szkoda, że nie jesteś bliżej Poznania, bo brak hali bym przeżyła gdyby koń był cały dzień na dworze... ale nie chcę bywać u niego raz na tydzień lub rzadziej więc musi być blisko, bo to dość przywiązane zwierzę
TeliKoń to zwierzak. Animal. Rży i wierzga. Patrzy w dal. Konstanty Ildefons Gałczyński 30 marca 2012 07:57
Też chętnie wstawiłabym konia do Baszni, tylko te kilometry do Lubosinka zabiłyby mnie. Ze wzgledu na choróbsko mojego konia, muszę być u niego codziennie.
Thymos, bylismy tylko konie przywiezc, mielismy tylko wyladowac i znikac, a wyszlo tak, ze czekalismy ponad godzine za wlascicielke kobylek, bo pojechala przez Toronto czy inny Szanghaj ;-). A cala sprawa dosc niespodziewanie wyszla :-). Dziekuje za mile slowa. Daleko jest, fakt, 40 km. Dojazd fajny i szybki, ale niestety km leeeca.
Ja dzisiaj byłam w Szklarzówce. Towarzysko z koleżanką, która miała tam jazdę. I fakt pod względem pensjonatu nie wygląda to za ciekawie, ogrodzenia się sypią i aż proszą się o remont. Stajnie też do nowych i luksusowych nie należą. Ale wielki plus za to, że wszystkie konie były na dworze. Wytaplane w błocie, ale pełne życia i energii, chętne do zabawy i pozytywnie reagujące na człowieka. No i atmosfera bardzo sympatyczna, ludzie mili, uśmiechnięci, widać, że robią to co lubią. Miło też, że są stajnie, które zasłużone emerytki wciąż utrzymują mimo tego, że już nie zarabiają na siebie.
Ja jestem z Lubonia a codziennie pykam do Łopuchowa- niby daleko, daleko, ale miejsce dla mnie jedyne w swoim rodzaju 🙂 Swoją drogą z tego co się wywiedziałam zwolnił się 1 boks.
Ogurek: W tygodniu jeżdżę z centrum, dodatkowo jako niezmotoryzowana- pociągiem, więc podróż zajmuje mi 45min 😉 Gorzej w weekendy ale wtedy to już ruch mniejszy więc wystarczy ok 1h15min.
Ja tak nie pensjonatowo, a trenerowo, ale wiem, że dużo osób z okolic tu zagląda: czy ktoś z was jeździł, albo miał styczność z p. Markiem Ziomkiem, jako trenerem?
Magda83 znam dobrze właściciela stajni Maniewo i z czystym sumieniem mogę Ci ją polecić... Marek ma na prawdę świetne podejście do koni a sama stajnia jest ładna i czysta🙂 mają stronę http://www.stajnia-maniewo.com/ ale jeszcze nad nią pracują
Raczej nie, to jest 3 km od Murowanej, w strone puszczy. Organizuja tam rozne imprezy dla firm i dzieciaczkow tez. Apropo tego rejonu, czy Boduszewo jeszcze dziala?
Przejeżdżam przez Boduszewo praktycznie codziennie, ale koni nie widziałam... Trociny załatwiłam z pod Jarocina, 35 za 550l, ale musiałam je odebrać pod Zbierkowem. Jaka tam jest stajnia! 😍 tfu, STAJNIE!
A druga stajnia w Borówcu (nie ta blisko apteki) jest Belle blisko mnie (wiesz pewnie gdzie wet Botko ma gabinet 🙂 ). Zaraz za tym lasem, na osiedlu obok. Od ulicy to jest droga która odbija w prawo od sklepu spożywczego "Małgosia".