a witam dawno mnie tu nie bylo sle serdeczne pozdrownia i oficialnie powiem ze w dagach bedzie profesjonalnie bo zawody beda naglosnione beda kolumny mikrofony i rundy honorowe 🙂 oczywiscie za zasluga moja i iszki 🙂
pogodę na Dągowiadę to ja już zamówie!!!! Oczywiście że będzie zajefajnie tym bardziej że wystąpię tam w roli komentatora 😅 😅 😅 Będę naszym "dągowskim szaranowiczem" 🏇
sophie423 zamawiaj zamawiaj, bo ma być pięknie :kwiatek: A wystartowac to chyba wystartujesz, Dągowiada musi być z Twoim udziałem nie tylko komentatorskim 👿
Ze świątecznego korzystam zwyczaju, By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju I życzyć wam naprawdę z całą serdecznością By święta napełniły wam duszę radością Czegóż jeszcze wam życzę? Zdrowia i dostatku! Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku! Siedmiomilowych butów i czapki niewidki, Spełniającej życzenia małej złotej rybki Kury ze złotym jajem, Lampy Aladyna, Sezamu Ali Baby i szczodrego dżina, Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych, Dywanów latających i talentów licznych. Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych, Wielu ludzi przyjaznych, niewielu życzliwych. Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych, Poklasku i uznania i awansów licznych. Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze, Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze, rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki, A w południowych Indiach plantacji herbatki. Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie I innego schronienia w wybranej krainie. Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw, Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw. Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii, I życia w stanie choćby lekkiej euforii. Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości, Dużo radości z życia i wiecznej młodości
Ustaliłyśmy wspólnie z Iszką90 iż w tym roku ja poprowadzę Dągowiadę a Iszka pojedzie 😀 porządek musi być ale nie ominie nas wspaniałą zabawa🙂 poza tym mokreeeeeeego jaja!!!!!!!
Zielona podejrzewam, że to się zdarzy jeszcze nie raz, nasza Sabina wiecznie biega za końmi i szczeka, zdarza jej się złapac lekko za nogę, oberwała już wiele razy i nadal się nie nauczyła, że to boli.