powinnaś brac więcej?  albo szybciej - wiem nawet po sobie, jako mająca  migreny , że szybkość wzięcia leku jest b. istotna, ale  mi starcza duża dawka bi-profenid. ale to już skonsultuj się z lekarzem! no i nie każdy lek na każdego działa i nie ma co na własną ręke mieszac przy dawce ...., szczególnie że to nei jest bezpieczna witaminka czy sól 😉 i ma poważne uboczne ;/

yga - ja leczylam swoje jakoś tydz-dwa
horse_art a czy ten bi-profenid rozwala tak samo żołądek jak ketonal?
to ta sama substancja czynna (ketoprofen) - czyli bi-profenid, ketonal, ketores czy profenid + pare żeli do smarowania , to to samo.
jednak róznią się dodatkami, stopniem oczyszczenia. pomijając marketing - tak samo jak aspiryna, aspirin, polopiryna i "1500" ich odmian na różne choroby, czy apap i paracetamol....
dlatego trzeba cyztac te łacińskie nazwy czy przypadkiem nie bierzemy tego samego leku na różne dolegliwości niebezpiecznie zwiększając ich dawkę.

jednak różnice są - np. lepiej działa bayerowska aspirin niż polska polopiryna,  seronil daje mniej obj. niepożadanych niż inne tanie odpowiedniki Prozacu.

z bi-profenidem moge powiedzieć na sobie, bo najpierw ketonalu potem tego zjadłam bardzo dużo (bo urazie głowy).

ma zmodyfikowane uwalnianie, co pewnie to powoduje że jego moge brać mniej (np 75 mg zamiast 100 , 150 zamiast 200) a szybciej i dłużej działa. no i działa a ketonal czasem nie. do tego nie boli mnie wątroba i trzustka, nerki jak go biore nawet częsciej (a po ketonalu już bolała szczególnie wątroba)
jako NLPZ tak samo jak inne szkodzi na żoładek i trzeba uważąć, szczególnie jak ma się wrzody - może dojśc do krwawienia, perforacji (choroba wrzodowa i NLPZ to taki mój konik, nawet opracowałam na studiach program profilaktyczny 😉 ). oraz nie łączyć go z innymi lekami z tej grupy oraz z innymi "rozrzedzającymi krew ...i innymi - ale o tym już w ulotce i od lekarza 😉
z  ciekawych rzeczy - nasila działanie także alkoholu, obniża działanie leków antykoncepcyjnych domacicznych ale i płodność 😉

teoretycznie ketoprofen jest bardziej na układ ruchu, miesiączkowe i inne nie mocne, ale na głowę na mnie działa (choć mam b. mocne bóle). przynajmniej na moją odmianę migreny czy bólu w zasadzie pourazowego ... (na "normalne też)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się