az tu w koncu jakos 1,5 przed swietami ustrzelilam smiesznie tani jak na ten termin bilet.
bo właśnie 1,5 miesiąca przed odlotem bilety w ryanie są najtańsze 😉 chyba że jest np jakieś wyjątkowo duże albo małe obłożenie na daną datę, ale generalna zasada to właśnie 6 tygodni przed.
Też dobre! Ja się cieszę, że zabrałam te wafle, tak w ostatniej chwili! My i tak u znajomych (w zasadzie to nieznajomych) byliśmy o noc dłużej niż planowaliśmy (poza Oslo), czyli w Oslo spaliśmy tylko jedną noc, a wydaliśmy więcej, niż planowaliśmy i mieliśmy ze sobą 😉
Melduję, że "dwie sztuki" odprawiły się wedle nowych zasad online i mają przydzielone miejsca. Hura, w końcu nie będzie dzikich przepychanek przy wsiadaniu 🙂
bo teraz są przepychanki w trakcie dojścia do przydzielonego miejsca, już przerobiłam 😵 Ludzie nie patrzą nawet na informację, którymi drzwiami powinni wsiadać po czym muszą się przedzierać przez całą długość samolotu...
Ostatnio z Madrytu wylecieliśmy z 25 minutowym opóźnieniem przez to 🍴
czy ktoś pracuje w ryanie? Chciałabym dobookować bilet dla pięciolatka (no prawie pięciolatka). Mógłby polecieć z babcią (babcia już ma bilet, jest u mnie w Anglii, lot ma na poniedziałek). Da się to zrobić? Da się w ogóle wysłać dziecko z babcią? Bo samego biletu widzę, że sie nie da... Chciałabym dzwonić na infolinię, ale jest czynna do 17 😉 Babcia już odprawiona online.
Jedno spostrzeżenie po ostatniej podróży na trasie Gdańsk-Londyn. Dzięki nowym udogodnieniom związanym z bagażem podręcznym i praktycznie braku kontroli jego wymiarów, wsiadając do samolotu jako jedni z ostatnich zastaliśmy całkowicie zapakowane schowki bagażowe. W rezultacie walizka musiała wylądować pod nogami, co dla kogoś o wzroście blisko 190cm jest pewną niedogodnością. Mimo to przydzielone miejsca są wielkim postępem i bardzo się z tego cieszę.
z miejscem na bagaz zawsze jest problem, bo jest ich po prostu za malo w stosunku do ilosci miejsc. Ja tam uwazam ze jak ktos ma plecak czy miekka torbe to powinien sobie ja klasc pod fotel, a walizki na gore albo do luku bagazowego - walizka pod nogami to troche nie halo. A kolejki na godzine przed otwarciem bramek i przepychanki byly, sa i beda i to sie chyba nigdy nie zmieni... 🤣
czy ktoś pracuje w ryanie? Chciałabym dobookować bilet dla pięciolatka (no prawie pięciolatka). Mógłby polecieć z babcią (babcia już ma bilet, jest u mnie w Anglii, lot ma na poniedziałek). Da się to zrobić? Da się w ogóle wysłać dziecko z babcią? Bo samego biletu widzę, że sie nie da... Chciałabym dzwonić na infolinię, ale jest czynna do 17 😉 Babcia już odprawiona online.
można, trzeba połączyć rezerwacje dziecka i babci. Nie zrobisz tego sama- musisz pojechać na lotnisko (ale nie na każdym to załatwisz), albo przez call center.
Parę dni temu leciałam do Rzymu i jestem mile zaskoczona-nareszcie respektuje się numerację. Dlaczego nigdy nie ma obniżonych cen lotu do Włoch???Często tu latam/jestem teraz/ i nigdy nie zdarzyło mi się trafic na okazję 😕
Żadnymi liniami na pokładzie nie wwieziesz żadnego zwierzaka na pokładzie. Tylko droga lądowa/morska albo kot w luku bagażowym. Takie są wymagania Anglii i Irlandii.
Właśnie, wprowadzili teraz w Ryanair numerację miejsc czy dalej które zajmiesz to twoje? Lecę z małą do Irlandii w czerwcu i ponowna walka o miejsce z dzieckiem mnie niesamowicie zniechęca... :/ Jak leciałam Aerlingusem to było super, matki z dziećmi wchodziły pierwsze, miały swoje osobne miejsca i pomoc, a w Ryanairze... zero empatii.
A wlasnie- matki z malymi dziecmi maja zawsze pierwszenstwo wejscia do samolotu czy musza stac normalnie w kolejce? Mi siewydaje, ze to drugie, ale moja mama upiera sie nad pierwszenstwem.
CzarownicaSa, ja już widzę to pędzące bydło puszczające kogoś poza kolejką 🤣 No, niestety, pierwszeństwo zawsze trzeba sobie kupic. Chyba, że jest się na wózku inwalidzkim.
Tak myslalam. Bede kupowac, bo nie chce z mala sie przeciskac i kombinowac. Ale w sumie skoro miejsca sa przypisane, to raczej nie ma znaczenia ktora wejde, bo miejsce i tak mam, prawda? 😉
CzarownicaSa, jak kupujesz pierwszeństwo, to nie masz miejsca przypisanego, po prostu idziesz poza kolejką. Moim zdaniem nie ma sensu - bo jeżeli nie będziesz mogła znaleźc podwójnego miejsca, to zawsze można poprosic kogoś, aby się przesiadł, wątpię, aby matce z dzieckiem ktoś by odmówił (sama widziałam, jak w ten sposób się ludzie przesiadają). No, chyba, że koniecznie ci zależy np. na oknie, albo siedzeniu z przodu/tyłu
W sumie nie. Zwlaszcza, ze teoretycznie im pozniej wejdziesz tym krocej czekasz na odlot 🤣 Nie lubie Ryanaira :/ wolalabym zdecydowanie Aerlingusem leciec, wygodniej, sprawniej i pewniej. Ale niestety, cena swoje robi...
CzarownicaSa, Dokładnie, a w samolocie jest strasznie duszno, dzieciaki, szczególnie te małe strasznie tam płaczą 😉 Jeszcze do tego, jak maszyna się wzniesie, to niektórym może strasznie głowa bolec, więc się przygotuj 😉