Pierniczki z podwójnej porcji, prawie 1,5kg mąki 😎 jutro piekę serowiec, makowiec i ciasto z galaretką i owocami 😵
Ja dzisiaj zrobiłam z 0,5 kg i wiedzę, że to mało. Chociaż mam grube, niektóre nawet chyba z 1 cm maja. Jakbym narobiła takich po 3mm to bym miała ich od groma.
Ja mam 😅 Jest to dziedzictwo kulinarne mojej koleżanki mamy. Ja przepis przechwyciłam po znajomości. Oryginał pod spodem. A czekoladę robi się tak: Składniki z pierwszej klamerki roztapiamy razem z kakao. Można dodawać więcej, bo może być za mało. Można też dać mniej cukru jak za słodkie. I poczekać chwilę niech to przestygnie. Później dosypać mleka w proszku aż będzie bardzo, bardzo gęste. Tak bardzo. I najprawdopodobniej jedno opakowanie nie wystarczy, takie 1,5 trzeba liczyć. I to wymieszać.
Ja mam od wczoraj całą kuchnię kruchymi ciastkami zawaloną 😜 dzisiaj skonczymy z kolezanka dekorowac i wstawię foty 😉 Pare ominę bo nie nadają się do powszechnej publikacji, maja czasem dziwne kształty 😉 ale były robione z myślą o chłopakach 😁
Składniki: 500 g sera mascarpone, 3 jajka, ok. 1 paczki podłużnych biszkoptów, pół szklanki cukru (dodajemy go do smaku - można nawet całkiem z niego zrezygnować), filiżanka mocnej kawy, 20 ml likieru np. kawowego lub ewentualnie wódki wymieszanej z zapachem np. rumowym, kakao do posypania.
Przygotowanie: Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy z cukrem na jednolitą masę, dodajemy ser mascarpone i delikatnie mieszamy. Gdy całość się połączy dodajemy likier i odstawiamy. Ubijamy białka z dodatkiem szczypty soli na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą serową. Biszkopty szybko maczamy w kawie, by zbytnio nie nasiąkły i układamy na dnie foremki. Na biszkopty nakładamy warstwę sera, a na nią ponownie warstwę biszkoptów i kończymy warstwą sera. Całość posypujemy kakao i schładzamy przynajmniej 12 godzin w lodówce. Do tiramisu polecamy szklankę coli lub filiżankę kawy.
Ciasto: 1/2 kg mąki, szczypta soli 2 p. margaryny 10 dkg drożdży (rozpuszczone w 2 łyżkach mleka) 6 żółtek
Wszystko razem zagnieść, włożyć na 2 godziny do lodówki.
Nadzienie: 1/2 kg maku 2 łyżki miodu 2 łyżki masła piasa z białek, bakalie
Sparzony mak przekręcić z cukrem przez maszynkę, dodać masło rozpuszczone w miodzie. Wyrobione ciasto rozwałkować na pergaminie, nałożyć mak, zwinąć z nadzieniem (i pergaminem oczywiście). Piec w pergaminie około 1 godzinę. Wychodzą 3 makowce.
Kto robił wg przepisu Muffinki? Pomóżcie proszę, na co ustawić w piekarniku?
A ja wlasnie zakonczylam Swiateczne wypieki 😀 czyli oszukany piernik, ktory wcale nie jest piernikiem, tylko jest strasznie prosty w przygotowaniu i smakuje jak piernik 😎 oraz oszukany sernik z serkow homogenizowanych, ktory wystarczy potraktowac mikserem 🥂
O tak, "wyboista droga " Nigelli jest super 🙂 Ja własnie wstawiłam do piekarnika sernik, taki bez mąki, pychota!!!, pewnie jak zawsze opadnie, ale co tam.. i tak znika w oka mgnieniu... Jutro czas na piernik. Więcej nie pieke bo i tak tego nie przejemy 😉 A bez pieczenia jeszcze piszyngier: kupic andruty i mase krówkową i gotowe 🙂
Chyba mogę się z pełną świadomością dołączyc do wątku, o ile kuchni zadko się tykałam, a juz tymbardziej piekarnika, tak teraz ja SAMA upiekłam: pare dni temu pierniczki oraz piernik, dzisiaj keks -polecam przepis z kuchni polskiej-niesamowicie łatwy a pyszny!, oraz sernik z brzoskwiniami na kruchym spodzie. Jeszcze siedzi zobaczymy co wyszło 😀 Najgorsze jest to ze słodyczy nie lubie... Noo i pasztet, ale to nie ten wątek 😉
Przed chwilą skończyłam robić domek piernikowy dla przyjaciółki. Dawno tylu wiązanek nie rzucałam na coś. Jak narazie stoi prosto, zobaczymy jak będzie jutro przy ozdabianiu..
A ja wlasnie zakonczylam Swiateczne wypieki 😀 czyli oszukany piernik, ktory wcale nie jest piernikiem, tylko jest strasznie prosty w przygotowaniu i smakuje jak piernik 😎 oraz oszukany sernik z serkow homogenizowanych, ktory wystarczy potraktowac mikserem 🥂
Marchewkowiec? 😁 Uwielbiam, a do zrobienia banalny.
zrobilam Muffinki z przepisu Sigmy, dwie blachy po 12 Myffinów, a jednej już nie ma 😵 Reszte cias przywiezie jak zwykle babcia, mniam!
Monny -dzięki.Rozwałkowałam ciasto i nożykiem wycięłam(obydwa te całe konie są ręczną robotą,"bezforemkową"😉,reszta to foremki.Małe główki koników to właściwie były strzałki ,ale jak ktoś ma fioła na punkcie koni to we wszystkim konie widzi 😁.Wybaczcie tylko to wędzidło przypięte do kantarka.Ten mniejszy to mój srokaty i pękaty hucułek. Lukier według przepisu ze str.38 z białka i cukru pudru,faktycznie jest super ,bo do niedawna robiłam tylko z gorącej wody i cukru pudru.
Dziękuję ,dziękuję bardzo mi miło ,że się wam podoba 😀 Tak to domek własnej roboty 😉 Poprzedni wytrwał 3 sezony aż mi się do niego mole dobrały i wylądował w piecu co. 😁
Mi się udało zrobić swoje pierwsze ciasta 🙂 Zaczęłam od makowca z przepisu Muffinki - wyszedł super! A drugi był "sernik na herbatnikach" ściągnięty z tego tematu. Obydwa ciasta proste i smaczne 😉 Po świętach wejdę na wyższy level ;-)
u mnie na tzw zlot Hunów, czyli 13 osób trzeba było zrobic zapas slodkosci wiec na stole wyladowal murzynek z jablkiem, ciasto orzechowe z kremem kawowo maślamym, pierniki, napoleonka z rodzynkami i chatka baby jagi 🙂