dziękuję w imieniu Madryta :kwiatek:
ostatnio doszliśy do wniosku,że to nie jest koń...to jest Osobowość 🤣 kto go choć raz spotkał,ten wie o czym mówię 😜 to jeszcze kilka Szczygowych cudów...choć ten koń i tak jest piękny 😅



edit: i łezka mi się w oku kręci jak sobie przypomnę te wszystkie wspaniałe chwile,które dzięki niemu mogłam przeżyć...zarówno w siodle,jak i dopingując jego kolejne amazonki...sentymentalna się chyba robię na starość 😵