Forum towarzyskie »

Samolot z prezydentem rozbił się!!!

Te ostatnie krzyki - coś okropnego. A mnie ciągle zastanawia jedna rzecz... Czemu na chwilę po samej tragedii było mówione, że kilka osób przeżyło?
,
Bo nie było pewne co do ilości osób na pokładzie, 3 osoby żyły, które były na liście, ale ostatecznie nie weszły na pokład. Taką wersję też ja słyszałam.
Powinni wyłączyć ostatnie 2-3 sekundy, te głosy przerażenia, to głosy "śmierci". Dla niektórych może to być zbyt silne przeżycie.
Mnie tez zmroziły krew w żyłach te krzyki. Generalnie to wkurza mnie ta ciągła szopka, gdzie się człowiek nie obróci tam smoleńsk, 10 dnia każdego miesiąca jakieś cyrki przed pałacem. Szkoda słów.  🤔
Ja oglądając w tv o tym raporcie słyszę "za nisko, za szybko, za wcześnie" i nie wiem co tu jeszcze wyjaśniać.
Skoro piloci popełnili błąd, urządzenia fałszowaly wskazania to co Ci Ruscy mieli robić ?! Łapać ten samolot ?

Naganne jest w moim odczuciu udostępnienie tego nagrania, spokojnie wystarczyła ta transkrypcja. Krzyki, dyskusje, niczego poza smutkiem i niesmakiem nowego nie wnosi.
...nie za bardzo wiem w sumie do czego ruskie się mają przyznać? ja sie na lotnictwie nie znam, ale symulacja zrobiona na podstawie naszych czarnych skrzynek mówi jasno... gdyby nie schodzili niżej niż aparatura alarmowała to chyba nie doszłoby do takiej tragedii

no i wydaje mi się ze nie tu jakichkolwiek niejasności w dogadywaniu się z siewiernym, ważniejsza jest dla nich opinia tych z jaka 40, zauważcie ze pilot z tu154 podjął juz decyzję o lądowaniu po rozmowie z pilotem z jaka
może sie mylę, może to to jakieś moje urojenie ale myślę ze gdyby nie zachęta tych z jaka to może pilot podjąłby inną decyzję
Ja czytając różne dostępne materiały to widzę tak.
Ze strony polskiej:
-olbrzymia presja na to by wylądować za wszelką cenę (pan Protasik chciał awansu, prezydentowi zależało by być na uroczystościach, wiadomo, że zwolniony został kiedyś jakiś pilot, który nie wylądował, w kokpicie obecność generała- presja by wylądować. Toż nawet nikt nic nie musiał mówić. Wiadomo, ze presja była w tej sytuacji i już)
-poprzedni polski samolot wylądował, więc może i nam się uda. Być może pierwszy pilot "zawiesił się" na tym wylądowaniu i błędem drugiego pilota było to, że nie podjął decyzji o "odchodzeniu" wcześniej
-chcieli wylądować niejako "po swojemu", bo nie współpracowali z więżą ( nie potwierdzali danych) i nie słuchali niektórych urządzeń pokładowych. Jakiś plan lądowania musieli mieć. Piloci byli przecież doświadczeni.

Ze strony rosyjskiej:
- lotnisko jednak w 100 % nie przygotowane
- brak jasnego i wyraźnego zakazu se strony wieży- "zakaz lądowania". Z tego co czytałam, wieża podawała takie parametry przy których lądować nie można, ale nie powiedziała "zakaz". za to powiedziała, że lądowanie warunkowe.
Telefony do Moskwy w tej sprawie. Nie wiadomo, czy Moskwa w ogóle odebrała te telefony ( podobno). Nie dziwię się Rosjanom, że bali się zakazać lądowania. Byli świadomi, jak by to mogło być odebrane. Zwłaszcza, że jeden polski samolot wylądował wcześniej.

I tak suma sumarum. Wina moim zdaniem po obu stronach. Tyle, że Rosja powinna szczerze się przyznać, że wina jest także ich. Ale też nie dziwię się Rosji, że nie chce się przyznać. Dopiero by było w gazetach- "Rosja przyznała, że zabiła".  😵 I tak źle i tak niedobrze. Ale to właśnie cała polityka.
Okropne są komentarze polityków. Hieny wyraźnie się ożywiły -znów można zaistnieć w mediach.
Trudno mi sobie wyobrazić ile bólu sprawia się rodzinom ofiar.
Okrutne, okropne.
A raport? Jest jaki jest. Nie umiem ocenić. Nie znam się na tym.
Dla osób , które czerpią polityczną siłę z katastrofy- żaden nie będzie dobry.
...zal mi p Błasikowej... cieżko jej musi być teraz
i jak się do tego ubezpieczenie odniesie? jak silne są radzieckie dowody?

bo np statystyczny obywatel odszkodowania nie dostanie jak mu się coś przydarzy po alkoholu 🤔
a tu taki klops...
a pewno sam generał nie pił do lusterka, wiec co będzie dalej jak się afera alkoholowa rozpęta? swoją droga byłaby afera jakby Kaczyńska musiała odszkodowanie oddać
Wątpię by mieli Kaczyńskiej odszkodowanie odbierać. A samolot wg w ogóle nie powinien wylatywać bo z tego co kojarzę warunki były kiepskie przed wystartowaniem i oni i tym wiedzieli?
zamkowa, moze lepiej sie nie odzywac jak sie niewiele wie
pogode dostali 30 min przed katastrofa

co do alkoholu, to jest to imho kolejna proba manipulacji. mowilo sie ze Blasik siedzial za sterami, jakos nie udalo sie tego udowodnic. teraz nowy pomysl. ciezko cokolwiek udowodnic do konca, eksperci jedni podwazaja, drudzy potwierdzaja.
ale juz nagonka! na pewno nieprzytomny wymachiwal butelka czystej w tym kokpicie. odebrac odszkodowanie, przewrocic nagrobek!
sugestia pada na podatny grunt, najwazniejsza jest sensacja, dazenie do faktow w zasadzie nikogo nie obchodzi. chyba tylko rodziny..
Też bym z tym alkoholem nie histeryzowała.
Uważam, że jeśli wypił w takiej sytuacji, to znaczy, że nie wylewał za kołnierz! A jeśli tak, to pewno organizm był przyzwyczajony do takiego stanu. I nie sądzę by te promile ( jeśli były !) zaważyły wtedy na czymkolwiek. Skoro był doświadczony w swym fachu, to 0,6 raczej nie miało wpływu na decyzje. A z tego co wiem, przecież on NIE wydał decyzji- "Lądujcie panowie za wszelką cenę". Chyba raczej za dużo nie mówił.
O ile oczywiście miał w sobie te promile.
Tak myślę, ale oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje skromne zdanie i mogę się mylić.

Uważam, że katastrofa to skutek wielu wypadkowych. I tyle.
Ale co to jest 0,6 promila, to przecież raczej mało. Nie prowadził samolotu, ani innego pojazdu, więc chyba nie miał zakazu spożywania alkoholu? To nie grzech przecież, o co to halo?
no taaak... w naszym wojsku 0,6 promila to poziom od którego zaczynał się poranek  😁 no cóż
tez nie histeryzuję z alkoholem ale fakt-to fakt

raczej byłabym zdziwiona gdyby wszyscy byli trzeźwi

i swoją drogą gdybym ja miała taką sytuację jaka generał miał, to pewno też bym wypiła ze 3 50 tki, a może nawet 4 🙄 bo z przodu mgła a z tyłu nadęty Kaczyński, który musi zdążyć...

zresztą wypił-nie wypił...raczej wpływu na katastrofę to nie ma... 🤔

0,6 to sporo.
Prowadzić samochód można do 0,2. Więc 0,6 to już sporo. Ale tak jak mówisz, ani nie prowadził samolotu, ani nie podejmował decyzji. Nie wydawał rozkazów. Przynajmniej nic nie było do tej pory, że gen Błasik krzyknął- "lądować panowie natychmiast".
Stał. Jednak już samo to, że był wpływało na pilotów w jakiś tam sposób.
Tak jak wpływa na moją pracę kiedy szef stoi za mną i patrzy mi na ręce, nie?

duunia- ja myślę, że my byłybyśmy w wielkim stresie wioząc taka ekipę. i sorki...ale by ci nawet NIE WPADŁO do głowy , żeby pić. Zbyt duża odpowiedzialność, zbyt ważna uroczystość. Lecieli na mszę żałobną. Trzęsły by nam się łapy i byśmy do kibla latały co chwila, ale byśmy nie wypiły.  😉
Myślę, że dla generała nie był to taki stres jaki by był dla nas. Myślę, że był przyzwyczajony do obecności tak ważnych osób. Pić nie powinien moim zdaniem ! Ale nie sądzę, by to , że wypił miało wpływ na ten lot.
0,6 to sporo.


W wielu krajach można prowadzić po 0,5. W kilku nawet po 0,8. Tak, że to nie jest sporo.
dokladnie.
dlatego uwazam rozdmuchiwanie tego za nieczyste zagranie, dosc wstretna probe dyskredytacji generala. juz sie przylepilo g.wno, niewazne ze nie mialo to wiekszego znaczenia
Zgadzam się, nieczyste zagranie ! Z tym, że4 ja osobiście uważam, że to jednak sporo.  😉
noo tak tunrida my to my a generał to generał i jest przyzwyczajony do pracy w stresie, a przynajmniej tak powinno być...
tylko ze jeśli wypił to z pewnością nie sam 🙄 ale to już gdybanie

w każdym razie dziwne dlaczego samolot uparcie schodził do lądowania, mimo braku warunków do tego? mówi się że lotnisko było w złym stanie, ale czemu wcześniej nasze służby tego nie sprawdziły? kurczę gdyby tam miał lądować np Obama to amerykanie od tygodnia tam siedzieli i szlifowali płytę 🤔 oraz przycinali brzozy...

i co teraz niby Polska ma zrobić? wojnę Rosji wypowiedzieć? bo pogoda była nie taka, widoczność kijowa a lotnisko nie takie jak trzeba?
ja nie mówię ze ruskich kocham i że nic nie zawalili, ale niestety ten lot to była organizacyjna porażka...

i nie wiem o co chodzi z tym "nierozdmuchiwaniem" w końcu 0,6 to nie tak mało i gdyby prowadził samochód to .... hmm 🙄
a jeśli to był lot wojskowy to chyba w pracy był, stanowisko sprawował?

nie wiem zresztą co mam o tym myśleć...

kiedyś słyszałam wypowiedź matki pijanego kierowcy która twierdziła że on tę dziewczynkę potracił bo mu wbiegła na jezdnię a on był do alkoholu przyzwyczajony i nie czuł się pijany jak na 1,5 promila co mu wyszły

ed: chciałam jeszcze dodać że wszyscy wiemy że sytuacja pomiędzy Putinem a Kaczyńskim była powiedzmy...napięta (ze względu na Gruzję też) powiedzmy taka jaka jest miedzy moją teściową a mną... gdyby mi teściowa wlazła do domu i nie daj Boże nogę złamała na mokrej podłodze lub w lesie, to byłoby wszystko na mnie, mimo tego że np mogłoby mnie w domu wcale nie być 😉 a wszyscy Ci którzy u mnie bywali że trzeba mieć kalosze i uważać bo to odludzie jest...
Po tych wszystkich artykułach, które czytałam ( a czytałam różne), uważam, że wieża powinna powiedzieć "zakaz lądowania". Powinna to powiedzieć i już. Nawet gdyby osoba odpowiedzialna za tę decyzje miała mieć potem przekichane. Trudno- taka praca. Moskwa mogłaby zwalić podjęcie decyzji na kontrolera lotu w wieży, żeby być "czystą" od podejrzeń, a kontroler powinien podjąć taka decyzję, nawet kosztem stanowiska, czy Bóg wie czego tam jeszcze. Trudno- taka praca!

Powinna poza tym podać hasło "horyzont" wcześniej niż podała. Tak piszą. I brzmi to sensownie
I tu widzę winę wieży.

Mogę się mylić. Ale takie mam przemyślenia po tych artykułach, które czytałam.
Odnosnie limitu alkoholu we krwi, my tu w Anglii mamy 0,8 ...
SZOK. 0,8 ? 😲
Ja po 0,8 nie chodziłabym chyba prosto !  😲
0,8 to ile piw u kobiety? tak mniej więcej? Ze 4 zwykłe jasne.
My na oddział na detoks nie bierzemy pijanych, tylko trzeźwych. 0,8 uznajemy jako pijanego i odsyłamy do wytrzeźwienia do domu.
Kładziemy trzeźwych, czyli 0,0%. No..czasami pozwalamy mieć co nieco, ale ma się wskazówka zatrzymać na zielonym polu w alkomacie, czyli na 0,2-0,3.
Co kraj to obyczaj !  😲
W Irlandii, Luksemburgu, na malcie i w Szwajcarii tez jest 0,8. Na poludniowym Cyprze 0,9.
A izb wytrzezwien u nas nie ma, policja najwyzej moze podwiezc do domu jesli delikwent nie jest w stanie dojsc o wlasnych silach  😁  Aresztowany jest tylko wtedy jesli zakloca porzadek  😁
Komentarz Lecha Wałęsy

Zgadzam się z tym co powiedział. Tak trochę prosto z mostu, ale może najwyższy czas tak zacząć mówić?
Z drugiej strony- odbiór raportu MAK np. w czeskich mediach był prosty- Polacy , źle wyszkoleni, z kokpitem pełnym ludzi i generałem po alkoholu chojrakowali na lotnisku we mgle- bo na nich wywierano presję.
My, siedzimy już kilka miesięcy w szczegółach tej sprawy, inny naród zrozumiał tyle z tej konferencji.
Jak usłyszałam komentarz J. Kaczyńskiego to wiązanka niecenzuralnych słów popłynęła z moich ust.
dzięki Taniu za link..jest w tej wypowiedzi dużo racji...

a ja wysłuchałam właśnie Premiera teraz czekam na Kaczyńskiego 🙄 hhmm ciekawe czy będzie mówił o Mozambiku i dobijaniu 🤔wirek:
edit:
jes jes jes 😉 powiedział że to nieprawda z tą presją, i ze to mogło chodzić o żonę pilota, która się wkurzy jak nie wróci ten pilot do domu 😅
Wczoraj powiedział, że ten raport nie opiera się na żadnych dowodach czy coś w tym stylu. Znalazł się, znawca lotnictwa  👍
heh - ja wszystkim polecam zagłębienie się nieco w temat MAK
m.in artykuł z newsweeka z zeszłego roku
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/mak--skorumpowani-wladcy-nieba,62110,1

I jedno mnie zastanawia. Jak można całą winą obarczyć pilotów skoro wieża do ostatniej chwili potwierdzała, że samolot jest na kursie i na ścieżce. A jak wiadomo - nie był.
J.K wiedział też,że :
"gdybym to JA był premierem, do katastrofy by nie doszło"
- czyli wskazał winnego. Od początku było wiadomo,że tak zrobi.
I swoim obyczajem dłubał jęzorem w dziurach w zębach słuchając pytań dziennikarzy.
jes jes jes 😉 powiedział że to nieprawda z tą presją, i ze to mogło chodzić o żonę pilota, która się wkurzy jak nie wróci ten pilot do domu 😅


duunia powiedz, że żartujesz? 😵

Co Kaczyński potrafił zrobić, wszyscy wiemy- przykład chociażby z Gruzją, poleciała głowa Grzywny (drugi pilot z feralnego i tragicznego lotu, wtedy to on był dowódcą maszyny), ale jakoś jak się przekonaliśmy potrafiła wrócić na swoje miejsce.

Po tym, co się nasłuchałam, naczytałam (o ile wszystko to prawda) tu i ówdzie, gen Błasik jest współwinny tej katastrofy wespół z Kaczorem, bo: (polegam na źródłach onetowskich przede wszystkim i nie tylko)

1. Kaczyński wywierał presję na pilotach (jak w Gruzji) poprzez dowódcę sił powietrznych, gen Błasika. Nie wierzę, że tak nie było. Przecież Błasik był dowódcą pilotów i to im wydawał rozkazy-piszecie, że ponoć nic prawie nie mówił? A jaką macie do tego pewność i tak nigdy my szarzy ludzie nie poznamy całej prawdy! Nikt nie puści nagrania w eter, gdzie generał wydziera się na pilotów że mają natychmiast lądować, bo polecą głowy! To że Kaczyński nie nawidził sprzeciwu, pokazał w Gruzji.

2. Gdzieś czytałam też, że kapitan Protasiuk nie miał zamiaru w ogóle wylecieć, bo nie dostał prognoz z Rosji. I że nie zgłosił wieży na początku gotowości, po czym zgłosił po "rozmowie"  gen Błasikiem.  Skoro czekał go awans, to chyba jasne powinno być, w jaki sposób gen Błasik go zmusił? 🤔 I to gen Błasik wg nagrań (słowa pilota) poszedł i zgłosił gotowość do startu Kaczorowi, a nie dowódca maszyny.

Żeby nie było, mam ojca w stopniu pułkownika w stanie spoczynku, w wosjku spędził 40 lat i takie rzeczy mi o generałach opowiadał, że się mózg lasował. Nie mówię że wszyscy.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się