Forum towarzyskie »

Runnersi- czyli biegaj z nami :)

nie biegałam prawie rok, do dziś. Najlepsza pogoda na powrót: zacinający deszcz, wichura urywająca głowę i zimno 😁 . Oszałamiające 10min biegu, pies nie dał rady, ale mi przy najmniej trochę ,,puściły" emocje.
🤔Mam powoli dosc biegania. Zaczyna mi chodzic po glowie triathlon ale wizja treningow kolarskich przy braku czasu mnie przerasta.
Ostatnio byłam tak zapracowana, że nie miałam nawet czasu napisać...

Biegnie ktoś WOŚP? 🙂 Odbierał ktoś u mnie pakiet? ;D
Pakiety na Bieg Wedla też będą u mnie 🙂
kto jutro na pseudobieganko w schornie na Paluchu? 🙂
na fb 200 osób, ciekawe ile dotrze na wielkie spacerowisko? już się nie mogę doczekać. 😅
Nike z serii the athletic dept nadaje sie do biegania? Te ciuchy sa oddychającego materiału?
Karla🙂 ja jutro jestem na 100% 😉 i wiozę ze sobą 3 inne dziewczyny. Coś czuję, że siła Panny Anny sprawi, że na Paluchu spotkają się tłumy
ja będę🙂 możliwe, że dogadamy się w schronie na co weekendowe bieganie- muszę porozmawiać z Panią Wandą, bo dwie moje grupy biegowe są chętne, może uda się też coś więcej poza spacerami, wiesz- taki dogorient itp. 🙂 tak jak w innych schronach. Do jutra zatem🙂
Mnie niestety nie będzie. Przykre jest to, że od kilku miesięcy próbowałam rozkręcić w schronisku na Paluchu bieg na 6 łap... dowiedziałam się od pani dyrektor schroniska, że biegać mogliby tylko ich wolontariusze, żadne osoby z zewnątrz, ponieważ nie znają tych psów... Usłyszałam też, że wolontariusze nie chcą biegać, bo uważają, że psy się nie nadają.
Szkoda, że jeździłam na spotkania z dyrekcją, wytyczylam naprawdę fajną trasę, jeździłam do schronu aby poznać psiaki... tylko po to, aby usłyszeć odmowę, a miesiąc później dowiedzieć się, że organizuje to ktoś inny...

Tak, nie ukrywam, że mam duży żal do dyrekcji schroniska za zwodzenie mnie, zapraszanie na kolejne spotkania i zmarnowanie mojego czasu...
Latent, nie jesteś Panną Anną redaktorką czy Maćkiem N... i to pewnie o to chodzi, ale nic straconego pw wysyłam
ja do momentu rozmowy ze wspolorganizatorem myslalam, ze to wlasnie Twoj projekt...
LatentPony aż dziwne. Dzisiaj zapraszali, żeby przychodzić często i na długo. Ja byłam tak od 12 do 15, wyprowadziłam 2 psiaki (jednego na dłużej, na smyczy, z bieganiem; drugiego bez smyczy na krótko), pytali się nawet dlaczego już idę, skoro spacerować można do 16.

Było nas ok 60 osób, niektórzy wyprowadzili po 5 psów, niektórzy po 2. To jest kropla w morzu potrzeb (bo psów jest 1300!).

Mówili, żeby po prostu przychodzić i zaczepiać wolantariuszy. Nawet bez organizowania się w większe grupy. Biegaliśmy tyle ile psy dały radę - wszystko z myślą o psach, nie na odwrót. Oczywistym jest, że nikt nie weźmie psa, który klatkę opuszcza raz na miesiąć (sic!), na szybki bieg 10km. 

Negatywne wypowiedzi stałych wolontariuszy były - ale tego się nie da uniknąć, zawsze ktoś będzie niezadowolony. My z Karlą miałyśmy szczęścia, bo trafiłyśmy na świetną wolontariuszkę, która się nami opiekowała (taka z jajem, rozstawiała po kątach i bosko spinała całą grupę).

Ania (Panna Anna) zamierza organizować to raz na miesiąc. Myślę, że spokojnie można się zebrać i zrobić drugą grupę, np 2 tygodnie po wyjściach z Anią.

Na koniec zdjęcie mojego pierwszego podopiecznego - Blue. Ogromny pieszczoch. Sam chciał biegać (i to szybko) 😉 Na koniec był tak uśmiechnięty, że aż szkoda było go chować do klatki...

Dopisuje się do kącika. W kwietniu mam zamiar ukończyć Cracovia Maraton 😉 Biorę udział w akcji charytatywnej 42 do szczęścia. Będzie ciężko (zwłaszcza, że dziś zacząłem biegać :P ), ale cel jest wart zachodu 🙂

Btw. Wiecie może czy gdzieś w Krakowie jest możliwość takiego biegania z pieskami? 
Zapytaj w grupie na fejsie - Psie spacery Kraków i Pies w Krakowie, może podsuną ci pomysł.
Ja już mam swoje do biegania 😉
2 bieg wegański  😅 https://www.facebook.com/events/1937121099760527/?ref_newsfeed_story_type=regular

Biegające psy mile widziane  😉
biegałyście w Adidas Breeze? Dają radę czy nie bardzo? 😉

Edytka, Ja będę 😀 Ze przyjaciółką weganką umówiłam się na 5 km by zachęcić ją do aktywności i skubana się za bieganie na prawdę wzięła.
hanexxx, moja siostra w takich biega i sobie chwali
Halo halo, nikt nie biega? Zima was wystraszyła? 😉

Ja dziś 8,8km, było dosyć ciężko, śnieg sypał prosto w twarz, chodniki czasem nieodśnieżone 😉 czas kiepski, ale przynajmniej pobiegane. A jak u was?
Ja wróciłam do biegania jakiś czas temu po dłuższej przerwie i wczoraj pierwszy raz w życiu pykło mi 10 km.
Taka byłam szczęśliwa, że jak potem jeszcze trochę łaziłam po łąkach, to grałam na wyimaginowanej gitarze i rapowałam. Byłam pewna, że nikogo oprócz mnie tam nie ma, a tu proszę, jakiś pan sobie z psem spacerował. Chyba już jestem w tej okolicy spalona  😂
Wzięłam buty na wyjazd, ale obawiam się, że nie podołamy, a miałam nadzieję wracać tyle o ile do formy po połamanym zastoju. Śniegu miejscami na ścieżkach do połowy łydek i nikt ani myśli tu odśnieżać, najwyżej trochę żwirku na wierzch posypują 🤣
http://treningbiegacza.pl/odciski-czarne-paznokcie-i-inne-klopty-ze-stopami-biegaczy
Artykuł ogólnikowy, ale dla osób, które zmagają się ze schodzącymi paznokciami może to być trop. Np obkurczanie palców w celu łapania równowagi, wtedy można nad tym pracować 😉
fajny artykuł, dzięki...ja tam nic sobie nie dopasowałam poza tym, że po prostu przegięłam.
Ale pocieszające jest to, że czasami "tak ma być" i już.
Będę latem doklejać akryle jakby co.  😉
Halo halo, nikt nie biega? Zima was wystraszyła? 😉

Ja dziś 8,8km, było dosyć ciężko, śnieg sypał prosto w twarz, chodniki czasem nieodśnieżone 😉 czas kiepski, ale przynajmniej pobiegane. A jak u was?


Ja biegam cały czas. Plan treningowy pod Półmaraton Warszawski mam rozpisany przez obozowego trenera i realizuję go w 110% 😉 Przeciążyłam sobie czterogłowy (obstawiam, ze od cross fitu, nie biegania), więc wczorajsze długie wybieganie robiłam na... ketonalu i maściach przeciwbólowych. Mimo to (i słabej pogody) 16 km przebiegło mi się cudnie - lekko, spokojnie, na niskim tętnie.

W ogóle czuję, że przy trybie 4 biegi w tygodniu i 6 h ćwiczeń uzupełniających + tenis, łyżwy i ashtanga jestem w fantastycznej formie. Jeśli utrzymam reżim, to PM Warszawski powinien być naprawdę bardzo przyjemny.
Jestem na etapie kupowania kolejnych butów (poprzednio Nike Lunarglide 5+). Chciałam się przesiąść na 6 i chyba tego nie zrobię... Mimo że model nowy, można go często spotkać na promocji. Zmacałam sobie te buty w sklepie Nike, potem przymierzyłam w sieciówce iiii... zaświeciła się czerwona lampka. Coś nie trzymały stopy, jak moje poprzednie. Zmierzyłam te nie na promocji - są okej. Skąd taka różnica? Made in China lub Vietnam 😉 Te Chińskie są bardziej lelawe i gorzej zrobione (tu klej, tam nadlew). Jestem ciekawa jak sprawowałyby się obydwa buty po wybieganiu np. 500 km.
Też biegam, ale przez przygotowania do triathlonu i braki kolarskie musiałam (chciałam) zredukować ilość biegów do 3-4 razy w tygodniu, a prawdopodobnie ostatecznie góra 3x. Wygrałam różne dystansy w swojej kategorii, pościągałam się z młodymi w kategorii open, kończę cykl City Trail który jest mordęgą (ostatnio było ok, ale to dlatego, że temp. +6 a ja spóźniłam się na start prawię minutę i biegłam bez większego ciśnienia bo przecież "i tak nie dogonię". W planie tygodniowym mam standardowo 1 bieg do konia i nie wiem jak wkomponować to w treningi 7 km do stajni, trening jeździecki, 7km z powrotem. Za bardzo rozbite na treningi wytrzymałościowy, za dużo świateł i brak współpracy ze strony psów na interwały, problem z psami przy tempówce (bo tu kupa, tu siusiu, to coś tam) i kurcze, biegam to 14 km i chyba jedyny pożytek to negatywy bilans kaloryczne na dany dzień 🙂. "Przytyłam" 4 kg (chyba mięśni) i biega mi się ciężej. Wybaczcie, że sobie trochę ponarzekałam. Cieszę się, że Wy biegacie i z tego radość czerpiecie.
falabana przegapiłam, że się na tri przestawiasz. Fajnie, że znalazłaś jednak jakiś cel i motywację 🙂

Mi pies też wadził w treningach tempowych (jeszcze po Sylwestrze trzyma ją silny lęk wychodzenia wieczorem na dwór i najmniejszy dźwięk w nocy powoduje u niej szał) 😡 Stanęło na tym, że najpierw idę wybiegać psa, a potem wychodzę wybiegać siebie i zrealizować założenia planu treningowego. Koniec końców chodzę spać późno i dawno po komfortowej godzinie. Ale inaczej się niestety nie dało.


Skorzystałam z wyprzedaży i zaopatrzyłam się w nowe buciki  😅 😍 Poszłam w stronę butów startowo-treningowych. Lżejsze, z mniejszą amortyzacją. Ciekawe jak się będzie biegać 🙂

Te na górze to Nike Zoom Elite 7, na dole Saucony Kinvara 4  😍
Edytka, Elity są fajne  🏇 kinvara jak dla mnie ma dziwny zapiętek, niby miękki, ale czułam go wyraźnie na ścięgnach, wbijał się, uwierał... Jedynym słowem moje nogi się nie polubiły z kinvarą 🙂
edytka - a idź, nie mam czasu. Z tym bieganiem z psami to było tak, że mogłam upiec dwie pieczenie na jednym rożnie a teraz. Teraz to już w ogóle nie wiem jak wygospodarować czas. Dzisiaj na siłowni gość (ortopeda? fizjoterapeuta? zaczepił mnie odnośnie .. formy biegania. Że skręcam całą nogę blah blah. Wiem, i skupiając się faktycznie jestem w stanie to ograniczyć ale obawiam się, że poprawianie tej hm.. kompensacji, raczej odbiło by się niekorzystnie.

Faktycznie, mam cel ale szczerze, to już nie mogę się doczekać końca sezonu triathlonowego  😂

A co z Wami? jakie macie cele?
Wczoraj pobiegłem pierwszy raz dystans większy niż 10km 🙂 Fajnie się biegało, chociaż dziś czuje ból w biodrach 😉 Cel? Ukończenia maratonu 19.04 😉
falabana ja wiem, najfajniej wybiegać siebie i psa (psy) jednocześnie. I o ile przy luźnych biegach daje rade, to żadnych trenigów tempowych nie jestem już w stanie zrobić z Yuki (to znaczy jestem, ale za dnia jak jest jasno czyli realnie tylko w weekendy, kiedy plan zakłada inne rodzaje biegów  :icon_rolleyes🙂 .

Cel: życiówka na Połmaratonie Warszawskim, a potem debiut w Marathon du Medoc  🙂 Jak po drodze poprawię się na 5 i 10 to też będzie fajnie. A przede szystkim: biegać i mieć z tego 100% przyjemności, bo biegam bo lubię, a nie żeby wykręcać czasy  😀

edit.
LatentPony o ZoomElite słyszłam tyle dobrego, że musiałam je wziąć, tym bardziej, że był to ostatni dostępny model i jeszcze w świetnej cenie. Dzisiaj planuję ich pierwszy test.
Kinvarę noszę na razie na cross fit (szkoda mi tę białą podeszwę od razu w błocie wytaplać  :icon_redface🙂 i póki co nie narzekam. Jedyne co dla mnie jest w nich nowe i dziwne, to super cienki materiał, ale dotychczas biegałam w mocno zabudowanych i amortyzowanych Asicsach i Adidasach. Nawet jeśli do biegów mi nie podejdą, to idealnie sprawdzą się na treningach uzupełniających 🙂
Czym się różnią Nike Air Zoom Pegasus 31 damskie od junior?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się