Forum towarzyskie »

Polityka , polityka

Notarialna, tak wynika z drugiego szczatkowego komunikatu.
Oby. edit: Oby mery miała rację
Anaa, powiedz to rodzinom milionów żołnierzy, milionów, którzy bronili Polski podczas wojen wszelakich, ludziom ginącym w czasie okupacji, który ODDAWALI SWOJE ŻYCIE ZA INNYCH, ZA OJCZYZNĘ, że Lech Kaczyński umarł śmiercią męczeńską. Na równi z nimi?
a skąd wiesz ilu z tych bohaterów dało sie zastrzelić po pijaku...tak sie składa ,że znam bezpośrednie relacje z Powstania Warszawskiego z okolic ulicy Pańskiej...żaden szpital nie był tak bohatersko broniony jak browary Haberbucha  🥂
Anaa, wybacz, ale dla mnie to nawet nie jest kiepski żart.
Wsiada sobie 100 osób do samolotu. Lecą sobie na uroczystość. Robi się kwas, samolot spada. Gdzież to męczeństwo?
Przez 50 lat w katastrofach lotniczych zginęło 26 000 osób. Wszyscy są męczennikami?
Dlaczego tylko samoloty. W Polsce na drogach rocznie ginie 5 500 osób. Dawać dla nich wszystkich oznaczenia pośmiertne! A wypadki przy pracy? też to wszystko zliczyć, każdemu walnąć pomnik i ulicę nazwać.


Wrotku - ale bronili.
1.10 kolejny komunikat, podobno.
Strzyga, przeczytaj raz jeszcze moje posty 🙂 bo mam wrażenie że coś przeczytałaś pobieżnie i wyszło tego za dużo lub za mało...
ta uroczystość była dla większości z tych ludzi czymś więcej niż dla Ciebie wycieczka np do Chorwacji.
pierwsze dane to te zza oceanu są: USA, Ameryka Południowa - więc spokój i jeszcze raz spokój...
Anaa, ale gdzie w tym MĘCZEŃSTWO? Gdzie BOHATERSTWO? Co było takiego bohaterskiego i męczeńskiego poleceniu samolotem do Katynia? Co? Co bardziej bohaterskiego niż z Warszawy do Gdańska? Wypadek losowy, że spadł. Mogło paść na inny samolot. Ale LOSOWO padło na ten. Rozumiem, gdyby samolot opanowali terroryści, a prezydent i inni pasażerowi bohatersko postanowili się rozbić w lesie, żeby nikt inny prócz nich nie zginął .Gdyby rozbili się specjalnie na terytorium wroga, uderzając prosto w centrum dowodzenia. A oni? Oni nie myśleli o śmierci do samego końca! Więc gdzie? Gdzie to męczeństwo?
Strzyga, po 1 - męczeństwo a bohaterstwo to 2 różne sprawy
po 2 - kilka postów wcześniej - napisałam jak etymologicznie można znaleźć nawiązanie...

i nie rozumiem dlaczego, mimo że sama napisałam że stwierdzenie jest średnio trafne, oburzasz się jakbym twierdziła zupełnie odwrotnie?
UPR i WiS potrzebuje rozruchów ulicznych i zapaści aparatu socjalpaństwa, a nie jakiś gabinetowo-parlamentarnych roszad. To pozostanie partią internetową... UPR już wcześniej próbował Realpolitik przez mariaż z LPRem. Moim zdaniem, przy upadku głównej rzekomo "liberalnej" partii i zmianie frontmana miałby potencjał na wejście do Sejmu.
Zapaść aparatu socjalpaństwa i rozruchy uliczne nie służą IMHO liberałom gospodarczym. 😉 Przynajmniej nie dostrzegam tego w Grecji, Argentynie czy Indonezji, gdzie takowe wydarzenia miały miejsce.

czas na genialny plan Grzegorza ? Kpij, kpij... ja już mam kolejny genialny plan, jak uczynić Rzeczpospolitą lepszym miejscem. Zasadza się na trafieniu przez moją skromną osobę kumulacji w totka, budowie stajni, przygruchaniu sobie żony i płodzeniu licznego potomstwa, które wychowane na Dobrych I Mądrych ludzi zmieni ojczyznę na lepsze. Dostrzegasz błysk geniuszu?  😀

Grzegorz, cóż, IMO to zależy od przekonań i podejścia jednostki - dla niektórych uroczystości Katyńskie były obowiązkiem, dla niektórych ideą, sprawą o której ujawnienie walczyli, bardzo osobistą. I w tym sensie można znaleźć nawiązanie... Aczkolwiek nie jest to znaczenie stricte i - nadal - IMO niefortunnie dobrane. Rozumując w ten sposób, można by i sprzątaczkę, która spadła ze schodów lansować jako męczenniczkę walki o utrzymanie czystości. Albo burmistrza, który śpiesząc się na spotkanie w sprawach ważnych dla miasta, rozminął się z drogą i zasymilował z drzewem.
Sorry, ale status męczennika nie może być masowy - dana postać musi być symbolem i zginąć w efekcie działania osób trzecich. Żołnierze na wojnie nie zostają męczennikami, najwyżej poległymi. 🙄
mery, patrzac na ta mapke na tvn 24 nie wyglada to optymistycznie.
Aż sobie puściłam 'Po trupach do celu!'.... 😵
Grzegorz, lepsze to niż genialne, polityczne plany, na które Strzygowy móżdżek jest zbyt mały. Stanowczo zbyt mały.

Anaa, bo dla mnie nawet średnio to jest kpina. Wsiadają ludzie do samolotu, mają wypadek i nagle ks. Popiełuszko się chowa.
"osrodki duze miejskie jeszcze przed nami"... !
Wrotku - ale bronili.
jasne...zupełnie jak włoscy żołnierze potrafili być bohaterscy, kiedy kanonier Dolas zaatakował to co było dla nich najcenniejsze...każdy umiera na swój indywidualny sposób i ja jestem daleki od generalizacji...chociaż jak pokazuje katastrofa smoleńska, śmierć to nie jest koniec przygód 😁
ps. Chile to dla mnie wystarczająco dobry przykład Grzegorzu.
Strzyga, takie Twoje prawo.
Ale nadal nadinterpretujesz moje słowa... 🙂
wrotki, ze śmiercią też jest tak, że najczęściej się jej nie wybiera, więc ja tam też nie zamierzam jej waloryzować.

Ale cóż... trzęsie mnie trochę, że ludzie nieświadomi tego, co się z nimi stało, myślę, że w 100, albo 99,9% nie chcący umrzeć tam wtedy, nie ginący za nasz kraj, a w wypadku, umierają nagle "śmiercią męczeńską". Zupełnie z czapy.

Komorowski się odbija!!!


Dane z 80, 39 % obwodow.

Jest 51, 32 % do 48, 68 %  dla Komorowskiego
Uffffff
J[font=Verdana]arosław Kaczyński prowadzi. Nowe dane z PKW odwracają wyniki wyborów![/font]

Wyniki z Państwowej Komisji Wyborczej z ponad 50 proc. obwodów pokazały zaskakujące wyniki: Wygrywa Kaczyński z wynikiem 50,41 proc., Komorowski uzyskał 49,59 proc.

http://www.gazeta.pl/0,0.html

(nie tylko kraj ale rodziny podzielone:  mój mąż załamany, ja się cieszę)
uff.... Komorowski: 51, 32% !!
dempsey, już nie 😀
dempsey, to juz nieaktualne. Na szczescie.

Po zliczeniu ponad 80 % obwodow prowadzi Komorowski.
Za godzine kolejny komunikat.
Ale cóż... trzęsie mnie trochę, że ludzie nieświadomi tego, co się z nimi stało, myślę, że w 100, albo 99,9% nie chcący umrzeć tam wtedy, nie ginący za nasz kraj, a w wypadku, umierają nagle "śmiercią męczeńską". Zupełnie z czapy.
no to w tej kwestii zgadzam sie w 100%
znając statystyczne  dyletanctwo tutejszych forumowiczów (gdzie jest kelpie i wątek o tolerancji :hihi🙂, zwracam tylko uwagę, że 80% komisji wyborczych, nie oznacza 80% głosów, bo są komisje gdzie może głosować 100 osób i takie gdzie głosować może 10 000.
Szczegolnie, ze te najwieksze obwody zawsze splywaja na sam koniec, bo wlasnie maja mnostwo tego wszystkiego do zliczenia. Moga mocno zmienic ostateczne procenty stanowiac jednak spory procent glosow. A w pierwszym komunikacie podaja wyniki z tych gdzie najlatwiej zliczyc, czyli najmniejszych.
dziennikarze, przynajmniej TVN to bez wyjątku kretyni...opisują Rewal jako miejsce z rekordową frekwencją 92%...a przecież przy tak kretyńskim liczeniu tej frekwencji, to ona może spokojnie wynieść 105% 120%...albo bez mała 200%, to tylko kwestia ilu turystów zechce zagłosować.
ps. Chile to dla mnie wystarczająco dobry przykład Grzegorzu.Niestety nie bardzo przekładalny na sytuacje Rzeczpospolitej... 😉 Chile z okresu zimnej wojny, gdzie zadeklarowany komunista doszczętnie zrujnował gospodarkę kraju, a następnie armia trzymając społeczeństwo za mordę sprowadziła je na ścieżkę wolnego rynku, to nie UPR z Korwinem na czele. Zresztą skąd nagle taka wiara w ludzi Wrotki?
Naprawdę sądzisz, że lud w obliczu zapaści gospodarczej odwróci się od socjalu i pójdzie szturmować gmach sejmu pod hasłami: "tnijmy wydatki", "zrównoważmy budżet", "zasiłkom stop"?
Wojsko Polskie nie jest zdolne do wzięcia sterów państwa...

Grzegorz, lepsze to niż genialne, polityczne plany, na które Strzygowy móżdżek jest zbyt mały. Stanowczo zbyt mały. Oj, tylko "lepsze to"? Przecież to genialne w swej prostocie, podobnie jak poprzedni Genialny Niecny Plan - źródło planu przecież to samo (długa, bezsenna noc) to inaczej być nie może.
Zgadam się.
Tak samo głupie jak dla mnie spekulowanie a co by było gdyby mieli tyle samo głosów... No moim zdaniem to szanse jeden na nie wiem nawet ile. Więc nie ma sensu gdybać
Hehe, dobre! tam gdzie najwięcej urlopowiczów którzy głosują to miejscowość ma największą frekwencje 😀 rzeczywiście może być tez 200%
ps. Chile to dla mnie wystarczająco dobry przykład Grzegorzu.Niestety nie bardzo przekładalny na sytuacje Rzeczpospolitej... 😉 Chile z okresu zimnej wojny, gdzie zadeklarowany komunista doszczętnie zrujnował gospodarkę kraju, a następnie armia trzymając społeczeństwo za mordę sprowadziła je na ścieżkę wolnego rynku, to nie UPR z Korwinem na czele. Zresztą skąd nagle taka wiara w ludzi Wrotki?
albo tak albo w ogóle...zatem nie pozostaje mi nic innego, bo jak koszernie mi się przypomina-"nadzieja umiera ostatnia"
ps. to nie musi być Korwin...on raczej robi za ideowego cicerone
Jestem tego świadomy Wrotki - znaczy tego, że Korwin nie jest w ruchu KoLib niezastąpiony. 😉 Nawet szczerze mówiąc, dziwi mnie nieudolność wizerunkowa i brak elastyczności ludzi, którzy deklarują przywiązanie do zasad wolnego rynku... dla którego ostra konkurencja jest przecież sprawą nieodzowną. 🤔 Skoro byli w stanie dokonać okresowego mariażu z LPRem, to dlaczego nie bryknąć się dalej w Stumilowy Las?
I przy podejściu "wszystko albo nic" (bo nie mam złudzeń, że całość programu jest nie do zrealizowania podążając ścieżką demokratyczną), po co bawić się w politykę? Nie lepiej zalać zwolennikami uczelnie wojskowe, aparat przymusu, administrację? Jakoś nie chce mi się wierzyć, by zwolennicy UPRu byli tak przywiązani do demokratycznych wartości... Bardziej to podpada pod robienie to dla samej sztuki, niż faktycznie dążenie do jakiegokolwiek celu. 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się