ups, przepraszam, myślałam Wrocław, napisałam Warszawa 🤬 🤔wirek:
Ja mniej więcej też. Dzięki dziewczyny za pomoc, dam znać, co wymyśliłam, gdyby jeszcze ktoś był w stanie się wypowiedzieć o Baileysie All Round Endurance, byłabym wdzięczna :kwiatek:
agares, ja się non stop użeram z chudnięciem konia który nie może żreć nic mocno cukrowego i białkowego i jedyne co daje dobre efekty to olej. W płynie, w żarciu, w otrębach ryżowych pewnie też. Musi być tłuszcz 🙂
agares potwierdzam słuszność burzowych wywodów daj chłopakowi oleju (ja daje najtańszy rzepakowy z biedry), ekonomicznie super sprawdzają się wysłodki (ja daje niemelasowane) i otręby
bjooork, ja też daję ten z biedronki 😀 aczkolwiek najłatwiej konia było utyć mi na Marstallowym Vito (7,2 % tłuszcz surowy). Zwykle wychodzi koło 5zł za litr olej.
A ja jako jedyna niezadowolona z wysłodków, jedyne co od nich miałam to wielki brzuch u konia.
A jest jakaś różnica między rzepakowym, a słonecznikowym? W sensie, ze któryś jest bardziej polecany dla koni? Ja daję teraz, bo mamy ciężki okres, zmiana futra, intensywne treningi, a kobył już nie młody. Kupuję w biedrze właśnie.
Czytałam, że rzepakowy jest bardzo dobry ale najlepszy nierafinowany a taki jest dość drogi i trudny do dostania. Burza, nie Ty jedyna. Mój koń tego w ogóle nie chciał jeść a próbowałam pod różnymi postaciami eh
Osoby z dużych miast mają fajnie, bo mają wiele pasz dostępnych na miejscu. Nam prowicjałom powoli się raj tanich wysyłek kurczy niestety. Najfajniej wygląda teraz baileys.
Uwierz mi, że nie zawsze. Mieszkam w dużym mieście, a zawsze mam problem, żeby skombinować coś co mnie interesuje w normalnej cenie. 😉 Dzięki dziewczyny poszukam tej tabelki.
Ja troszkę nie mam wyjścia, bo nam się kończą możliwości głównie ze względu na słabsze gryzienie i nieco gorsze trawienie w tym wieku.
Za to ciocia archeo która nas ostatnio nawiedziła stwierdziła, że dziadek się przez rok lekko podkasał (co mnie b. cieszy ze względu na mięśnie pleców), - chwała Bogu - wysłodki nie zdewastowały mu linii 😉
Ja się podepnę pod pytanie zielonej odnośnie balacera Saracenu. Ktoś karmi ? Prawdopodobnie będę Szymona przestawiać bo fajnie się sprawdza w przypadku koni dobrze tolerujących owies 🙂
muszę zmienić paszę dotychczas moja Stefania jadła dziennie 3 kg owsa , otręby oraz spillersa condinationing mix 1 miarka oraz Slow Response też spillersa 1 miarka. Wyszły problemy trochę z dostawą tych pasz dlatego niestety muszę zmienić na coś innego. Kobył folblut - niejadek czyli powszechny przypadek, owies w dużej mierze przelatuje przez nią. Na tych paszach wygląda bardzo dobrze i ładnie się buduje a energii ma jak potrzeba. W związku z tym wybór padł na chwalony tutaj > Skwarek jest chodzącą reklamą 😉 - Baileys'a Conditioning Mix oraz no właśnie jako uzupełnienie Hippowet Krautermusli czy Hartog Balance ?
Myślę że lepszy efekt osiągniesz dając Bailey's c.mix oraz nie inny rodzaj musli,ale albo większą ilość c.mix,albo dając do tego sieczkę,może coś z oferty bailey's lub weisen cobs marstall (używam,są super)? Poza tym może dołóż sieczki do każdego posiłku,powinno to pomóc w wolniejszym przeżuwaniu,dokładniejszym,tym samym lepszym trawieniu,co powinno spowodować że wchłonie się więcej składników do krwiobiegu. Przetestowane na wrzodowcu,mając sieczkę w paszy żarła 40 minut i dokładnie,i zaczęła tyć.
DressageLife :kwiatek: sieczki odpadają - gardzi. Poza tym miała problemy z podniebieniem swego czasu gdy przechodziła z gniecionego na cały. Ot taki delikates , wszystko co twarde kujące jest fee , trawokulkami też pogardziła , wysłodkami podobnie musiałam wyrzucać powącha i focha strzeli jeszcze. Nie jest z tych koni co rzucają się na jedzenie, swoje żarcie je sobie około 20 -30 minut z przerwami na skubanie siana z siatki 😉 Dlatego staram jej się urozmaicać jadłospis jakoś bo co innego zrobić jak koń strajk głodowy zaczyna mimo pełnego żłobu. Od czasu spillersa jest ok, je i nie zostawia uf! Morfologia też wypadła wzorowo. Baileys'a można mieszać z owsem ? Może faktycznie zostawię ją np na 1,5 m tego musli.
To jak nie sieczki,to zwiększ bailey's,mój chodzi na 3 miarkach dziennie c.mix, do każdego posiłku z owsem dostaje miarkę tegoż,oraz weisen cobs,jak najbardziej można z owsem 🙂 Ilość musli zależy od intensywności pracy, 1,5 miarki powinno też zadziałać Znam ten ból,mojemu się pasze nudzą po miesiącu,żre nawet i godzinę gdyż skubie siano,słomę w międzyczasie,do poidełka,potem do żłobu i tak schodzi mu z 60 minut.Odpukać Bailey's się nie znudził i po tej paszy są bardzo dobre efekty. Możesz też spróbować robić mesz z otrębami na kolację na ciepło,konie ładnie tyją od otrąb i rzadko zdarza się taki,co meszu nie lubi.Część też dobrze reaguje na olej z gamma-oryzanol np.suriny (największa zawartość oryzanolu),który jest używany w środkach na budowę mięśni np.derbymed,oraz odżywkach dla kulturystów.
olej z surimy kupowałam swego czasu litrami z kauflandzie z tym że z przeznaczeniem dla mojej drugiej kobyły , w ciągu 4 miesięcy zrobił się z niej pudzian w połączeniu ze spillersem i sieczką właśnie. Tylko że ten koń wygląda bardzo dobrze na samym sianie. Tylko Stefik to takie niewdzięczny stwór jeśli o jedzenie chodzi 🙁 Eh no nic będe próbować na początek z sama kondycyjną chyba + otręby. I zobaczymy jak będzie..
tulipan, zielona_stajnia - ja zaczynam właśnie tego balancera Saracenowego od wtorku - dawkowanie 100g na 100kg wagi konia jest dla mnie optymalne, skład też wygląda obiecująco - szukałam paszy, która będzie miała małe dawkowanie i uzupełni owies - który mamy b.dobry. Dam znać jak efekty.
to nie jest mesz Spillersa tylko Rowen Barbery. Ja karmiłam, super wydajne, koń chętnie jadł, sierść błyszcząca, ale i tak ostatecznie wróciłam do Hipollyta, bo uważam, że ma najlepszy skład z pasz tego typu dostępnych na rynku.