D&A szczerze mówiac nie mam pojecia czy bedą miec i kiedy. Biorąc pod uwage ze do Końskiego Światu dopiero dzis dotarły to jeżeli Ihaha zamawiało to zapewne dopiero w późniejsyzm terminie jakos może dojda
Ihaha na pewno pady zamawiało, pewnie dojdą w późniejszym terminie. Chyba, że znowu będzie problem z zamówieniem, jak z poprzednią kolekcją, kiedy w końcu nie dostali.
Sluchajcie, pisalam do Pasi-Konika i odpisali mi ze wprawdzie nie planowali juz zadnych dostaw ANKY, ale moga sprowadzic cos na indywidualne zamowienie. Dla mnie sprowadzaja owijki, wiec mysle ze z padami tez nie bedzie problemu, tylko trzeba sie pospieszyc.
Fotka robiona komórką ale sadze ze w miare , miarę oddaje kolor, w realu trochę bardzije ciemniejszy niż na foto...Nie nzawałabym go jakaś ostra czerwienia jednak, ale na żywo prezentuje sie bardzo fajnie. Z nowje kolekcji moim zdaniem najbardziej "żywy" kolor
Asds, jak mam być szczera to wygląda jak mój "coral". Tylko że zdjęcie może przekłamywać.
a ja mam takie pytanie: czy Wy coś robicie szczególnego swoim padom, że one po praniu są takie "normalne"? bo wyprałam mój i jak mam być szczera to on po tym praniu już taki "śliczny" nie jest. Zrobiłam to normalnie, wlałam płyn do prania, płyn do płukania, odrobinę Vanisha na plamy przy popręgu, nastawiłam na pranie delikatne na 30 stopni. Wyjęłam mokry pad i powiesiłam go na suszarce, na prosto bez żadnych zagięć. Już po wyjęciu z pralki wydawał mi się dziwny, na całej powierzchni padu były takie jakby gulki i żyłki, nie bardzo wiem jak to opisac, tak jakby się żwirek dostał pod powierzchnię padu, tak to wygląda, tylko oczywiście jest miękkie. Olałam to, bo pomyślałam, że jak wyschnie to samo się "rozprostuje", ale tak się nie stało. Powinnam to jakoś wyczesać? może źle to uprałam?
jeśli ktoś miał podobny problem to byłabym wdzięczna za wskazówki :kwiatek: