Zaprzęgów zdecydowanie więcej by się przydało, zwłaszcza, że ostatnimi czasy bardzo się rozwijają. Dodatkowo są świetną alternatywą dla dzieci nieszczególnie lubiących jeździć konno i dla osób niepełnosprawnych. Ja myślę, że to kwestia czasu, bo naprawdę zauważa się wzrost zainteresowania zaprzęgami. Szkoda, że Bartek nie wywalczył złota, na pewno by trochę podkręciło tempo 😉 Chociaż jak został wicemistrzem to wszędzie pojawił się jeden artykulik i... tyle.
Ja bym chętnie o zaprzęgach poczytała (zawsze chciałam spróbować powozić, chociaż małą bryczką kawałek 😁 ), tak samo o WKKW o którym wiem w sumie baaardzo niewiele, nawet nie wiem jak się punkty liczy np. na crossie 😡 Kiedyś miałam prenumeratę ŚK i się zaczytywałam ale odkąd mi się skończyła to jakoś nie czuję parcia żeby kupować, czasem przejrzę w empiku, lubię ogłoszenia o sprzedaży koni (można sobie pomarzyć że kiedyś konia kupię) a tego np. w Gallopie nie ma. Sam Gallop może i ma całkiem ładną oprawę ale jakoś dużo z niego nie wynoszę więc też raczej kupować nie będę.
Tak, o zaprzęgach więcej 🙂. Mnie też coraz bardziej to interesuje i nawet żałuję że nie ma czegoś takiego jak szkółka zaprzęgowa 😉. Kręgosłup mi siada, a w bryczce moźna popylać bez bólu 🙂😉
Taniu: ciesz się, że końskie pisma wydaje się na ogół na grubym, śliskim papierze - bo w przeciwnym wypadku, łatwo można sobie wyobrazić dużo gorsze zastosowania dla naszych artykułów, niż tylko - rozpraszanie nudy w oczekiwaniu na ulgę...
Od zera to chyba nie było. A i ja bym chętnie poczytała. Tak step by step. jkobus- oczywiście nieposłuszna wyobraźnia i mnie podsuneła tę myśl. Może to pomysł na akcję promocyjną? Gazetka + zgrzewka papieru toaletowego?
Tak, o zaprzęfach od początku, od zakładania koni (bo jak raz pospinałam, to...) przez technikę, jazdę w ruchu ulicznym, jazdę terenową. Z całymi " szykanami" zaprzęgów: rodzajami powozów, ubiorem, do nich pasującym. Bardzo bym poczytała. I nie w kibelku :P
To temat nawet na książeczkę. Taką o rodzajach zaprzęgów, uprzęży. O układaniu koni. I o tym, o czym napisałaś. Ja niby umiem i zaprzęgać i powozić, ale tylko jeden model szorów i jednego konia. Już ułożonego. Patrzyłam na rozdział w Akademii Jeździeckiej i nawet czytałam ( 😉 ) ale tam autorka zakłada, że powożący ma pomocnika a ja nie mam. Mogę posłużyć fotką : jak nieść siodło, ogłowie i szory jednocześnie. A! I bat i stołeczek do wsiadania . I jak ubrać konia pod wierzch i do zaprzęgu jednocześnie. Tylko na taki cyrk, to chętnych chyba byłoby mało ?
iwona Poleciało PW Dodofon Wydaje mi się, że chodzi o tekst Jacka Kadłubowskiego. Pojawiła się w nim sugestia, że łykawość to narów wywołany nudą, jest też mowa o tym, że łykawością konie mogą się "zarażać"/ "uczyć". Artykuł traktuje o nałogach, narowach i posłuszeństwie szeroko pojętym.
Taki mały off zrobię bo do narowów jeszcze nigdy nikt nie zaliczył konia orkiestry a mamy takowego w stajni - łapie powietrze do paszczy , wydyma policzki , zaciska wargi i dobywa się wielki pierd niebawem nagram te występy
Jak już jesteśmy przy prośbach o skany i artykuły i temu podobne 😉 Ponawiam prośbę o skan artykułu z marcowego Świata Koni pani Liberdy o odszkodowaniach za upadki z koni 🙂 Nie wierzę, że nikt nie ma ŚK i że nie może tego obfotografować. Więc ładnie proszę, jakby ktoś mi podesłał takie foty... :kwiatek: