darolga faktycznie, zagalopowalam się, przepraszam. Ale wpisałaś się w nurt spiskowców i troche mnie poniosło.
Pilotem na pewno był dobrze wyszkolony i doświadczony człowiek. A co do lądowania - to PILOT decyduje czy wylądować na danym lotnisku. On odpowiada za ludzi na pokładzie. On zna maszynę i swoje możliwości. Ciekawa jestem tylko, czy w wypadku, gdy pilot podjął decyzje o zmianie miejsca lądowania, Prezydent bojąc się gafy pt' spóźnienie się głowy państwa polskiego na obchody katyńskie' i nie nakazał lądowania na lotnisku w Smoleńsku.
PS rosyjskie stacje podają dziwne jak dla mnie informacje - na pokładzie miało być 132 osoby, zginęło 88. Nie wiem co myśleć...
Przeleciałam wszystkie stacje. większość informacyjnych trąbi o katastrofie, TV Repeta (jakoś tak), ruska stacja milczy. W przypadku śmierci papieża i o zgrozo dzisiaj jakąś ruską komedię pokazują. Nie, oni nigdy nie zmienią swojego podejścia do takich wydarzeń.
buyaka Możliwe, ale mogli wykazać się taktem i nie pokazywać jakiejś durnej komedii... Ojciec jedzie w trasie właśnie. Zadzwonił do mnie i to co się na radiu SB to horror. Ponoć każdy prześciga się w knuciu spisków i jadą po ruskiich jak wariaci.
Ciągle są podawane sprzeczne informacje. Inne od ludzi będących w Katyniu oraz w pobliżu miejsca wypadku, inne w Polsce.
Likier dlatego, na przykład premier nie może lecieć jednym samolotem z prezydentem. Na wszelki wypadek... Mimo wszystko za dużo ważnych ludzi w jednym miejscu. Nie wszczynam dochodzenia. Nie podoba mi się to co się stało, a nie zapominajmy, że ruscy potrafią zawodowo wszystko ukryć tak, aby nie wyszło na światło dzienne. Okropne miejsce... Katyń. A niedawno robiłam prezentację na konkurs i nagrodą jest pielgrzymka (bo nie wypada nazwać tego wycieczką) do Katynia. Mała konkurencja, dlatego modlę się, żeby nie wygrać...
moze dzisiejszy pilot chcial podobnych konsekwencji uniknac?
buyaka - Nic nie jest pewne. Ani to, że to był wypadek. Więc nie wyśmiewajcie zdania tych, którym "coś tu nie gra". Mi się to nie podoba.
Strzyga - jak mieliby to zrobić? A mało jest opcji? Choćby wydać zezwolenie na lądowanie w najgorszych możliwych warunkach i liczyć, że coś się stanie.
i tu sie mylisz, bo pomimo wydania zezwolenia, to do pilota nalezy ostateczna decyzja, czy bedzie ladowal, czy jednak nie.
Notarialna, już też nie przesadzaj. A na polskim foxlife leci So You Think You Can Dance. I co teraz? Też "ruscy"? I może nie pisz "ruskich", bo to nie ruscy, a Rosjanie.
Tylko dlaczego oni wszyscy lecieli jednym samolotem? Dlaczego?
na tvn24 cały czas o tym mowa... Rodzice obudzili mnie tą informacją i nadal jestem w szoku. Ale nasuwa mi się jedna myśl: nic nie dzieje się bez przypadku, tak właśnie miało być. Tak los chciał i wybrał sobie konkretnie Nas, Nasz naród. Uważam, że jesteśmy krajem, który ma najbardziej bużliwą historię w Europie, przeszliśmy jeśli nie najwięcej, to napewno jesteśmy w takiej "czołówce". Niewiarygodne...
Nalle - w tej sprawie jedynym potwierdzonym faktem jest to, że miała miejsce tragedia. Nikt się nie wyżywa, kazdy po prostu uzewnętrznia swoje refleksje i emocje.
Nie życzę sobie zamykania ust, bo "to na pewno był wypadek". Na pewno to nic nie jest pewne. Mam prawo mówić swoje zdanie, nie rozpowiadam plotek, że Rosjanie na stówę w tym maczali palce, piszę, że mi się to po prostu nie podoba. Zamilknę, bo niestosowne są takie uwagi w obliczu tej tragedii (a nie dlatego, że ktoś mi każe), ale tak samo niestosowne jest proponowanie "wyżycia się" na sprawie innej katastrofy.
dzoanka - możliwe, bazuję na tym, co w mediach głoszą. Dlatego pytałam kim był pilot.
Likier a jak mamy nie szukać? ROSJANIE nadal nie przyznali się do tego, że to oni wymordowali naszych oficerów w Katynie. Stalin nie jest publicznie uznany za ludobójcę.
Strucelka, masz dużo racji. Nasz naród doświadcza tego co najgorsze.
TVP INFO: Przyczyną katastrofy mógł być BŁĄD załogi. Ciekawe jak z tymi trzema osobami co niby przeżyły.
Potwierdzone informacje cały czas napływają, i dalej będą napływały. Jestem przekonana, że sprawa zostanie dobrze zbadana, wystarczy wykazać się rzadkimi cnotami cierpliwości i spokoju.
Uzewnętrznianie emocji rozumiem, ale jeżeli są to emocje na tyle złe, żeby "jechać po ruskich", to należy je zdusić.
buyaka Możliwe, ale mogli wykazać się taktem i nie pokazywać jakiejś durnej komedii... Ojciec jedzie w trasie właśnie. Zadzwonił do mnie i to co się na radiu SB to horror. Ponoć każdy prześciga się w knuciu spisków i jadą po ruskiich jak wariaci.
Rosjanie i rosyjska telewizja nie są generalnie nastawieni na zadowalanie naszych polskich potrzeb, więc już na pewno nie będą zmieniali ramówki telewizyjnej dla całego, przeogromnego kraju. To nie jest ich tragedia, co najwyżej, ich pogoda.