Forum towarzyskie »

Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.

Jakie podstawowe pędzle do makijażu możecie polecić w niewygórowanej cenie?
Chcesz kupić komplet czy pojedyncze sztuki? No i zależy, co rozumiesz przez pojęcie "podstawowe"? Ja na początek kupiłam zestaw pędzli Mery Macom (24 sztuki wtedy za 130 zł, teraz chyba można je dostać poniżej 100 zł), ale z tych pędzli lubią wypadać włoski, poza tym niektóre (te do pudru) są dla mnie za sztywne i lubią mi drażnić szyję. Podobno Maestro są całkiem spoko.
Ja używam pędzli Hakuro - flat top, kabuki, do korektora, do różu, do eyelinera i jestem z nich bardzo zadowolona. Śmiało mogę polecić.
potrzebuję
1. pędzelka do podkreślania brwi ze skośnie ściętym włosiem (do kresek też się podobno nadaje)
2. małego pędzelka do zaznaczania wewnętrznego kącika
3. pędzelka do nakładania cienia na powiekę
4. pędzelka do blendowania
5. pędzla do pudru
6. pędzla do różu
7. pędzla do bronzera (od biedy pewnie ten od różu/pudru styknie)
8. pędzla do korektora z długim włosiem

póki co mam jakieś badziewne z Rossmanna/Avonu i chciałabym coś lepszego. pewnie zakup zestawu bardziej mi się opłaci niż zakup pojedynczych pędzli 😉
Maestro, Hakuro, Real Techinques, Kozłowski  🙂 Ja bym wzięła Hakuro.
:kwiatek: dziękuję 🙂 zaraz się zabiorę za szukanie
rozleniwiłam się strasznie i od maja nie robię makijażu.
no ale, za niedługo trzeba będzie znów zacząć, więc szukam ajlajnera.
używałam różnych w płynie i teraz chciałabym spróbować czegoś innego.
czy jest jakaś różnica między kremowym ajlajnerem a żelowym?  👀
i jaki pędzelek najlepiej do nich dobrać? zaokrąglony czy ścięty?
nie znam się kompletnie  😡

edit: poleciłybyście jakiś lekki, niezapychający podkład w rozsądnej cenie? przeglądam wizaz i czuję się zagubiona 🙁
madmaddie, między kremowym a żelowym chyba nie ma żadnej różnicy- widocznie komuś się określenia machnęły, używa ich zamiennie. Ja polecam eyeliner w żelu Maybelline (już jest dostępny w PL, za około 30 zł), swój mam ponad rok i jeszcze końca nie widać. Do niego dołączony jest pędzelek (zaokrąglony- taki mały, koci języczek) i da rade nim zrobić cieniutkie kreseczki z jaskółką, tylko potrzeba wprawy. Ja natomiast używam pędzelka Kozłowski EB 504 w rozmiarze 0, bo jeśli chodzi o pędzelek- to co kto lubi.
dziękuję  :kwiatek:

edit: jak nakładam ajlajner (tylko tego używam, cieni nie lubię i nie umiem) to wpierw muszę położyć jakąś bazę czy cielisty cień?
madmaddie nie musisz, ale ja np. nakladam biala kredke, zeby eyeliner sie lepiej trzymal 🙂 Jak przypudrujesz to tez bedzie ok 🙂
to spoko. chodzi mi o to, żeby powieka ładnie wyglądała. tzn. żeby skóra się nie świeciła.
muszę sobie dokładną listę zrobić, bo jak wchodzę do drogerii to chcę kupić WSZYSTKO  😁
Dziewczyny, polećcie mi proszę dobry eyeliner, najlepiej w pisaku (ale to nie jest konieczność...) - ważne żeby nie odbijał się na powiece i był w miarę trwały. Miałam pamiętam kiedyś fajny, ale nie mogę sobie za nic przypomnieć jaki, a aktualny to porażka...
Rimmel Glam Eyes (w pędzelku) jest bardzo sympatyczny 🙂
very me Oriflame były bardzo fajne, a potem się popsuły 🙁
cavaletti-polecam Ci pędzle sunshade minerals, znajdziesz wszystko 🙂 . Są tańsze niż te z everyday minerals, a jakość ta sama. Włosie wogóle (naprawdę wogóle) nie wypada, dobrze się je pierze.
potrzebuję
1. pędzelka do podkreślania brwi ze skośnie ściętym włosiem (do kresek też się podobno nadaje)
2. małego pędzelka do zaznaczania wewnętrznego kącika
3. pędzelka do nakładania cienia na powiekę
4. pędzelka do blendowania
5. pędzla do pudru
6. pędzla do różu
7. pędzla do bronzera (od biedy pewnie ten od różu/pudru styknie)
8. pędzla do korektora z długim włosiem

póki co mam jakieś badziewne z Rossmanna/Avonu i chciałabym coś lepszego. pewnie zakup zestawu bardziej mi się opłaci niż zakup pojedynczych pędzli 😉


cavaletti również polecam pędzle Hakuro
ja parę dni temu zamawiałam z tej strony i na drugi dzień miałam
http://makeupbox.pl/hakuro

no i dla ułatwienia wyboru polecam filmik
madmaddie - dzięki, spróbuję 🙂
Jak przebiega oczyszczanie twarzy u kosmetyczki? Wyciska też przy tym wągry z okolic nosa?  😡
Rul, Tamtam, dzięki dziewczyny! Już mi się obraz trochę rozjaśnił. Dziewczyna z filmiku jest bardzo konkretna, obejrzę resztę filmów z kanału 🙂

Florcik, przebiega boleśnie. U mnie wyciskała właściwie tylko wągry i zaskórniki, wokół nosa boli niemiłosiernie :P
Łzy lecą 😉 najpierw mycie twarzy, potem się leży pod wapozonem (który emituje parę, żeby rozszerzyć pory), potem wyciskanie (ja zawsze miałam z ok. godzinę....), potem fajnie mieć jeszcze darsonwalizację, bo zamyka pory i łagodzi rany, potem jakaś maseczka (algi fantastycznie koją).
Florcik, ja byłam kiedyś 2 razy i za dużo mnie to kosztowało bólu. Ale mnie boli skóra, tak ogólnie, jezeli można tak powiedzieć. Moje czucie powierzchowne cierpi nawet przy wyrywaniu brwi 🙁 Najgorzej bolało przy nosie, na szyi, na skroniach. No w sumie to wszędzie 😀

I moim zdaniem wcale nie jest jakieś super, fakt, że wyciska wszystko, ale potem miałam ranki przez ok 4 dni, twarz jak po wojnie, fajnie było przez pierwszy miesiąc po, a potem znów walczyłam z zaskórnikami. Teraz trochę zaczynam wygrywać walkę, bo zmieniłąm pielęgnację twarzy.
A moja kosmetyczka twierdzi, że teraz już się nie wyciska i robi mi tylko mikrodermabrazję.
tereska, i bardzo dobrze.
Miałam robioną serię zabiegów: oczyszczanie + kwasy. W sumie 6 wizyt, oczyszczanie przy pierwszych dwóch takie gruntowniejsze, potem tylko co wyskoczyło. Taka kuracja kombinowana: z jednej strony farmakologia, z drugiej te kwasy. Odpukać, jak na razie okazała się bardzo skuteczna.
Fakt, przez kilka dni po oczyszczaniu jest mały dramat, ale na dłuższą metę to był strzał w dziesiątkę. Kwasy też zrobiły swoje. Przyznać trzeba, na twarzy miałam pizzę i sporo blizn (trądzik nie leczony latami...). Po takiej dawce buzia jest całkiem nowa. Stary naskórek "zdarty" do cna, nowy jak pupa niemowlaka.
Teraz czekam, kiedy wróci...podobno dają mi pół roku  😁
Miała któraś z Was przepisany Normaclin na trądzik? jak efekty?
Jak dla mnie oczyszczanie też dało wielką poprawę. Co prawda miałam kilka zabiegów pod rząd, płakałam okrutnie i buliłam okrutnie (jeden z lepszych gabinetów w mieście) ale długofalowe efekty były widoczne - w zasadzie w końcu wyleczyły moją cerę. Teraz też powinnam wybrać się na oczyszczanie... ale oszukuję się kwasami i mikro, bo bezbolesne 😉
pierwszy raz widzę faceta w tej roli. medżik.
dziwne rzeczywiście, ale przynajmniej nie piszczy 'hiiiiii!' ze sztucznym uśmiechem, tak jak robi to większość na yt
i mowi raczej krotko i zwiezle (w porownaniu z reszta). No jak facet. I like it. 🙂
kupiłam Carmex w sztyfcie i w ogóle mi nie pasował, nawilżał raczej słabo, szczypały mnie po nim usta, na szczęście gdzieś go zgubiłam 😉 jeżeli chodzi o usta to numerem jeden jest u mnie Isana Classic, jednak dałabym jeszcze szansę temu Carmexowi 😉 czy ten ze zdjęcia również szczypie?

jak masz spierzchnięte, mocno wysuszone usta to szczypie i jakby chłodzi, inaczej nie szczypie. przynajmniej mnie 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się