NowaJa, Konie podczas pracy, w wyniku rozluźnienia, zaczynają przeżuwać, to też stymuluje wydzielanie śliny, poruszanie językiem i żuchwą. To będzie znacznie mniejsza ilość niż, podczas jedzenia siana np, ale będzie. Zobacz, że konie które nie przeżuwają na jeździe wcale, nie ślinią się. Czy na wędzidle, czy na kawecanie, jak będzie przeżuwał, oblizywał, to się zaślini, na wędzidle pewnie mocniej bo stymulacja większa.
Z końmi co "bańki" puszczają, to one przypadkiem nie mielą paszczą wcześniej właśnie?
W Fizjologii J. Gilla jest to fajnie opisane z tym ślinieniem, chyba nawet tam jest przytoczone to badanie z przetokowaniem ślinianek po obu stronach pyska.
zembria, no i ok, ten mój wałek, właśnie zaczyna mielić i przeżuwać na widok niesionego jedzenia. Nie wiem kto i jak mu to uwarunkował, ja tylko stwierdzam fakt 😉 to tak tylko odnośnie tego, co napisała Maise. W sensie, mnie to w ogóle nie zdziwiło, że koń się ślini na widok jedzenie bo tak się zdarza. A jak ktoś nie wierzy zapraszam do mnie 😉 chyba, że ktoś mi wytłumaczy, że to nie ślina leci mojemu koniowi z pyska 😉
Klami, inaczej też pachnie. W składzie niby podobne rzeczy, ale ilościowy udział konkretnych składników jest inny na pewno. Niestety nie oceniam tej zmiany na lepsze, a szkoda, bo odkąd kupuje Mebio to płacę już 25 zł więcej za worek niż kiedyś.
Nique pewnie już za późno ale bardzo polecam mesz od Höveler albo ten Pur.Itan albo taki z kucykiem na opakowaniu (mają też takie musli). To mi zostało polecone dla kucyka z EMS i po ochwacie.
Nooo i od dwóch tygodni wprowadzam pasze Nuba Slimmer i powiem szczerze, że kucyki niczego nie jadły tak chętnie (a one wszystko lubia 😎😉. Tam też mało cukru, mało skrobi, objętościowo wychodzi sporo więc moje oko baaardzo szczęśliwe 😅 i też podaje w tym suple w proszku, zalewam wcześniej wodą żeby troszke napęczniało 🙂
Mój koń dostaje sieczkę przed jazdą/lonżą. Ale... jest wybredny i niekoniecznie zawsze chętny do zjedzenia samej sieczki. Co mogłabym mu dorzucać do smaku? Czasem go oszukuję garsteczką musli, ale nie chcę skarmiać paszy w ten sposób...
O 13 zamówione, o 14 darmowa wysłana paczka z paszą z Polskiego Żłobu - jestem pod wrażeniem!
Testujemy sieczkę z miętą (każdy mnie pyta co tak pachnie) i paszę energetyczną. Przyjemna, zauważalna zwyżka energii. Na razie mi się podoba.
Pisałem o poradę paszy dla elektrycznej młodej klaczy . Dostaje SPILLERS RESPONSE SLOW RELEASE ENERGY + yarowia calm i już jest znacząca poprawa;dodam iż to bardzo wybredna bestia ,a żłób wypucowany do zera.
Witam. Czy majjac konia, który zjada powoli, przeżuwa, nie jest za chudy, jedynie szybko spada z mięśni, bez wrzodów czy warto wprowadzić mu do diety sieczkę? Dotychczas żył bez niej
infantil nikt nie odpowiedział to może coś powiem bo też mam wybredny egzemplarz 😅 u mnie sprawdziło się jedynie poszukiwanie smacznej sieczki.. dosypywanie czegokolwiek to krótkoterminowe rozwiązanie. U nas sprawdza się aktualnie Dengie Healthy Tummy, wcześniej mieliśmy którąś wersję Dengie z olejkiem miętowym, dedykowana niejadkom i też się sprawdzała.
faith, bardziej miałam na myśli efekt przytycia, bez nadmiaru energii, bo jednak koń w fazie zajeżdżania, na owsie i Stammie.
Włos nie ma dla mnie znaczenia, i tak musze się zebrać i w końcu ogolić zanim zaczniemy jakąś pracę konkretniejszą, ale ogolić trudno, bo trzeba by wykąpać, a w taki mróz to nie ma jak zbytnio.
faith, ja to wiem 😀
Chodzi mi o realny efekt u koni, które to jadły. Czyli czy przytyły, w jakim czasie stosowania itp.
Najlepsze na przytycie są dla mnie otręby Saracena, ale cena zabija, więc szukam czegoś tańszego.
Po otrębach Nuby efekt był zerowy kiedyś ( czemu ? nie mam pojęcia) vs Equi Jewel.
A co z odpasaniem konia z tendencją do przebiałkowania? Dostaje teraz Saracena Re-leve, mieszane z gniecionym owsem. Ma energię pod siodłem żeby pobrykać, ale chciałabym zobaczyć troszkę tłuszczyku na żebrach. Siano do oporu.