visenna, ja mam wysokie podbicie i skończyło się na Petrie - z tym, że model z suwakiem i robione na miarę. Aczkolwiek z podbiciem bym się akurat wcisnęła w tabelkę. 😉 Fakt faktem, że najdłużej puszczały właśnie w okolicy śródstopia... No i z wciąganymi już by nie było tak fajnie z trafieniem w rozmiar i potem ze zdejmowaniem.
Tak właściwie to coś w stylu hippici paris, ładnie dopasowane ale bez przesady w kostce 🙂 Mam straszny problem z podbiciem, butów jeździeckich bez zamka nie ma szans dla mnie znaleźć, no i po jakimś czasie we wszystkich "puszcza" skóra na szwie przy podeszwie na wysokości podbicia... Nie jeżdżę dużo, bo nie mam czasu i chęci na więcej niż 3 razy w tyg i nie chciałabym by po roku rozkleiły mi się oficerki 😵 Może znacie jakichś dobrych szewców/rymarzy, co podejmą się szycia na miarę zupełnie nietypowych wymiarów? 👀
Zamówiłam na początku stycznia DeNiro model Rafaello - brązowe, mają dojść prawdopodobnie w poniedziałek. Jak do nie dawna nie mogłam się doczekać,tak teraz się stresuje i zastanawiam czy będą ładne, czy kolor będzie odpowiedni w rzeczywistości... Żeby tylko spełniły moje oczekiwania 😉
Macałam dziś Ariat Heritage Contour Field Boot. Bajer! W cenie Hippici, dużo fajniejsze. I w gratisie fajna torba na oficerki. Aż żal, że z pół roku temu kupiłam sobie oficerki 😁
Szukam tanich oficerek skórzanych (wiem, takie w cenie do 300 zł nie istnieją). Mojej mamie po ostatniej wizycie w Mustangu zamarzyły się. 🙄 I to bardzo intensywnie. Na koniu siedziała dwa razy, cośtam przebąkuje o powrocie do szkółki w maju, ale jeździć będzie tylko wiosną, może czasem też. (No, chyba, iż sprawi nam kobylca 😉 ). Czyli będą używane głównie do chodzenia. Ew jakieś eleganckie oficerkopodobne buty....
Piaffeczka, istnieją 🙂 Swoje kupiłam za niespełna 300 już z przesyłką. EquiTheme. Służą zadziwiająco dobrze, tylko rozmiarówka ograniczona, ja np. skracałam u kaletnika.
Dziękuję, moja rodzicielka na widok "syntetycznej" skóry dostaje szału. 😤 EDIT: 🚫 Takie śliczne, niezwykle klasyczne oficerki, które możemy założyć np. na Cavaliadę....
Halo jak ci się trzymają? Btw. Przy wysokim podbiciu i dość szczupłej łydce obejdzie się bez sznurowadeł? Oczywiście chciałabym proste, sztywne, długie oficery... Na pewno bez sznurowadeł i jakby się udało to bez suwaka (niemiłe wspomnienia po oficerkach Tattini 🤔 )
kajpo, dobrze się trzymają a pasty nie widują niemal 🤣 😡 Suwaki też ok, choć na zimowe portki zaciąga się ciężko - kółeczka od breloczka sobie wstawiłam. Trochę się starła "glazura" u góry na łydce - i tyle. Dzielnie łażą po padokowym błocie, nie planują się odklejać (podeszwa) ani pękać (skóra). Za podszewkę mają jakiś trykot - ale też się trzyma. Są fit w kostce i zanim się trochę "połamały" za bardzo trzymały mi staw skokowy, to nie było miłe, bo zero amortyzacji. W końcu się ułożyły, ale i tak uważam, że w kostce buty muszą być albo w miarę miękkie albo odrobinę luźniejsze. Nie siadają! (liczyłam na to, a musiałam dać do skrócenia - bez problemu u kaletnika). Duża zaleta - chodzi się w nich wygodnie, samochód prowadzi, żadnego obcierania itd. Termicznie/wentylacyjnie rewelacja nie jest, ale ani latem noga nie pływała, ani tej zimy stopy nie marzły. Na moje potrzeby był to świetny zakup (miałam już szczerze dosyć wciągania bez-suwakowych, a Koenigi ujeżdżeniowe do codziennego ciurania... 🤔wirek: - no nie nadają się).
halo :kwiatek: kajpo, odradzam Ci ten sklep. Dostałam z niego kask, rękawiczki i palcat na komunię. Kask - garnek z potem i "grzybem" na głowie. Rękawiczki - robią się dziury ( czy ja dużo wymagam? 10 razy użyte w ciągu 3 lat...) Palcat ma się najlepiej nie używałam go w ogóle, odpruwa się tylko ozdobny sznurek... (kask belstar, palcat Awa noblese, rękawiczki rsl)