pony ale fajnie wyglądają te bobki 😀 Ale bym takie pożarła... sznurka, Orzeszkowo, Lotnaa świetne muffinki 😜 sznurka A piernikowe ludki z avatara też robiłaś? 😜 Moja Siostra ostatnio kupiła taki zestaw na Allegro i oszalałam na punkcie Jej wypieków 😍 orzeszkowo maliny obtaczałaś w czymś? W mące? Bo Siostrze utonęły... Ale i tak były pycha 😁
Potrzebuje przepisu na fajne wypasione ciasto 😉 Jestem komuś winna przysługę, ale zażyczył sobie dobre ciasto - bo uwielbia słodycze. Nie mam pomysłu co mu upiec - wiem że lubi sernik (ale wydaje mi się to dość pospolite), rodzynki i orzechy... Macie jakiś fajny przepis???
a moze zrob pralinki, do tego ladne pudelko z takim zamknieciem z różą i udekoruj muszelkami? ja to zrobilam jako laurke (nie umiem malowac, wiec postawilam na cos co wychodzi mi w zyicu najlepiej- gotowanie) 😀
Zagnieśc ciasto i upiec z tego dwa placki, temperatura 180 stopni, czas pieczenia? Jak jest rumiane to wyjąc🙂
Krem: 1/2 litra śmietanki kremówki 36% (ja daję 30) 2 opakowania śmietan-fixu (w przepisie jest jeszcze pol szklanki cukru pudru- ja radze nie dodawac. Nie dodaje a jest super, bo tak jak pisalam- nie muli)
Ubic śmietanki, pod koniec ubijania wsypujemy sobie smietan-fixy. Kładziemy śmietane na jeden placek i na to kladziemy drugi BARDZO OSTROZNIE. nie jest to latwe zadanie-wiadomo- kruche ciasto. Placek trzeba jakby zsunac, łatwiej to zrobic w dwie osoby😉
Karmel: Puszkę slodzonego, skondensowanego mleka wkladamy do garnka z wodą i gotujemy dwie godziny. Studzimy, wyjmujemy, i smarujemy ciacho. Przepis mowi, zeby calosc posypac orzeskzami ziemnymi, ale ze mi nie smakuje to posypuje zwyklymi-wloskimi lub laskowymi, Nie miele ich tylko kroje drobno nożem- ładniej wg mnie wygląda🙂
Muffinka - to ja polecę Ci bardzo proste i baaaardzo słodkie ciasto 🙂 Potrzebne składniki to: - herbatniki - ja kupiłam 2 duże paczki - krem do karpatki ja kupiłam taki w proszku, ale można też zrobić samemu taki na budyniu - śmietana kremówka i śmietanfix - tzw. krówka czyli karmel z mleka skondensowanego. Jest dostępne gotowe w sklepach, a można też zrobić samemu. Wykorzystałam 1,5 puszki.
przygotowanie: na blachę rozkładasz herbatniki, na to wykładamy wcześniej przygotowany krem do karpatki, potem kolejna warstwa herbatników, na nie "krówkę", znów herbatniki i na to ubitą ze śmietanfixem kremówkę. Można to wszystko posypać utartą czekolada lub czymkolwiek innym.
pralinki czekoladowe 500g czekolady (mozna mleczna, chociaz lepiej polaczyc mleczna z gorzka. proporcje zaleza od wlasnych upodoban; jak ktos woli gorzkie czekoladki to powinien dodac wiecej gorzekij np 300g i mniej mlecznej np 200g). szklanka smietany kremowki 2 lyzeczki rumu/brendy (jezeli ktos lubi, mozna w ogole nie dodawac) 1 lyzeczka mocnej kawy 1/2 lyzeczki ekstraktu z wanilii plus dodatki (o tym za chwilę)
siekamy czekoladę. w garnku podgrzewamy smietanę aż zacznie się gotować. zdejmujemy z ognia i przez drobniutkie sitko przelewamy ja do miski z czekoladą. dodajemy kawe, alkohol, ekstrakt i mieszamy az cala czekolada sie rozpusci (jezeli jest z tym problem to mozna miske z masa postawic nad garnkiem z gotujaca sie woda; miska musi miec jednak grube dno zeby masa sie nie przypalila). chowamy do lodowki, masa musi stardniec. nastepnie przy uzyciu 2 lyzeczek lub urzadzenia do robienia kulek (mozna je zastapic specjalna okragla lyzka do wyjmowania gniazd nasiennych) formujemy kulki i ukladamy je na papierze. znowu chowamy do lodowki. nastepnie gotowe kuleczki obtaczamy w cukrze pudrze/kakao/roztopionej bialej czekoladzie/roztopionej mlecznej czekoladzie/roztopionej czekoladzie z bardzo drobno posiekanymi migdałami lub pistacjami (ja zawsze robię wszystkich 6 wersji). mozna je znowu wsadzic do lodowki. natomiast same pralinki podaje sie w temperaturze pokojowej.
wersja z masa orzechowo-karmelową wszystko tak jak w poprzednim przepisie z tym, ze potrzebny bedzie jeszcze cukier i orzechy. wkladamy orzechy do torebki, a nastepnie walkiem/mlotkiem/ walimy w torebke az orzechy rozpadna sie na malutkie kawaleczki. w garnku robimy karmel (cukier plus odrobinka wody). na blasze ukladamy orzechy i zalewamy ja karmelem. kiedy wystygna znowy wkladamy mase i rozwalamy ja na kawaleczki. mieszamy z masa czekoladowa, chlodzimy i postepujemy dalej tak jak w poprzednim przepisie 😉
podziwiam was za takie skomplikowane przepisy 👍 Edytka, to brzmi pysznie ale ja takich bajerow chyba nigdy nie ogarne...
moje dzisiejsze osiagniecie to..... 👀 najbardziej tradycyjna, najprostsza i najklasyczniejsza szarlotka na kruchym spodzie i z kruchym wierzchem, posypana cukrem pudrem. dodalam troche maki razowej. odkrylam ze sekret kruchosci zalezy od ilosci jaj! im mniej tym lepiej. dzisiejsza szarlotka miala wiele zalet ale najwazniejsze: a. dalo sie ja zrobic z pomoca 2,5-latki, jedna reka opiekujac sie niemowlakiem b. zostala pozarta prawie w calosci za 1 posiedzeniem
ajaja wlasnie pieka sie 'snickerdoodles' wg przepisu pony. Zobaczymy! Musialam z braku cynamonu ( a daleko do sklepu :P ) dodac przyprawy korzennej do piernikow, nastepna partia bedzie z cynamonem 😉
ja zjadłam 3 taki 'bułeczki' i pękam...reszta na jutro bo nie chcialabym zwymiotowac od nadmiaru. A wyszly pyszne! Tylko nie wiem, czy miały wyjść bardzo kruche?pony? Bo moje sa mega kruche. 🤔