[quote author=Billi-44 link=topic=208.msg1699155#msg1699155 date=1361742949] Witam wszystkich serdecznie.
Mam pytanie do ludzi z pozania i okolic, a mianowicie. Czy ktos z was moze mi polecic jakis pensjonat z dobrym dojazdem z polnocnej czesci poznania?? miaszkam obok os. Sobieskiego. Rozwaze kazda propozycje. Zaznaczam ze nie mam auta w poznaniu;/
bede wdzieczny za odpowiedz🙂
Pozdrawiam, Sebastian Bilecki
Ja również mieszkam na Sobieskiego. Dojeżdzam do stajni w Łopuchowie. Pensjonat super 700zł. Duża hala, równana codziennie. Całodobowa opieka nad końmi, duże boksy, pastwiska na wiosna lato; zimą padoki przed stajnią. [/quote]
Odradzam. Całodobowa opieka nad końmi to ściema. Siano beznadziejnej jakości, z grzybem, śmierdzące i zakurzone, konie wolały tam słomę jeść... Jedyny plus to socjal. Ale czy po to jeździmy do stajni? 😉
Amazonka - z czystej ciekawości - co sie stało w lopuchowie z halą?? Jakieś płoty słyszałam, ze zalało kompletnie i nie jest do uzytku. To plotka czy prawda?
Siano raz lepsze,raz gorsze. To juz zalezy od plonow,a w tym roku bylo kiepsko z sianem, ale teraz bardziej pilnuja jakosci siana. Podloze jest ok. Codziennie rownane. Jakos kazdy jezdzi i zyja konie wiec to ze jest nie do uzytku to jaka sciema :/ kazdy ma prawo miec swoje zdanie na temat tej stajni,ale moim zdaniem to najlepsze miejsce dla koni 😉 tylko szkoda ze tak daleko od poznania (30km) ale dojazd praktycznie pod sama stajnie pkp lub pks
Podłoże ma się dobrze, można zarówno ujeżdżeniowo pojeździć jak i coś skoczyć. Całodobowa opieka ściemą? Zachęcam do przejrzenia monitoringu w takim razie- w dzień codziennie są 2 osoby przed południem, po południu 1 osoba na dyżurze, w nocy konie doglądane są co godzinę. Siano- tak jak mówi Amazonka, zależy od zbiorów. Jak wiemy w tym roku lato na zmianę raczyło suszą i ulewami, więc nie spodziewajmy się sianka jak do żłóbka bożego. Pomimo to siano jest jak najbardziej odpowiednie dla koni- podobnie jak sianokiszonka zostały przebadane. Thymos a wy gdzie teraz stoicie z końmi?
Nie wiem co to się teraz porobiło, że zamiast w cztery oczy pogadać, to wszystko w internecie się dzieje....
Tak się składa, ze np. jeden nowy koń stoi w stajni u nas miesiąc a ja osoby od konia nie widziałam. Nie mam problemu z podejściem i zagadaniem, przedstawieniem się jak kogoś widzę. Zwłaszcza pierwszy raz. Ale jak kogoś nie widzę, a okaże się ze to osoba już znajoma? Może ty znasz wszystkich po imieniu z r-v, ale jak mi się ktoś przedstawia Basia czy Hania to ja nie wiem czy to "kucyk33" czy "kara-misia". Dodam tylko whisperer13, ze mam lat 40sci i moje życie nie toczy się w internecie. Nie toczyło się 20 lat temu jak netu nie było, i nie będzie się toczyć za 20 lat jak net pochłonie świat. Cieszę, ze rownież ze to nie Ty bo widzę, ze nie znalazłybysmy wspólnego języka stajennego.
Szukam stajni w okolicy Buku, Dusznik Wielkopolskich. Natknęłam się w internecie na stajnię w Wierzei "u kasztanka" a także na stadninę w Kunowie. Wiecie coś może więcej o tych miejscach? Z góry dzięki za wszelkie informacje 🙂
ogurek nie, ale strasznie irytują mnie osoby, które mają najwięcej do powiedzenia wszędzie, a swoje konie widzą raz na miesiąc. Moja irytacja się skumulowałą po prostu. Nieważne już 🚫
11.03.2013r. wyjechał ode mnie ze stajni (Zajączkowo, woj. pomorskie) kasztanowaty wałach o imieniu Wigor. Koń ma ok. 182cm w kłębie i charakterystyczne pęknięte przednie kopyto. Nie mam zielonego pojęcia dokąd trafił, a jest to koń bardzo dla mnie ważny, dlatego chciałabym Was poprosić o pomoc. Czy gdybyście zobaczyli gdzieś Wigora, moglibyście dać mi znać? To dla mnie naprawdę ważne... Dołączam też jego zdjęcie. I jeszcze raz przepraszam za off topic :kwiatek:
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Wielkość zdjęcia
ogurek nie, ale strasznie irytują mnie osoby, które mają najwięcej do powiedzenia wszędzie, a swoje konie widzą raz na miesiąc. Moja irytacja się skumulowałą po prostu. Nieważne już 🚫
chyba piszesz o sobie specjalnie policzyłam - w lutym, który miał 28 dni = byłam w stakni 9 (słownie dziewięc) razy (czyli nie raz na miesiąc) - tak mało, sama przyznaję, ale poza końmi mam rodzinę, pracę, obowiązki i inne rzeczy wiec proszę mnie nie atakować, że jestem raz na miesiąc 🙄 skoro nie masz zielonego pojęcia jeszcze Ci dodam, że w stajni u nas jest osoba, która jest CODZIENNIE ale w godzinach 8.30-10.30 i dla wielu jest "człowiekiem widmo", bo po prostu taki ma tryb stajenny innego kolegi, który przyjeżdza praktycznie codziennie ok 20-21 - też nie widuję tygodniami
to, ze nie widzi się "współlokatorów" w stajni, nie znaczy, ze sie w niej nie bywa nie każdy siedzi cały dzień, bo nie ma nic innego do roboty
Ja byłam jakiś czas temu w Wygodzie. Stajnia bardzo ładna, zadbana, jasna, mają niewielkie pastwiska i mały padok piaszczysty, niestety brak jakiegokolwiek placu do jazdy. Nie wiem jak z obsługą. To jest stajnia głównie hodowlana i mają w tej chwili komplet, ale mogę zapytać, moja koleżanka bywa na codzień w Wygodzie 🙂.
lalusiowa, kilka razy przejezdzalam, i zajezdzalam, niestety zawsze bylo na glucho pozamykane, ale moze zle trafialam? Fajne maja ogrodzenia 😍. I do kliniki blisko 🤣.