W sumie to nasze pierwsze konisko można zaliczyć do emerytów, nie tyle ze względu na wiek bo miesiąc temu stuknęła mu 17, ale ze względu na ogólny stan zdrowia i zmęczenie życiem 🙂. Widać że mniej odporny na pogodę, czasem pokaszluje. W skrócie tu go strzyka tam go boli 🙂 Aczkolwiek na starość wracają ogierowe zachowania 🙂 Pod siodłem juz prawie nie chodzi, czasem tylko tak rekreacyjnie żeby się ruszyć. Na wiosnę zaczniemy tereny 🙂 Mam nadzieję że poprawi się kondycyjnie 🙂
Witam Wszystkich wiem że bardzo rzadko się pojawiam i mało osób mnie zna, ale muszę się pochwalić seniorem którym się opiekuję od paru lat. Mówię na niego Dropsik ponieważ jest najsłodszym koniem pod słońcem i bardzo radosny jak na swój dojrzały wiek bo ma 21 lat lubi sobie poszaleć szczególnie latem na szczęście zimą tego nie robi i z moją kochaną sunią, też nie najmłodszą
Moja nie emerytka, nawet nie pełnoletnia, 18 będzie miała za pół roku 😀 Nie wiem jak chodziła wcześniej ale przez ostatnie 10 lat jak jest ze mną, to się raczej nie napracowała 😉 Lata jak perszing, nawala jej w terenie system hamujacy, wali Panu Bogu tylnimi nogami w okna i doprawia paskudnym baranem, i skacze przez przeszkody jak wariatka 🤔wirek: I mam nadzieję że będzie jeszcze tak bardzo długo. Na pierwszym zdjęciu dziewczyna która uczy się jeździć - mam nadzieję że sie nie obrazi 🙂
Mój dziad na rozruchu- 'poproszony' dziś o kłus najpierw wymownym spojrzeniem sprawdził, czy aby na pewno wiem o co go proszę, po czym włożył głowę między nogi i dobitnie pokazał, że prawo grawitacji ma głęboko w ... poważaniu 😉 Bardzo mu doskwiera brak roboty...
Villcia wczoraj skończyła 18.lat 😅 dotała na tę okazję jabłka i marchewki,ale nie była za bardzo przejęta tym dniem 🙄,za to wielokrotnie się wytarzała w świeżym błotku 🤣
poniewaz u mnie podłoze drugi tydzien nie pozwala na bezpieczną jazdę- Hetman biega z kolega i nową arabską kolezanką ''bezrobotny''. Cóż... patrząc na niego codziennie wiem ze duchem młodszy od roczniaków. Jakby mi zasunął taaakie bryki pod siodłem- to na rodeo moge startowac- choc nie sądzę zebym wysiedziała 8 sekund🙂 Nawet spanieruje sie w blocie dokładnie z obu stron. ''mamo ja wariat''. 🙇 😁
Anatolia ma moczony, ponieważ nie posiadamy gniotownika. Na kolację zalewamy rano, na rano po kolacji (gorącą wodą). Z obserwcaji moge powiedzieć że lepiej wygląda niż jak jadła cały. Dodatki są wrzucane tuż przed podaniem (otręby, musli, sieczka, ziółka, witaminki itp.).
Uuuu, to takich w Polsce dużo nie ma! :winko: Mój Niuniek za tydzień kończy 19, więc naprzeciw niego jest szczeniak, ale też szykujemy mu imprezę :kwiatek:
a niuniek w jakiej postaci dostaje owies? Moja kończy w pierwszy dzień wiosny 23 zimą spadła z wagi zmiana żywienia +i zaczęła dostawać gnieciony owies efekt jest super tylko gniotownik w sąsiedniej stajni i moje nieustające cotygodniowe pielgrzymki po gniot 😕i jak pomyślalam że tak bedę kursować jeszcze wiele lat to mi ręce opadły 😜
Wczoraj u Dobrego byłam. Rany jaki to pieszczoch 😍 Sam nadstawiał chrapy do całusów, a przy drapaniu między ganaszami odwalał takie miny, że dostałam głupawki 😁
z moich seniorow, ktore mam pod opieka: 4 panow po 20 a przed 30stka jest na gnieciuchu i moczonych dodatkach- generalnie zupy dostaja. Jeden jest ciagle szczuply, suchutki mimo, ze wyniki ma lepsze niz ja😉 no i w sporcie tez jednak ciagle jest lepszy😀 drugi pan to ogr kryjacy, najbardziej utytulowany mlp w PL, zre duzo, dodatki ma tylko witaminowe- tyje od milosci😉 kobylka z duuuuza wada zgryzu, ktora tarnikujemy srednio co 4-5miesiecy wcina zupe moj sweetsixteen z wada zgryzu ( z tych co mu nigdy nie napada) wcina wszystko... zeby robimy raz do roku i to jest czasem dla niego za czesto. Mam tez kucyka pod opieka 29lat... nie ma 3 zebow, okrajke ma ulamana od 10lat, je caly...platkowanego nie chce, granulki uwielbia, ale tylko spillera. Innych nie tyka. To tak w ramach ciekawostek odnosnie seniorow, ktore sa pod moja opieka wet🙂 tu i za granica🙂
Neapol trzyma sie bardzo dobrze. To dobra nowielicka hodowla. Pod siodłem nie chodzi już od 5-ciu lat, jest na padokach i codziennie w karuzeli stępuje.
Ganasz u mojego dziadka, ktgóry jedzie na pełny owsie, problem z wylatywaniem załatwiliśmy sieczką do każdego posiłku- efekt jest rewelacyjny bo mimo, że koń je znacznie dłużej, to przynajmniej porządnie przeżuwa to co ma dane.
Sieczka z lucerny pojawiła się u nas w diecie z zalecenia wet - jakiś rok temu w bad krwi wyszłonam niskie białko całkowite, wieć dostaliśmy prikaz na lucernę. W międzyczasie zwiększyłam owies bo koń zaczął lepiej i więcej chodzić pod siodłem- teraz na śniadanie i obiad dostaje na sucho owies z sieczką Dodsonową (wcześniej dawałam Hartoga i Equifirsta) a wieczorami muesli owies i znowu ... sieczkę, które zdarza mi się teraz podawać zalane ciepłą wodą (w ramach połechtania podniebienia dziadka). Koń zdrowy, a ja widzę znacząco mniej owsa przelatującego przez niego w całości (o ile wcześniej zdarzało się, że mogłabym spokojnie garstkę wypłukać z gówienka, to teraz jak znajdę 3-4 ziarna widoczne gołym okiem to wszystko). A i zaznaczę, że zęby mamy kontrolowane regularnie- więc ten czynnik nie wpłynął na nasz problem.
bjoork dzięki za porady :kwiatek: ja podaję grassmix Hartoga z różnymi dodatkami, ziółkami jako czwarty posiłek, zimą zalaną ciepła wodą to teraz jej domieszamy do całego owsa na sucho, mesz raz w tygodniu, makuch lniany, dostaje 1/2 miarki paszy wieczorem do owsa i polecam sprawdzona w praktyce kozieradkę. Zęby kontrolowane. i "babeczka" szaleje pod siodłem w terenie 😜
To może tego grass mix'a dawaj jej na kaźdy posiłek- będzie wolniej a dokładniej przeżuwać. Mój w Dodsonowej zakochał się tak bardzo, że czasami dostaje bonusowo miarkę na 4 posiłek a jak idę z paszarki to gada do niej jak najęty 😉