uszatkowa, hm... mało ich tam już zostało. Z takich co widziałam to była właśnie Szarfa, Czarek, chyba Jantar, jakieś takie gniade, chude- Pasja może. I w sumie tyle rozróżniłam. Ciężko tam je wypatrzeć jadąc samochodem 😉 teraz chodzą po normalnym pastwisku, więc... możesz iść i zobaczyć 😀
Na razie tam na pastwisko chyba nie odważę się iść. Za duże ryzyko, że mnie ktoś zobaczy, a coś mi się wydaje , że nie jestem tam mile widziana 👀. Ale jak tylko będę w pobliżu, będę wypatrywać czterokopytnych na ubłoconym wybiegu. A były tam może jakiś z tych potężniejszych? Ramzes, Izka?
Jako, że najprawdopodobniej jeszcze w tym roku przeprowadzam się do Olsztyna, zaczynam się rozglądać za stajnią - bo nie wyobrażam sobie, zebyśmy my pojechali, a Łosiulek nie. Póki co bardzo niespiesznie się orientuję. Czy ktoś może zna którąś z tych stajni:
- stajnia Stawiguda - Pajtuński Hutor - stajnia w Kurkach koło Olsztynka - stajnia w Jonkowie?
o stajni w kurkach nie slyszalam pochlebnych opini jeszcze, ale to tyle co wiem ;d A stajnia w jonkowie to nie w matkach? jesli o tą chodzi, to nie bylam, ale moge polecic (sympatyczna wlascicielka ;D) o reszcie za duzo powiedziec nie moge 😉
jest jestes kortowo (tam gdzie jestem ja), Marengo, Robson (dąbrowka mała), Kierzbuń(ale to okolo 30 km od olsztyna), Kieźliny(kiedyś tam stałam) - wyłącznie konie prywatne, Janczary xd i dużo więcej ale nie pamietam nazw, albo zupełnie wypadły mi z głowy ;D
Dzięki. Oglądałam strony Robsona, Marengo i Kierzbunia. Robson (byłam tam też osobiście) piękny, ale chyba nie szukam czegoś aż tak luksusowego, konia mam już bardziej emeryta niż sportowca, więc przede wszystkim łąki i lasy. No i indywidualne podejście do konia, żebym mogła być o niego spokojna.
Dziękuję, dziewczyny. Wszystko zanotowałam i jak będę znała termin mojej przeprowadzki, to zajmę się i Łosiową.
Zawsze mi się marzyło mieszkać na "Mazurach" (w cudzysłowie, bo wiem, że Olsztyn to jeszcze Warmia), i żeby Łoś mieszkał na "Mazurach". No i ma szansę się to spełnić.
byłam kiedyś w tej stajni w majdach razem z forumowa parolowa, jej sie nie podobalo za bardzo, nie pamietam juz czemu. Ja uwazam ze nie jest tak zle, ale zdecydowanie za wąski plac 😉 Ale jeśli mówisz ze szukasz las, padoki, jeziora. To chyba bylabys zadowolna 😉 Chociaz nie wiem 😉
maleństwo, odnośnie stajni w Stawigudzie napisz do forumowej Likier na PW , ona chyba w tej nie stoi, ale to jest jej stajnia "po sąsiedzku" (tak mi się wydaje) i co nieco pewnie ci powie.
magda nie podobalo mi sie bo bylo brudno i konie staly pod sufiwet zreszta ostatnio jakis byl potracony przez samochod wiec nie podoba mi sie stajnia w majdach i cena za to 400 miesiecznie wole zaplacic 500 i stac tu gdzie stoje
Konie uciekły z tej stajni 8 marca zeszłego roku, widziałam tego potrąconego konia bo akurat tamtędy jechałam, usypiali go na mioch oczach, straszny widok..... a uciekły bo podobno leśna zwierzyna porwała pastuch, ale jak było naprawdę to nie wiadomo 🙁
Widzieliśmy to oboje z fajną_julą, masakryczny widok i bezduszność ludzi, a do głównej szosy było kawał drogi. Prowadziliśmy pozostałe konie spowrotem do stajni. Myśle że to nie ma znaczenia czy blisko czy daleko. Koń jak ma pójść to pójdzie i żadne ogrodzenie go nie zatrzyma. Pójdzie jeden a za nim reszta. Myśle że to byl nieszczęśliwy wypadek który może się przytrafić w każdej stajni. Oczywiście nikomu tego nie życze.
jacku ja nie twierdze z enie byl to wypadek kto wie moze nie dopatrzenie ale mimo to tamta stajnia mi sie nie podobala i tyle i w srode zeby nie bylo widze was z iszka kasia i reszta konskiej ekipy oczywiscie w twsicie