Mam problemy z naczynkami na twarzy-zrobił mi się kolejny pajączek i tak przeszukuje internet, natknęłam się na extract z pestek winogron podobno ma znakomite działanie-wiadomo jest na bazie naturalnych składników itd Czy ktoś miał z tym do czynienia? Jeśli tak to jakie opinie i gdzie w sklepie stacjonarnym można to nabyć? Lub coś innego co może pomóc w rozwiązaniu tego problemu.
Kupiłam dziś i użyłam peeling z Ziaji (ten z mikrogranulkami, do salonów kosmetycznych) i tak:
- wolę chyba peelingi gruboziarniste, bo je czuję, ale te małe w sumie też mogą być- wydaje mi się, że całkiem nieźle oczyściły pory, ALE miałam strupek obok ust i po peelingu ciągle tam był, a więc: - miał być mega zdzieraczem (na opakowaniu jest napisane, że jest BARDZO mocny), a jest "taki se", używałam podczas peelingu szczoty do twarzy i połączenie to nie zrobiło mi krzywdy, - ciężko się pozbyć tego upierdliwego "piasku" z twarzy, - no i coś, co mnie najbardziej rozczarowało- ciężko się go zmywa, bo jest tak jakby... tłusty? Zostawia taki film na skórze, bardzo mi się to nie podoba, ale płyn micelarny to jakoś ogarnął, - skóra po jest gładsza i mięciutka, ale to jeszcze nie jest TO.
Jestem ciekawa, co zrobi z syfkami (czy rozsieje czy wygładzi)- wyszłam dziś na słońce bez żadnego filtru... i właśnie wyłazi mi uczulenie :/ Póki co siedzę w zielonej glince, może się rozejdzie po kościach przez noc, ale słabo to widzę.
dziewczyny poszukajcie w Was w okolicy dystrybutora minerałów 🙂 Ja tak zrobilam, mimo, że sa zupelnie na przeciwległym koncu miasta. Dziewczyna dobrała mi idealnie i to kompletnie nie ten ktory wybierałam z palety "z monitora" 🙂 Po majówce muszę juz kupić nowy tylko dumam czy z racji planowanego opalania się nie powinnam wziąć np ton ciemniejszego
honey, dermominerały? też mi się kiedyś podobały, ale nie załapałam się ostatnio 🙁 warto w ogóle interesować się cieniami do powiek mineralnymi? jeśli tak, to jakiej firmy? szukałam różnych próbek, ale cena za próbkę 12zł to trochę dla mnie przesada. możecie coś polecić? :kwiatek:
honey, zrobili drugi rzut tych maseczek własnie na początku kwietnia, zajarałam się jak świeczka 😉 I co jestem w Biedronce i je widzę, to kupuję po kilka sztuk.
Są rewelacyjne, ogarnęły trochę moje uczulenie na słońce (po zmyciu maski i do wczesnego popołudnia miałam twarz ok)- ale za to dziś po południu wysypało mnie ze zdwojoną siłą... Masakra, wstyd na ulicę wyjść :/ Cała twarz mnie boli- i takie atrakcje mam co majówkę :/
O matulu, trądzikowa cudowna (nie mam typowego trądziku, tylko drobne krosteczki, za to sporo zaskórników 🤔), nie wysusza skóry i wyżera zaskórniki, jutro kupię po 5 z każdej serii :P Mam nadzieję, że ich nie wycofają... Czy opróż płynu i żelu micelarnego seria bebeauty ma coś ciekawego do zaoferowania? Bo nie umiem czytać składów żeli do twarzy 🤣
Pialotta- wybieraj: albo krycie albo lekkosc podkladu. No chyba, ze chcesz sie bawic w mineraly. Ja maluje sie CSem codziennie, nie zapycha mnie a mam do tego tendencje. Najnowsza formula 24h jest lzejsza od jego najstarszej wersji i nie zapycha! Jest chyba jeszcze Pharmaceris fluid intensywnie kryjacy- w superpharmie sa czasem na niego promocje, ale chyba nawet bez promocji miesci sie w tej cenie. Tylko ma maly wybor kolorow i tez jest ciezki. Jednak bez przesady, oba produkty nie sa Dermacolem, wiec nie sa BARDZO ciezkie.
Scottie - czy Revlon serio jest taki pancerny? Macocha mi opowiadała, że w "imprezowych czasach młodości" mogła wrócić nad ranem z imprezy, wejść pod prysznic (nie szorować twarzy, ale też nie chować przed wodą, normalnie umyć włosy) i w tym samym makijażu iść do pracy. Używała podkładu i cieni z Revlona. Nadal takie są?
PonPon, nie 🙂 Akurat z Revlonu używam tylko podkładu CS, on co jakiś czas zmienia formułę. Teraz jest chyba 3, od kiedy wprowadzili go na rynek i nie jest już tak mocna, jak poprzednie wersje (niby powinien trzymać się dłużej na twarzy- bo 24h, ale jest lżejszy od poprzednich wersji- nie zapycha porów i nie kryje tak mocno). Nie ma opcji, żeby pójść pod prysznic i następnego dnia pójść w tym samym mejkapie do pracy, bo podkład spłynie razem z potem już podczas imprezy 🙂 A używam bazy pod i teoretycznie powinien trzymać się dłużej.
Raz mi się udało tylko pójść na imprezę i następnego dnia obudzić się z niemal nienaruszonym podkładem na twarzy, ale malowałam się 1h przed wyjściem, to była raczej posiadówka niż taneczne szaleństwa i spałam około 5h niemal cały czas na plecach. No ale nie dotykałam się wtedy wody...
Szkoda - awaryjnie przydałoby się takie cudo. Chociaż na Lily Lolo też nie narzekam - zdarzy mi się nie zmyć go wieczorem i pójść rano na uczelnię i nie rzuca się to bardzo w oczy (tylko że wtedy zazwyczaj mam tylko podkład + tusz)
Przez przypadek trafiło mi w ręce mydło Allepa (chyba bo nie zaskoczyłam co to za mydło do konca). Nawet mi pasuje, tylko zaraz po nim jakiś lekki kremik musze położyć bo b. mocno ściąga skóre. Twarz po umyciu wygląda całkiem przyzwoicie, nareszcie prawdziwie oczyszcza moją cerę trądzikową