Daniela, ja też nie kumam, przecież wiadomo było, że pomorze zagrożone.
ale przecież pomoże to wyżyna, a rzeki płyną głębokimi dolinami, gdzie nikt nie mieszka.
i jeszcze te tekst, ech, jest opcja ingnoruj.
http://www.tvn24.pl/-1,1657694,0,1,ratuja-nie-tylko-ludzi-psy--krowy-i-krety-tez,wiadomosc.htmlwww.lomianki.plu nas dalej pojawiają przecieki,
w niedziele uspokajano ludzi, ludzie uwierzyli i tych pracujących w nocy nikt nie przyszedł zmienić! musieli jeździć z megafonami po wsiach.
uruchomili dla wolontariuszy specjalny autobus, w nocy cały czas jeździły na sygnale wozy strażackie. woda opada wolno, 1cm na 3godziny... czwarta doba bedzie, miało byc 50godzin... paweł zmiękł i obłożył garaz 😁
ja dziś zaniepokojona relacjami z nocy pojechałam prosto z zajęć do dziekanowa i powiedziano mi, że pomoc niepotrzebna na razie. rozstawiłam numer. na wale pracują więźniowie, straż i wojsko. obejrzałam sobie żołnierzy, całkiem fajni.
zdjęcia od nas na powiatzachodni.pl