Dorotheah oczywiście moge cyknać fotkę 😉 postaram sie jutro Szkoda,ze te niciaki zrobili tylko w takich cukierkowych kolorach, bo tak się napaliłam, że kupie tym roku jakiegos, a tu kiszka...
A mi się widzi, że na kasztany będą w takich kolorkach wyglądać bardzo cacy 😉 ale może ja dziwna jestem, nie mogłam się odnaleźć w tych letnich, soczystych kolorkach.
Na zdjęciu kolekcyjnym faktycznie kolory wyglądają buro i nijako, żeby nie napisać jak kupa... ...ale jak sobie wyobrażę kasztanka w tym żółtym albo fiolecie.... albo w szarym albo w czarnym z żółciutką lamówką 😜 mniam!
Jak dla mnie to te kolekcje są już trochę za bardzo przesadzone. Po pierwsze za dużo rzeczy i za mało subtelne te wszystkie paski np. na derkach nici - okropne. Te dery z napisem Eskadron w ogóle są przesadzone. Ani to ładne ani użyteczne. Pady z Nici pewnie bedą pioruńsko drogie skoro ze zwykłej kolekcji kosztowały około 350 zł. a pewnie też trzeba będzie dopłacić za znaczek "nici", a jak dla mnie nie są warte aż tak duzej ceny, mimo, ze brzydkie nie są. Połączenie kolorów z kolekcji Nici i beluga-flax też jak dla mnie jest kiepskie - Nici zbyt cukierkowe, za słodkie a ta druga...jakoś nie lubię takich kontrastowych połączeń typu żółty-czarny-zielony. Za to bardzo podobają mi się derki z kol. levender - dralon, kratka padokowa, dralon z herbem. Ładne są też polo pady, kantary nie wyglądają xle, ale chcialabym obejrzec je z bliska. Może skusiłabym się na żółty komplet cotton+owijki, ale po obejrzeniu. Z Nici już zbieram na niebieski komplet bandaze+cotton, moze jeszcze biały na zawody, ale zdecyduje po ogladaniu w realu🙂
Cóż, mam wrażenie, że się Eskadron trochę rozminął z trendami. Szarości i fiolety jeszcze rozumiem ale usmarkany żółty mogli sobie darować. Zastąpić na przykład morskim, notabene bardzo lansowanym przez Pantone jako kolor tej jesieni.
A tymczasem zulu, w ramach rozczarowania Eskadronem, zamówiła sobie komplet Anky dusk blue - zastępstwo ukochanego petrola. 😅
ehh a ja jednak trochę oczarowana jestem.. bo i bananek mi sie podoba i w sumie zieleni nie mamy, i fiolet by sie przydał i szary, a brąz z fioletem na cottonie musi fajnie wygladac..🙂 chyba zbankrutuje!:P
Nie wiedziałam, gdzie wrzucic to pytanie, postanowiłam więc wrzucic je tutaj. Chodzi o to, że jeżdżę na zawody bardzo często, zdarza się nawet, że i 3 razy w tygodniu. Przy takiej częstotliwości zwykły, biały czaprak "starczy" mi na góra miesiąc. Potem, wiadomo, żółknie, różne czarne plamy od siodła... Czy polecilibyście mi jakiś czaprak, który byłby w stanie "przeżyc" dłużej? Pad? Welur? Z góry dzięki :kwiatek:
cieciorka, moja szefowa dała mi kategoryczny zakaz używania chemikaliów do prania czapraków - kilka naszych koni miało bardzo brzydkie ślady a skórze po alergiach itp. A ecri odpada, bo z tego, co mi mówili Anglicy, biały kolor byc MUSI (nawet kolorowa lamówka jest zabroniona :zemdlal🙂
Ikarina ja bym po prostu kupiła jakiś biały czaprak dobrej firmy (Stubben, Kieffer, Eskadron, ale nie kolekcyjny tylko standard, Anky). Ja nigdy nie miałam problemu z dopraniem. Jeśli czapraka używasz raz a potem po jeździe go wypierzesz jest nadal biały i nie żólknie.