A ja mam takie oto pytanko: Która firma produkuje pasze dla koni Bio ( z certyfikatem), tak żeby mozna było skarmiać nimi w gospodarstwie ekologicznym. Może ktoś z was sie spotkał z takimi, bardzo proszę o info 🙇
na stronie Eggersmanna niestety nie ma info na temat certyfikatu, ale to jedyne pasze bio, jakie znam. Mój konik dostaje Eggersmanny (Golden Mineral), choć w Warszawie nie tak łatwo je dostać. Prawdziwy natłok witam i minerałów za znośną cenę -> chwalę sobie 🙂
to jest pasza z dodatkiem jakiegoś probiotyku/jakieś kompozycji probiotycznej (w bardzo wielu paszach jest taki dodatek 😉). tez jest "bio", tylko szarotce chyba chodzi o inny rodzaj "bio" (w sensie - pasza ekologiczna, a nie pasza z dodatkiem paru bakterii, bo to samo w sobie nie gwarantuje jej ekologoczności) 0 w kazdym razie: tak mi się wydaje 😉
caroline idziesz tokiem mojego myślenia :kwiatek: Kiedyś nazywało się to eko , teraz bio , jak na "zachodzie". Mam spory problem z tym co moje konie mogą jeść jesli chodzi o pasze treściwe. Muszą to byc pasze ekologiczne, trudno mi kupić taki owies , myslałam ze może w gotowych mieszankach coś znajdę , ale też nie ma. O dziwo za granicą nie ma z tym problemu.
Dziewczyny potrzebuje małej porady. Kobyła po odstawieniu od pracy i po chorobie mocno spadła z masy i ogólnie jest w bardzo kiepskiej formie. Szukam jakiejś paszy, która pomogła by jej sie wyprowadzić na prostą, przybrać ciałka i przyspieszyć proces powrotu kondycji. Z racji tego, że ma już swoje lata zastanawiałam sie nad Spillersem Senior Conditioning Mix, zresztą koleżanka polecała mi tą paszę.
też polecam sixteena, moja dostaje od roku, dostaje ok miarkę dziennie do tego jeszcze sieczkę dodsona (alfalfę, fibergy czasamy s&s) owies i otręby, wygląda bardzo dobrze (ma 17 lat)
sixteen to naprawdę bardzo fajna pasza, ale trzeba pamiętać, że u koni, które bardzo spadły z masy, żeby w miarę szybko zobaczyć efekty, należy dawkować paszę zgodnie z zaleceniami producenta: 800 gram paszy na każde 100 kg masy ciała konia. a wtedy worek dość szybko schodzi 😉 (ale efekty są widoczne) w przypadku koni w dobrej kondycji, lepiej sprawdzają się mniejsze dawki tej paszy (zbyt duża dawka powoduje dość łatwo nadmierne tycie). dawałam ją mojemu koniowi i byłam bardzo zadowolona - kon dobrze wyglądał i miał nadal sporo siły do pracy (nie musiałam dodatkowo dawać mu niczego bardziej energetycznego, ta pasza sama "dawała rade"😉
Wiem, że to mało ważne, ale przy okazji ta pasza wygląda na prawdę smakowicie 😀 Co prawda od następnego worka mam zamiar przestawić go na wersję granulowaną, ale mam nadzieję, że działania to nie zmieni a będzie się troszkę lepiej przyswajać 😉
Ja swojego trzymam na niepełnoporcjowym 16+ (zresztą jego foty z ostatnich 6 miesięcy wstawiłam na poprzedniej stronie) i jestem wybitnie zadowolona. Granulat też jedliśmy i koń bez mruknięcia wcinał bez jakiegokolwiek kręcenia nosem 😉
Mój siwy żywi się od jakiegoś czasu muesli "la rosslet" firmy st. hippolyt (dodatkowo mieszam z owsem oraz sieczką również st.hippolyt) jemu smakuje bo wyżera wszystko, a ja sie ciesze z poprawy wyglądu sierści 😉