Forum towarzyskie »

Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.

Kupiłam ten, bo był na promocji w Rossmannie i bardzo mi podpasowal. https://www.mixa.pl/produkt/mixa-urea-cica-repair-regenerujacy-krem-do-twarzy-dloni-i-ciala
flygirl

Ja w liceum byłam 2x leczona tetracyklinami na trądzik - w trakcie kuracji super, po niej masakra. W wieku 27lat odstawiłam tabletki anty (które maskowały trądzik), twarz w krótkim czasie zrobiła sie masakryczna - wielkie podskórne gulki i bolące ropne syfki.

Przeszłam kurację Izotekiem (trwała 13miesiecy) i mimo ogromu skutków ubocznych, była to najlepsza decyzja odnośnie twarzy. Od tamtego momentu minęło 9lat, żadnych nawrotów, czasem przed okresem wyskoczy mi syfek i to tyle.
Dzięki! na Yves Rocher patrzyłam, lubię ich do innych części ciała. Mixa ma skład jak "jeden wielki zaskórnik" na mojej cerze :P
kolebka jakie miałaś skutki uboczne? Zacznę brać chyba w przyszłym tygodniu (zależy jak szybko przyjdą), ale szczerze mówiąc, to się nie mogę doczekać.😅 Tyle czasu już odwlekałam zajęcie się tym, antybiotyk nie dał mi spodziewanego efektu, potem znowu próbowałam to ogarnąć tylko pielęgnacja, ale ciężko. Mam duże nadzieje związane z tą kuracją, obym się nie przeliczyła.
Miałam podobna kurację kilka lat wstecz. Na plus mycie włosów "z przyzwoitości" raz w tygodniu. Minusów było więcej: bardzo sucha skóra twarzy, popękane usta, zajady, uczulenie na słońce, wypadające suche włosy, rzadko kiedy zdarzały się bóle stawów.
Obecnie i tak mi coś czasem wyskoczy. Przebarwienia zostały, dołki też wymagają lasera.
Zestresowałyście mnie teraz.🙈 Ja raczej dobrze reaguje na leki, mało ich ogólnie w życiu brałam, ale nawet teraz zaczęłam antykoncepcje i nie odczuwam żadnych zmian. Licze na to, że z tym będzie podobnie.
flygirl masakrycznie sucha skóra, włosy suche jak siano (ścięłam wtedy z 15cm), popękane kąciki ust (wszędzie miałam pomadki), ogólna suchość WSZYSTKIEGO 🙄 nawet oczy miałam suche; włosy mogłam myć raz na tydzień.
Bóle stawów, bóle mięśni, niesamowita słabość, brak pocenia się... w lecie dość męczące, bo masz wrażenie że gotujesz się od wewnątrz. Nie byłam w stanie wtedy w ogóle biegać, bo tętno wybijało w kosmos, a do tego termoregulacja nie bardzo istniała.
Obniżony nastrój, miałam takie zjazdy emocjonalne, że potrafiłam się popłakać stojąc na światłach 😐

Z perspektywy czasu nie żałuję ani sekundy decyzji o kuracji, mimo że to był serio męczący czas. Skóra jest w dobrej kondycji, odbudowała się.
Zostały mi blizny, bo ja mam w ogóle taką skórę, że zwykłe zadrapania zostawiają mi ślady, a co dopiero trądzik...
flygirl, każdy naprawde jest inny. Moja koleżanka przeszla naprawdę źle kuracje, ale i tak nie żałuje. Własnie bóle stawów byly najgrosze.

Ja mialam tylko lekkie objawy przesuszenia (głownie usta) i pod sam koniec oczy. Zaprzyjażniłąm się z alantanem i on mi tak dobrze ogarnąl usta, ze jak regularnie smarowalam to chyba miałam je w lepszym stanie niz teraz xD
No to zobaczymy jak będzie, wzięłam dzisiaj pierwszą. Jeśli mi skóra wróci do normalności, to jestem gotowa przyjąć wszystkie skutki uboczne. Gorzej właśnie jak nie wróci.😅
flygirl, też właśnie zaczęłam walkę z trądzikiem. Trzymam za ciebie kciuki!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się