Strucelka, wiesz nie podejrzewałam że będę w stanie je założyć bez rozpinania zamka. Kiedyś próbowałam nabyć oficerki od Kucunia (były za ciasne o odrobinę) i żeby je zdjąć koleżanka ciągnęła mnie na fotelu przez pół stajni 😀 Miałam atak paniki i klaustrofobii 🤣 bo myślałam, że się z nich nie wydostanę. Po wielu godzinach (hehe żart) udało mi się wyciągnąć nogi i od tego momentu byłam przekonana, że muszę mieć oficerki z zamkiem. Takie też kupiłam Hippiki i te również, ponieważ musiałam je zwężył o kilka centymetrów, zdecydowałam że będą z zamkiem, skoro już i tak będą przecięte. Gdybym wiedziała, że bez problemu je wsuwam bez zamka, to bym go nie chciała...
Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat oficerek Mountain Horse? Czy te wszystkie 'patenty' w nich zastosowane naprawdę mają rację bytu, czy to tylko pic na wodę? Jak z wytrzymałością suwaków i skóry? Najbardziej jestem zainteresowana opiniami o tym modelu: http://www.okser.pl/mountain-horse-oficerki-supreme-high-rider-p-3171.html
Czy jednak lepiej uderzać w coś bardziej tradycyjnego typu Petrie lub Sergio?
ja tylko moge cos powiedziec na tmat tych 'patentow"
• wkładka buta wyposażona w specjalne poduszeczki Gel Tech™absorbujące wstrząsy i chroniące przed nadmiernym obciążeniem stawów • opatentowane wkładki stalowe MST™ w podeszwie buta
bo mam je w sztybletach MH i są super, chodzenie i jezdzenie w butach z tą wkładką to przyjemność, mięciutko i wygodnie, chyba najwygodniejsze buty jakie mam🙂
Na pierwszy rzut oka jakość skóry fajna🙂 Mięciutka jest i podszyta (nie wiem czy w oficerkach też) taką hm.. siateczka sprawiającą wrażenie oddychającej od wewnątrz przez co są miękkie i wygodne, co do wytrzymałości to jeszcze niewiele wiem bo mam je od niedawna. W wątku o sztybletach wstawiałam zdjęcia i na chwilę obecną jestem wnich tak zakochana, że oficerki też bym MH chętnie kupiła, ale to na pewno nie teraz. A i ja mam te sztyblety z zamkiem i sprawia on wrażenie wytrzymałego, nie należy do tych najcieńszych, jest grubszy od np zamka w czapsach hippica
Karmelita, MH to fajna firma i słyszałam same dobre opinie o ich butach. Przymierzałam Richmond High Rider i mam zamiar je kupić, tylko chyba potrzebuję rozmiar mniejsze. Przymierzyłam też Supreme High Rider - są śliczne i megawygodne, ale wykonane (w przeciwieństwie do innych oficerek MH) z bardzo cienkiej, delikatnej skórki, i nawet pani w sklepie powiedziała, że to buty tylko na zawody, bo przy codziennym ciuraniu długo nie pożyją. Więc jak chcesz oficerki do jazdy na codzień, to polecam MH, ale raczej inny model 🙂
Przyszły moje Cavallo Junior Jump :kwiatek: Jak narazie są świetne, wygodne, tylko w jednym muszę zmienić suwak, ale ślicznie dopasowują się do łydki, no i dorwałam je za okazyjną cenę w świetnym stanie... 😉
bostonka, przy codziennym ciuraniu przeżyły mi około 2 lat - uważam, że to mega krótko. Ale i tak warto, bo są po prostu obleśnie wygodne. Kupiłam je jako buty na zawody, po jednej jeździe co by się rozjeździły - już nie chciałam słyszeć o innych. Karmelita, wszystkie patenty są jak najbardziej użyteczne i nie są picem na wodę 😉
Mialam zarowno jedne jak i drugie. Skora, jakos wykonania i wytrzymalosc absolutnie nie do porownania!! Przyzwoite cavallo sa jedynie te z najdrozszych modeli, tansze sa "jednorazowe" dla mnie. Podeszwa sie odkleja, robia sie dziury bla bla. Mowie przy codziennym uzytkowaniu, minimum 3 konie plus myjka, spacery blotko itp.