tunrida, hmmm moze cos w tym jest - generalnie ostatnio troche schudlam i teraz wszystko ze mnie zlatuje, bryczesy jak najbardziej podciagam 😉
Generalnie mnie to dziwi, bo przez kilka lat jezdzilam kilka koni dziennie i nic. Potem mialam przerwe w jezdzie i jak wsiadlam znowu na konia, to obcieram sie bardzo czesto 🤔 Pomysle nad bielizna 😉
Dramka, ja jezdze w roznych siodlach i zawsze sie obcieram (no, w starym, twardym Stubbenie troche bardziej 😉) Futerko na siodlo troche pomaga, ale przy wiekszej liczbie koni do jazdy robi malenka roznice.
Jak mowilam - jeansy Horze, jakies Jacsony w kratke. Mam jeszcze nowki Derby House jeansowe i jakies tanie Shire z krotkim lejem - te dwie pary mnie nie obcieraja.
maja granatowy lej, i są z kolekcji pikeur premium z 2010 roku - w związku z tym,chyba juz nie do dostania w Polsce. zresztą Klami ma takie same 😉 ale eurostar chyba ma bardzo podobny kolor.
Jest mi w stanie ktoś polecić jakieś dość cienkie (żeby w upały +30 stopni dało się wytrzymać) i niedrogie (ok. 300zł) bryczesy? Miałam przez dłuższy czas jedne HKM, ale umarły śmiercią tragiczną w tym tygodniu 🙁.
palemka, właśnie nie pamiętam, a na metce nigdzie nie ma napisane 🙁. Ogólnie na lato były bardzo fajne, cienkie dość. Straciły kolor, ale ja je w pewnym momencie ciorałam naprawdę codziennie, więc myślę, że w "normalnych" warunkach będą ok. Mi puściły szwy na kolanach :/. Postaram się poszukać zdjęcia, może to Ci coś da. Prześlę link na pw, jeśli znajdę.
Ja mam te cathagena chyba, kupiłam na wyprzedaży, bardzo je lubię, lej się zmechacił przez rok w sumie bardzo niewiele-horze po pół roku mają dziury 🤔wirek: No i właśnie przymierzam się do jakichs drugich hkmów.
palemka, poszło PW z linkiem. Co do Horze - swoje granatowe mam 8 miesięcy i nic nie widać, koloru w ogóle nie straciły, materiał dalej taki sam, szwy nigdzie nie puszczają, także jestem zadowolona 🙂. Tylko na upały trochę za grube, tak samo jak Fairplay, które mam chyba 4 lata i nigdzie się nie przetarły, nigdzie nie wyłażą nitki. Nawet rzepów nie musiałam wymieniać, dalej trzymają 🙂.
Zabij mnie, bo nie wiem 😵 W sklepie zwykle po prostu przymierzam i co mi pasuje+odpowiada materiał, to biorę. Zwykłe, granatowe, gładkie, z pełnym lejem z alosu, tak jak mówisz. Z tego co pamiętam, to płaciłam za nie właśnie nie więcej niż 200zł, w Koniku w Toruniu.
Dramka, jak mi sie te czerwone esy podobają, strasznie żałuję, że nie kupiłam jak je miałas i to w moim rozmiarze 👿 Pojeździlam dziś w esach Laureta i to jest model, którym jestem zachwycona. Te elastyczne wstawki bardzo przypadły mi do gustu, bo dzięki nim bryczki świetnie się układają do ciała.
ja potrzebowałam szybko nowych bryczesów, bo zostałam z jedną parą, która aktualnie była w reklamacji, więc kupiłam sobie te zwykłe w decathlonie, zastanawiałam się w ogóle jak się jeździ bez leja, ale dałam radę i teraz na upały są niezastąpione 😎
potwierdzam gadanie Dramki , leje w pikeur , ES ,Cavallo to magia 😀
Pupcia fajnie wygląda , są dopasowane , nie jest gorąco nawet w czarnych 😉 i szybko materiał brudu nie łapie 😉 (jeżdze 3 sezon , ani śladu zmechacenia , jak nówki)
nie cięrpię HKM , itp , jedne mam , ale na zime , bo lej jest mega gruby i przynajmniej jest ciepło , ale po 10 jazdach caly zmechacony 🥂
powiem tak , ktoś kto nie miał na tyłku w.w firm , nie wie co to przyjemność z jazd 😉 😉