Forum towarzyskie »

Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.

cavaletti, rozwinęłabyś temat? trochę wygooglowałam i czytam, że to jest bardzo silne...? Masz może jakąś stronę z wiarygodnym info? Jak pielęgnować skórę w trakcie stosowania?
O matko, takie silne lekarstwo na jakąś kaszkę?  😲

Scottie to na pewno stosowała, o ile dobrze pamiętam to podziałało, ale potem problem wrócił.
szepcik, no własnie, nie jestem pewna czy jest sens. A z drugiej strony fajnie byłoby mieć wreszcie gładziutką buzię i wyjść z domu bez podkłądu. (choć własnie na moje niedoskonałosci podkład niewiele daje, bo i tak widać te podskórne krostki)
Pisząc kaszka masz na myśli zaskórniki zamknięte? Ja też miałam. Kupę kasy wydałam na różne kremiki i mazidła, aż się wybrałam do dermatologa po receptę. Zniknęło szybko po Differinie i będę polecać wszystkim na taką przypadłość
Ale Differin, a retinoidy, o których wczesniej pisałaś, to dwie różne rzeczy
Ja miałam Differin, który nic nie poradził, wszelkie zaskórniki były nieruszone po nim.
szepcik, a czym jest w takim razie?
Nie wiem czym jest, jednak pisząc o retinoidach większość myśli o tych przyjmowanych doustnie, czyli o izotretinoinie, stąd moje komentarze.
Retinoidy są w postaci tabletek (przyjmowane doustnie) i w postaci płynów/maści, do stosowania miejscowo na skórę 🙂 Nie demonizujcie, bo moim zdaniem nic nie działa lepiej na skórę, o ile się ma poważne problemy. Tak, łykałam Aknenormin przez około 9 miesięcy, kuracja to była istna masakra, ale po niej przez ponad 2 lata miałam cudowną twarz i piękne włosy. Problem powrócił, jednak w dużo mniejszym stopniu. Pod koniec listopada wybieram się ponownie do dermatologa, zobaczymy, co powie, ale chcę go namówić na receptę na ten retinoid:

http://kosmostolog.blogspot.com/2012/10/atrederm-pogromca-zaskornikow.html

Polecam lekturkę wszystkim, którzy mają problem z przebarwieniami/bliznami po trądziku i zaskórnikami 🙂
Ja się zastanawiam nad jakimiś laserowymi zabiegami na twarz.
szepcik, ale na blizny czy na trądzik? Bo pisałaś chyba w innym wątku o trądziku- ciekawa jestem, czy to daje jakiekolwiek efekty 🙂
dzięki za rady, spróbuję w takim razie z tym differinem, bo moim największym problemem są własnie zaskórniki zamknięte. Dostanę receptę u rodzinnego czy lepiej wybrać się do dermatologa? Chętnie-niechętnie przepisują?
Tak pół na pół. Blizn nie mam żadnych, tylko lekkie przebarwienia. Ale cały czas mi coś wychodzi. A branie antybiotyku nawet przez kilka tygodni zlikwiduje problem tylko na chwilę.
W jednym dobrym gabinecie u mnie w mieście mają laser redukujący przebarwienia, zaskórniki i zabijający jakieś tam bakterie. Wybiorę się chyba do nich na konsultację z dermatologiem. Kiedyś już tam byłam, i poleciła mi serię dokładnego oczyszczania. Robiłam to własnie u nich, u poleconej kosmetyczki - i efekty były, bardzo ładnie mi oczyściła cerę, wiedziała co można wycisnąć a co zostawić.

Graba - lepiej do dermatologa.
Spróbuję z tym Sylveco 🙂. I pod minerały będzie akurat. Tylko który wybrać nagietkowy, rokitnikowy, czy brzozowy :P?
Jak myślicie, czy codzienne stosowanie maseczki na twarz ( każdy dzień innej ) może wpływać jakoś niekorzystnie na cerę?
udorka, robiłam tak kiedyś i skończyło się na czerwonych wypiekach i wysypie krostek (zapchało mnie po prostu). Teraz używam Ziaji raz na tydzień z glinką (różne wersje, najbardziej lubię regenerującą). Nie ma co przesadzać z pielęgnacją. Można przedobrzyć w każdą stronę.

Ja mam we wtorek wizytę u dermatologa. Na policzku wybudowała mi się duża gula podskórna. Myślałam, że to jakiś zwykły pryszcz (chociaż już mi generalnie nie wyskakuje nic), a tu mija tydzień i nie znika. Smarowałam ichtiolem, detreomycyną i... chyba się powiększyło. Zaczęło też lekko boleć przy dotykaniu.
Jest dziwne w dotyku, miękkie i wczoraj jeszcze miało sinawy kolor, dzisiaj bardziej czerwony.

Podejrzewałam z początku, że to kaszak i trzeba ciąć chirurgicznie... Ale teraz nie wiem. Boję się najbardziej, że zostanie widoczna blizna... Pierwszy raz mam coś takiego, i chcę się tego jak najszybciej pozbyć. Nawet makijażem nie da się zamaskować, bo "wystaje". Okropieństwo!
parę razy miałam coś takeigo (dokładnie w tym samym miejscu). Gula była wielkości grochu, bolała przeokropnie, nakłuwanie i wypuszczanie ropy nic nie dały, maści z antybiotykiem, cuda niewidy, wszystko na nic. Zniknęło samo po ok.2-3tyg, bez śladu.
Rul, mam nadzieję że w moim przypadku też się rozejdzie po kościach, ale wolę pokazać lekarzowi bo nigdy nie wiadomo. Tym bardziej, że nigdy takiego czegoś nie miałam, a normalne to nie jest. Najbardziej się boję, żeby się nie rozlało pod skórą, bo wtedy zakażenie gotowe i ciężko będzie wyleczyć.
a jak z Rimmel Match Perfection bronzer? Cenowo wyjdzie podobnie jak zamawianie z all honolulu
Dziewczyny znacie jakiegoś godnego polecenia dermatologa w Gdańsku ? Już mam dość tego, że ciągle coś;/
Dr. Roter z gdyni. Tylko wizyta koło 150 zł kosztuje.
http://lekarz-dermatolog.pl/
Na ezebra.pl róże bourjois za 27.89 😉
( http://ezebra.pl/product-pol-3863-BOURJOIS-ROZ-DO-POLICZKOW-32-AMBRE-DOR.html )


Tak zapytam co to za strona😉 Bo cena różu extra, ale lakiery Essie za 11 zł to już w ogóle super okazja 🙂 To nie są jakieś podrobki?
Z tej strony jeszcze nigdy  nie zamawialam, ale np z cocolity.pl zamawialam, ceny też prawie polowe mniejsze niż w sklepach i oryginalne kosmetyki, wiec trzebaby jakoś sprawdzić na forach czy coś 😉
[quote author=whitemoon071 link=topic=2914.msg1923119#msg1923119 date=1384335943]
Na ezebra.pl róże bourjois za 27.89 😉
( http://ezebra.pl/product-pol-3863-BOURJOIS-ROZ-DO-POLICZKOW-32-AMBRE-DOR.html )


Tak zapytam co to za strona😉 Bo cena różu extra, ale lakiery Essie za 11 zł to już w ogóle super okazja 🙂 To nie są jakieś podrobki?
[/quote]

Lakiery Essie to oryginały, ale z bardzo starych kolekcji (widzę tam np wiosne 2012 😉)
Zamawiałam z ezebry, wszystkie essie oryginalne. 🙂
Ja zamawiałam cienie do powiek z ezebry, ale przez allegro i również jestem zadowolona.

Słuchajcie, co się dzieje z moją twarzą, to jakaś istna masakra... Przez 2 tygodnie miałam piękną, gładką twarz, a teraz mnie tak wypryszczyło, że nawet w makijażu głupio mi do ludzi wyjść. Macie jakieś sposoby na ukrycie czerwonych krost? Co poza zielonym korektorem? Jakieś maści "łagodzące"?
Scottie, ja teraz zaopatrzyłam się w maść cynkową, smaruję się co wieczór po nałożeniu kremu nawilżającego (bo maść się nie wchłania) i mam wrażenie, że trochę działa.
cynkowa, ichtiolowa, olejek rycynowy. może coś zmieniłaś w diecie? współczuję - też tak raz na jakiś czas tak mam 🙁
Heval, PonPon, mam maść cynkową i nakładam ją, ale raczej słabo działa- bo wysusza i nie dość, że miejsce jest zaczerwienione, to odstają od niego jeszcze suche skórki... Zaopatrzę się w tę maść ichtiolową. Olejek rycynowy też będzie działał w ten sposób? Nie wiedziałam!

W diecie nic nie zmieniłam, wydaje mi się, że to ma coś wspólnego z cyklem, ale z drugiej strony- przecież biorę tabletki... No nic, już niedługo wizyta u dermatologa 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się